Reklama
Najnowsze
DM BOŚ: Trend boczny potrzymany
Giełdy rosną bez entuzjazmu
WIG20 czeka na nowe impulsy
Benzyna w górę, diesel w dół
Jak zostać certyfikowanym doradcą – czyli wszystko o egzaminie
WIBOR już nie rośnie, stopy (na razie) też nie
RPP utrzymała stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie
Kredyty konsumpcyjne w USA rosną najszybciej od 2001 roku
Najpopularniejsze
Tydzień wzrostów - zmiana trendu czy korekta?
Plotki ukradły bykom sesję
Pakt na niedźwiedzią łapę
Włochy - chory człowiek Europy
Kolejny tydzień dla byka
Uwaga! Część banków podnosi marże
Prognozy 2012
Depozytowa hossa trwa
Szukaj
Artykuł
Decyzja PKO BP osusza rynek kredytowy
09.06.2009 16:13 wtorekWypłata dywidendy przez PKO Bank Polski w kwocie zaproponowanej przez zarząd (2,88 mld zł) obniży współczynnik wypłacalności banku do ok. 9,2 proc. z 11,54 proc.* A to oznacza problemy dla kredytobiorców – wszystkich.
Co prawda PKO BP zapewnia, że obniżenie wskaźnika wypłacalności będzie miało charakter tylko czasowy (do momentu przeprowadzenia emisji akcji, która ma przynieść 5 mld zł kapitałów własnych), ale nawet ta czasowość może być poważnym kosztem dla kredytobiorców wiążących swoje plany właśnie z tym bankiem. A to dlatego, że poziomem minimalnym wskaźnika wypłacalności jest 8 proc. Ze względu na ryzyko dalszego pogarszania portfela kredytowego i osłabienia złotego (dla banków posiadających należności kredytowe w walutach obcych, a PKO BP do takich banków należy), Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) nalega, by banki utrzymywały współczynniki wypłacalności powyżej tego wskaźnika (w okolicach 10 proc.).
Oczywiście podniesienie kapitałów w drodze emisji akcji przywróci, a nawet poprawi stan sprzed wypłaty dywidendy, ale do tego czasu w PKO BP o kredyt może być ciężko – zwłaszcza o kredyt długoterminowy (inwestycyjny i hipoteczny). Problem jest jednak o tyle poważny, że PKO BP nie jest takim sobie pierwszym lepszym bankiem. Należy on do grona tych nielicznych instytucji, które po I kwartale miały współczynniki wypłacalności na tyle wysokie, by móc kontynuować wysoką akcję kredytową. Decyzja banku dotyczy w szczególności samego PKO BP, ale w skali całego sektora bankowego oznacza obniżenie jego wskaźników wypłacalności z 11,2 proc. (za danymi KNF) do 10,8 proc. (jednego z najniższych w historii poziomów), podczas gdy wymagane nieformalnie minimum to 10 proc. Rezerwy całego sektora finansowego na udzielanie kredytów kurczą się przy ruchu PKO BP z ok. 90 do ok. 60 mld złotych, z czego połowa przypada na inny duży bank (Pekao SA), a reszta na pozostałe dla przykładu łączna wartość udzielonych kredytów na 31 marca w sektorze bankowym to 630 mld zł i wzrosła o prawie 100 mld zł tylko przez ostatnie pół roku (za danymi KNF). Grozi nam zatem gwałtowne pogorszenie akcji kredytowej w polskim sektorze bankowym od momentu, w którym WZA PKO BP zdecyduje się na wypłatę dywidendy, do czasu zarejestrowania nowej emisji akcji tego banku. Jeśli ktoś potrzebuje kredytu, to powinien zaciągnąć go w czerwcu, ponieważ do IV kwartału pożyczki i kredyty mogą być znacząco droższe.
* Na koniec I kwartału PKO BP miał 14,1 mld PLN kapitałów własnych i współczynnik wypłacalności na poziomie 11,54 proc. Obniżenie kapitałów własnych o wypłaconą dywidendę do 9,2 proc. przy założeniu utrzymania wskaźnika wypłacalności (a więc kapitałów własnych i wartości portfela kredytowego) w II kwartale.
Emil Szweda, analityk Open Finance
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
KNF grozi palcem bankom pożyczającym bez wkładu własnego2012-02-06 16:09:41Umacniający się złoty pomaga kredytobiorcom2012-02-02 14:11:09 |
Giełdy rosną bez entuzjazmu2012-02-08 17:50:24Jastrzębi wydźwięk komunikatu po posiedzeniu RPP2012-02-08 17:22:03RPP gra na umocnienie złotego2012-02-08 17:13:50Pozostaje nam tylko czekać na… Grecję2012-02-08 17:02:51Dywagacje wokół franka2012-02-08 16:27:25 |




