Reklama
Najnowsze
ECB nie zmienił stóp, co powie Draghi?
Rachunki za paliwo niższe dzięki złotówce
W 2012 roku może upaść więcej firm
Subindeks banków testuje ważny opór
Oczekiwanie na raport amerykańskiego Departamentu Rolnictwa
BM BPH: Niezdecydowanie dominuje
Indeksy ugrzęzły. Bliski koniec greckiej farsy
Zatrzymanie pod oporami w oczekiwaniu na nowe impulsy
Najpopularniejsze
Tydzień wzrostów - zmiana trendu czy korekta?
Plotki ukradły bykom sesję
Pakt na niedźwiedzią łapę
Włochy - chory człowiek Europy
Kolejny tydzień dla byka
Uwaga! Część banków podnosi marże
Prognozy 2012
Depozytowa hossa trwa
Szukaj
Artykuł
Rekomendacja SII: Tylko pięć banków gotowych przyjmować franki w kasie
10.06.2009 13:32 środaO ile banki nie wprowadzą specjalnej oferty przelewów walutowych po wejściu w życie rekomendacji SII, spłata kredytu w walucie będzie opłacalna tylko w gotówce – wynika z analizy Expandera. Obecnie jednak uruchomienie takiej możliwości dla wszystkich klientów deklaruje tylko pięć banków: BZ WBK, Millennium, ING BŚ, Kredyt Bank i PKO BP.
Zgodnie z rekomendacją SII, już za trzy tygodnie banki powinny umożliwić osobom posiadającym walutowe kredyty hipoteczne spłatę rat bezpośrednio w walucie. Choć dzięki temu kredytobiorcy będą mogli zmniejszyć wysokość płaconych rat, to najprawdopodobniej wielu z nich z tej możliwości nie skorzysta. Zmiana jest bowiem kosztowna, a późniejsza spłata w walucie dość uciążliwa.
Opłata za aneks
Zmianą sposobu spłaty kredytu zwykle wymaga podpisania aneksu do umowy kredytowej i opłacenia prowizji. Za przygotowanie aneksu banki każą sobie płacić od 100 zł do 200 zł.
.gif)
Techniczne aspekty spłaty kredytu
Do obsługi kredytu może służyć tzw. rachunek techniczny albo zwykły ROR, z którego bank ściąga ratę. Jeżeli klient posiada w banku, w którym zaciągną kredyt również ROR, a bank prowadzi obsługę kasową, nie powinno być problemu z wpłatą gotówkową na poczet raty kredytu. Jeżeli natomiast klient posiada wyłącznie rachunek techniczny w banku, który udzielił kredytu, bank ten raczej będzie wymagał spłaty raty w formie przelewu z innego banku. Tak jest w przypadku kredytów w złotych.
Sytuacja jest bardziej skomplikowana w przypadku kredytów walutowych. W większości banków nie ma możliwości ani wpłaty gotówkowej, ani przelewu w walucie. Jeżeli klient ma w banku kredytującym ROR – bank pobiera z niego równowartość w złotych raty kredytowej. Jeżeli natomiast klient ma tylko rachunek techniczny, przelewa na niego odpowiednią kwotę w złotych.
Część banków nie przyjmie wpłaty gotówki
Od początku lipca banki będą zobowiązane przyjąć walutę albo w postaci gotówki, albo przelewu. Środki będą trafiać albo na rachunek techniczny, albo walutowy. Większość banków nie podjęło jeszcze decyzji w tej kwestii, choć zostało już bardzie niewiele czasu – wynika z badania przeprowadzonego Expandera.
Na pewno wiadomo, że wpłat gotówkowych nie będą przyjmować DnB Nord, GE Money Bank, Dominet Banku oraz mBank. W rezultacie spłata w tych bankach będzie możliwa jedynie poprzez dokonanie przelewu walutowego z innego banku. I tu pojawia się problem, gdyż przelew walutowy może kosztować od kilkudziesięciu do nawet 200 zł plus ewentualne koszty prowadzenia konta walutowego.
Korzyści z rekomendacji nie dla wszystkich
Dlatego, o ile banki nie wprowadzą specjalnej oferty przelewów walutowych, korzystanie z dobrodziejstw rekomendacji SII będzie możliwe tylko w przypadku wpłat gotówkowych i wcześniejszego zakupu walut w kantorze. Decyzje o tym, że będą przyjmowane wpłaty gotówkowe podjęło na razie tylko pięć banków: BZ WBK, Millennium, ING Bank Śląski, Kredyt Bank i PKO BP. Wszystkie banki zdecydowały ponadto, że wpłata nie będzie obciążona prowizją. Zatem jeżeli klient kupi franki po korzystniejszym kursie niż stosowany przez bank, (w ING BŚ do końca tego roku jest to kurs średni NBP) skorzysta na takiej operacji, chociaż będzie na to musiał poświęcić swój czas. Do tej listy trzeba jeszcze dodać Pekao SA i BPH, które udzielają kredytów walutowych tylko osobom zarabiającym w walucie i od tych osób przyjmują wpłaty w gotówce.
Najtańszy Euro Bank nie sprzedaje waluty
Jedynym bankiem, który oferuje korzystniejszy kurs niż kantory jest Euro Bank. Podczas, gdy w najtańszym kantorze można było kupić franki po 2,97 zł, to Euro Bank oferował kurs 2,95 zł. Niestety kurs ten jest wykorzystywany do przeliczania rat kredytów klientów tego banku oraz płatności kartą wykonywanych za granicą. Nie prowadzi on jednak rachunków walutowych i nie sprzedaje waluty. W rezultacie najtaniej można było kupić franki w banku po 3,02 zł.
Tymczasem średni kurs sprzedaży w bankach wniósł 3,04 zł. W rezultacie kupno waluty w banku przyniesie widoczne korzyści jedynie tym osobom, które spłacają kredyty w tych bankach, które stosują najwyższe kursy sprzedaży.
.gif)
Katarzyna Siwek, Jarosław Sadowski
Expander
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
KNF grozi palcem bankom pożyczającym bez wkładu własnego2012-02-06 16:09:41 |
|



