Reklama
Najnowsze
Giełdy rosną bez entuzjazmu
WIG20 czeka na nowe impulsy
Benzyna w górę, diesel w dół
Jak zostać certyfikowanym doradcą – czyli wszystko o egzaminie
WIBOR już nie rośnie, stopy (na razie) też nie
RPP utrzymała stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie
Kredyty konsumpcyjne w USA rosną najszybciej od 2001 roku
NASDAQ najwyżej od 11 lat
Najpopularniejsze
Tydzień wzrostów - zmiana trendu czy korekta?
Plotki ukradły bykom sesję
Pakt na niedźwiedzią łapę
Włochy - chory człowiek Europy
Kolejny tydzień dla byka
Uwaga! Część banków podnosi marże
Prognozy 2012
Depozytowa hossa trwa
Szukaj
Artykuł
Surowce: Złoto chodzi swoimi drogami
17.06.2009 12:59 środaCena złota w dłuższym okresie wykazuje relatywnie małą zależność od notowań innych aktywów/indeksów, z wyjątkiem srebra. Inaczej reaguje ono na zmiany czynników rynkowych. Nadaje się więc do dywersyfikacji portfela inwestycyjnego.
Pewien udział złota zmniejsza wahania wyceny portfela – zwiększa jego stabilność. Specjaliści Investors TFI zalecają, aby udział złota stanowił około 1/10 wartości portfela. A warto inwestować w złoto, bowiem wiele wskazuje na jego umacniającą sie pozycję nie tylko na rynku towarowym lecz również finansowym. Wynika to z faktu, że coraz większą rolę odgrywają instrumenty finansowe tworzone w oparciu o złoto, np. certyfikaty inwestycyjne funduszy. Przykładem jest Investor Gold FIZ zarabiający na rynku złota.
Jesteśmy w okresie długoletniego trendu wzrostowego złota, który historycznie trwał średnio 14-15 lat. Obecny zaczął się w 2002 roku.
Często dyskutowanym zagadnieniem jest wpływ inflacji na ceny złota. Jak pokazuje historia, ludzie spodziewający się wzrostu inflacji, zatem utraty części swego majątku finansowego, kupowali złoto. Wzrastał więc popyt, co determinowało wzrost ceny kruszcu. W ostatnich miesiącach w Stanach Zjednoczonych na wielką skalę wzrasta podaż pieniądza. Takie zjawisko ma miejsce również w innych krajach. Przyrost bazy monetarnej inicjuje wzrost inflacji.
Jak wynika z danych Banku Rezerw Federalnych Stanów Zjednoczonych (Fed), do maja 2009 roku baza monetarna wzrosła w tym kraju o 109% względem analogicznego okresu rok wcześniej. Są to zjawiska bez precedensu, nawet w stosunku do okresu zwanego Wielką Depresją i wybuchu II wojny światowej, kiedy baza wzrastała o przeszło 20%.
.jpg)
Jan Mazurek
Główny Analityk
Investors Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych SA
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Kredyty konsumpcyjne w USA rosną najszybciej od 2001 roku2012-02-08 12:27:52Chwilowy chaos na rynku lokat bankowych2012-02-07 12:14:26Hedging naturalny czy szyty na miarę?2012-02-07 12:01:04Tańsze kredyty na ciepłe domy2012-02-03 15:00:12 |
|



