Reklama
Najnowsze
Podaż wygrała w końcówce
Bezrobocie w USA najniższe od od lutego 2009 r.
Dane z USA podkręciły rynki. GPW się boi
Tańsze kredyty na ciepłe domy
Raport o zatrudnieniu w USA kluczowy dla dolara
Grecja będzie potrzebowała dodatkowej pomocy?
Saxo Bank: Codzienny komentarz ekonomiczny
Ceny na stacjach spadają wolniej niż temperatura...
Najpopularniejsze
Nie do końca uzasadniony pesymizm na rynkach
Za oceanem rośnie apetyt na ryzyko
Węgry pogrążają Warszawę
Tydzień wzrostów - zmiana trendu czy korekta?
Zdecydowany krok UE w sprawie Iranu
Plotki ukradły bykom sesję
Pakt na niedźwiedzią łapę
Włochy - chory człowiek Europy
Szukaj
Artykuł
IAR: KE Almunia Polska deficyt
13.05.2009 11:33 środa
Komisja Europejska proponuje objęcie naszego kraju procedurą nadmiernego deficytu. W przyszłym miesiącu Bruksela wyznaczy termin, w którym Polska będzie musiała zredukować deficyt finansów publicznych.
Unijny komisarz do spraw gospodarczych Joaquin Almunia (czyt. hoakin almunja) tłumaczy, że Bruksela podjęła taką decyzję na podstawie swoich, wiarygodnych danych, którymi zresztą zaskoczony był rząd w Warszawie. "Polski minister finansów miał jeszcze nadzieję, że deficyt w ubiegłym roku będzie poniżej 3 procent produktu krajowego brutto i był zdziwiony danymi urzędu statystycznego w Polsce, że deficyt będzie o wiele większy. Przewidujemy, że w tym roku też przekroczy dozwolony limit. Według nas to rezultat decyzji podejmowanych przez polskie władze" - podkreślił komisarz.
Bruksela wytyka rządowi, że nie wykorzystał ożywienia gospodarczego, by zreformować finanse publiczne. Poza tym do wzrostu deficytu przyczyniło się podniesienie świadczeń socjalnych, oraz koszty związane z ulgą prorodzinną.
Komisarz Almunia podkreśla, że rozpoczęcie procedury nadmiernego deficytu to nie sankcje nakładane na kraj, a jedynie presja, by poprawić sytuacje finansów.
"Powtarzam za każdym razem - tu chodzi o współpracę, która pomoże rozwiązać problemy. Proszę nie interpretować naszej decyzji jako działanie przeciwko jakiemuś krajowi. To jest decyzja, by pomóc państwom, wesprzeć wysiłki władz, by udało im się przezwyciężyć obecną sytuację" - dodał.
Teoretycznie Bruksela mogłaby wstrzymać wypłatę unijnych funduszy, jeśli w wyznaczonym terminie kraj nie zredukuje deficytu. Nie zrobi tego jednak, bo jeszcze nigdy nie karała w ten sposób żadnego kraju członkowskiego, a poza tym zdaje sobie sprawę, że w czasach kryzysu plany pobudzania gospodarki znacznie obciążyły budżety krajowe.
B.Płomecka/iar/lm
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Raport o zatrudnieniu w USA kluczowy dla dolara2012-02-03 13:41:34Grecja będzie potrzebowała dodatkowej pomocy?2012-02-03 13:26:10Saxo Bank: Codzienny komentarz ekonomiczny2012-02-03 12:40:36Ceny na stacjach spadają wolniej niż temperatura...2012-02-03 12:14:14Spekulacje na temat konfliktu militarnego w Iranie2012-02-03 11:28:39 |
|




