Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
Nieudane wyjście z konsolidacji
Grecja – więcej czasu, więcej szans na porozumienie?
Czekamy na werdykt Grecji
Grecja drażni, rynki jak na razie w miarę spokojne
Złagodzenie retoryki przez RPP może negatywnie odbić się na notowaniach kursu EUR/PLN
Waluty świata: Raport popołudniowy
Rynek złotego: komentarz popołudniowy
EURHUF – wyhamowanie na wsparciu
Najpopularniejsze
Nieudane wyjście z konsolidacji
Grecja wyeksploatowana, złoty dorósł do korekty
Złoty kontynuuje dynamiczne umocnienie
Czeka nas trudna wiosna?
Rynek złotego: komentarz popołudniowy
Złagodzenie retoryki przez RPP może negatywnie odbić się na notowaniach kursu EUR/PLN
Grecy ustawią rynek na cały tydzień
Grecja w centrum uwagi
Szukaj
Artykuł
Waluty: Komentarz poranny
13.11.2008 09:13 czwartekWYDARZENIA NA ŚWIECIE
Rynek zagraniczny.
W pierwszej części dzisiejszego dnia inwestorzy poznają dynamikę PKB największej gospodarki Strefy euro. Niemcy jako pierwsze odczuły kryzys europejskiego sektora przemysłowego, co przełożyło się na znaczne ograniczenie rozwoju gospodarczego i obecne prognozy Międzynarodowego Funduszu Walutowego wskazują na ryzyko, że niemiecka gospodarka będzie sobie radziła najgorzej na świecie po pogrążonej w recesji Wielkiej Brytanii. Przypomnijmy, że jeszcze w II kwartale bieżącego roku kraj ten rozwijał się najszybciej z całego Eurolandu. Na tak diametralną zmianę sytuacji duży wpływ mógł mieć kryzys branży motoryzacyjnej, który uderzył w takie firmy jak BMW, Mercedes czy Volkswagen.
Również dane z USA nie nastrajają optymistycznie w krótkim terminie. Spadek zatrudnienia wpływa na spadek konsumpcji a niewielki spadek deficytu handlowego spowodowany tańszą ropą naftową nie rekompensuje poniesionych przez gospodarkę strat.
Bardzo słabe perspektywy rozwiniętych gospodarek świata nie przyczyniają się do poprawy nastrojów na rynkach kapitałowych. Gospodarka amerykańska jako nadal najbardziej elastyczna, dlatego też ma szansę najszybciej „wyjść” z obecnej recesji. Te dwa czynniki mogą w dalszym ciągu faworyzować zielonego, który utrzyma przewagę nad euro i funtem.
Rynek polski.
Dzisiaj inwestorzy poznają październikową inflację CPI, której odczyty może dać odpowiedź dotyczącą prawdopodobieństwa zmiany polityki monetarnej przez RPP. Obecnie jednak polskimi parami walutowymi sterują nastroje na głównej parze EUR/USD i tak może pozostać do końca bieżącego tygodnia.
EUR/USD
Notowania eurodolara od momentu przełamania dolnej linii trójkąta równoramiennego stale dążą w dół. Spadki nie są może bardzo dynamiczne w porównaniu do tego , co miało miejsce w poprzednich tygodniach, jednak da się zaobserwować wyraźny trend spadkowy. Jeżeli eurodolarowi uda się przebić wczorajsze minima na poziomie 1,2426 to będzie miał on otwartą drogę do poziomu kilkutygodniowych minimów – 1,2329. Przejście przez ten poziom da definitywny sygnał do spadków aż, do 1,2135 co stanowi 50% zniesienia/rozwinięcia fali wzrostowej trwającej w latach 2001-2008.
USD/PLN
Para USD/PLN dynamicznie wzrasta na fali spadku kursu EUR/USD. Jeżeli tam sprawdzi się scenariusz spadkowy, co jest bardzo prawdopodobne, również i tutaj będziemy mieli do czynienia z V fala wzrostową, która bez problemów może wyrównać poprzedni szczyt na poziomie 3,1520, a nawet go pokonać i pójść, do 3,3080, co stanowi początek fali spadkowej rozpoczętej w lipcu 2006 roku.
W poniedziałek bez większych problemów został przebity opór na poziomie 2,9370, który wynika z 23,6% zniesienia ostatniej fali spadkowej. Otworzyło to drogę wzrostom aż, do 3,1538, co stanowi kilkutygodniowe maksima.
EUR/PLN
Para EUR/PLN zachowuje się bardzo podobnie do USD/PLN z tą różnicą jednak, że euro w stosunku do dolara w ostatnim czasie jest dużo słabsze. Przekłada się to w prostej linii na dużo mniejszą dynamikę ruchów. Niemniej jednak w przypadku sprawdzenia się scenariusza spadkowego na EUR/USD dojdzie tutaj do kontynuacji V fali wzrostowej. Jej zasięg będzie spory i może z łatwością wyrównać poprzednie szczyty na poziomie 3,9888 lub nawet dotrzeć do poziomu 4,1325 stanowiącego rozpoczęcie fali spadkowej trwającej od lipca 2006.
GBP/PLN
GBP/PLN od dwóch tygodni odnotowuje dynamiczne spadki. Notowania spadły już prawie o 800 punktów od szczytu. Jak zawsze po takiej sytuacji następuje równie szybkie odreagowanie. W przypadku tej pary walutowej wyniosło ono aż 35 groszy. Notowania nie zdołały jednak trwale przebić poziomu 4,6590, który stanowi 38,2% rozwinięcia ostatniej fali spadkowej. Oznacza to prawdopodobny koniec odreagowania i powrót do spadków aż do okolic 4,4190, gdzie znajduje się silne wsparcie.
AMB Consulting
Tomasz Szecówka- analityk rynku walutowego
Michał Wojciechowski- analityk rynków finansowych
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Nieudane wyjście z konsolidacji2012-02-06 17:42:39Grecja – więcej czasu, więcej szans na porozumienie?2012-02-06 17:16:36Czekamy na werdykt Grecji2012-02-06 17:09:56Grecja drażni, rynki jak na razie w miarę spokojne2012-02-06 16:21:30Złagodzenie retoryki przez RPP może negatywnie odbić się na notowaniach kursu EUR/PLN2012-02-06 16:00:41 |
|




