Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
Jastrzębi wydźwięk komunikatu po posiedzeniu RPP
RPP gra na umocnienie złotego
Pozostaje nam tylko czekać na… Grecję
Dywagacje wokół franka
Rada nie zmienia stóp, uwaga skupiona na komentarzu
Grecy znów przesuwają termin spotkania, Niemcom znów coś się nie podoba, a Włosi..
Złoty nie zareagował na decyzję o pozostawieniu stóp proc. na dotychczasowym poziomie
Waluty świata: Raport popołudniowy
Najpopularniejsze
Jastrzębi wydźwięk komunikatu po posiedzeniu RPP
RPP gra na umocnienie złotego
Pozostaje nam tylko czekać na… Grecję
Rynek złotego: komentarz popołudniowy
Waluty świata: Raport popołudniowy
Dywagacje wokół franka
Grecy znów przesuwają termin spotkania, Niemcom znów coś się nie podoba, a Włosi..
Rada nie zmienia stóp, uwaga skupiona na komentarzu
Szukaj
Artykuł
DM TMS Brokers: Czy to koniec korekty?
31.10.2008 11:19 piątekCoraz więcej czynników wskazuje na to, że korekta na rynku złotego dobiega końca. Wczoraj kurs EUR/PLN nie zdołał trwale pokonać istotnego wsparcia, jakim jest poziom 3,5000. Po chwilowym zejściu poniżej tej wartości, w notowaniach EUR/PLN obserwowaliśmy silną zwyżkę aż do 3,6300. Na niekorzyść złotego przemawia obecnie prawdopodobny koniec korekty na rynku dolara. Kurs EUR/USD powrócił w czwartek poniżej poziomu psychologicznej bariery 1,3000 i wiele wskazuje na to, że w kolejnych dniach amerykańska waluta będzie kontynuować umocnienie. Wobec tego inwestorzy będą prawdopodobnie przenosić swe środki z walut państw wschodzących właśnie w dolara. Złotemu z pewnością nie sprzyja także ponowny wzrost awersji do ryzyka obserwowany od ostatnich godzin dzisiejszej sesji azjatyckiej.
Na światowych rynkach, mimo poprawy nastrojów w ostatnich dniach, wciąż panuje duża nerwowość. W takich warunkach z pewnością trudno będzie o długotrwałe korekty. Będziemy mieć raczej do czynienia z krótkimi, lecz dynamicznymi odreagowaniami, takimi jak w ostatnich dniach.
Kłopoty największych gospodarek świata z pewnością będą miały znaczący wpływ na nasz kraj. Fakt ten zaczęły dostrzegać polskie władze. Ministerstwo Finansów zapowiedziało, iż być może w grudniu zrewiduje prognozy wskaźników makroekonomicznych na 2009 r., na których bazuje projekt przyszłorocznego budżetu. Prognozy te zakładają m.in., że wzrost PKB w 2009 r. w Polsce wyniesie 4,8%, co obecnie wydaje się nierealne. Według najnowszych szacunków Narodowego Banku Polskiego, dynamika wzrostu gospodarczego w naszym kraju może w przyszłym roku okazać się niższa niż 3%. Nieco bardziej optymistyczne są przewidywania Banku Światowego, który oczekuje zwyżki PKB w Polsce w 2009 r. na poziomie 4%. Wiele zależy od tego, jak w najbliższych miesiącach potoczą się losy największych gospodarek świata, jednak niemal pewny wydaje się fakt, że w stosunku do tempa rozwoju naszego kraju w ostatnich kwartałach, czeka nas znaczące spowolnienie. I choć sytuacja w państwach rozwiniętych może przedstawiać się jeszcze gorzej, to jednak inwestorzy zagraniczni, traktując Polskę jako ryzykowny rynek wschodzący, mogą kontynuować wyprzedaż polskich aktywów, co powinno przekładać się na osłabienie złotego.
Korekta na rynku eurodolara straciła impet i wszystko wskazuje na to, że przed nami powrót dolara do aprecjacji. W trakcie wczorajszej sesji kurs EUR/USD znalazł się poniżej poziomu 1,3000 i mimo próby powrotu ponad tę granicę, dzisiejszą sesję europejską notowania tej pary rozpoczynają w okolicach poziomu 1,2700. Wczoraj poznaliśmy ważne dane z amerykańskiej gospodarki. PKB Stanów Zjednoczonych w III kwartale wyniosło -0,3%, wobec oczekiwanych -0,5%. Dane te są nieco lepsze od prognozy i mimo ujemnego odczytu zostały dobrze odebrane przez rynek. Pojawiły się nadzieje, że spodziewane spowolnienie będzie mniejsze niż do tej pory sądzono. Są to dane wstępne i będą jeszcze dwukrotnie rewidowane, także z głębszymi wnioskami należałoby się wstrzymać. Podstaw do optymizmu jednak nie ma. Zwrócić trzeba uwagę na to, o czym dane o PKB mówią, czyli spadek wydatków konsumentów, w dużej mierze odpowiedzialny za wzrost gospodarczy USA. W III kwartale spadły one o 3,1%, co nie jest dobrą perspektywą dla przyszłości amerykańskich przedsiębiorstw. Dzisiaj poznamy kolejne doniesienia makroekonomiczne z USA. O godzinie 14:45 opublikowany zostanie odczyt wskaźnika Chicago PMI, a o godzinie 14:55 końcową wartość wskaźnika nastroju konsumentów Uniwersytetu Michigan.
W czasie sesji azjatyckiej doszło do obniżki stóp procentowych w Japonii. BoJ obniżył koszt pieniądza o 20 pb, wobec oczekiwanych 25 pb. Główna stopa procentowa wynosi obecnie 0,3%. Była to pierwsza obniżka stóp w Japonii od siedmiu lat. Mimo że BoJ sygnalizował możliwość kolejnej, jen przestał się osłabiać. Obecnie notowania pary USD/JPY oscylują wokół poziomu 97,00 a EUR/JPY 123,00. Spadki odnotowała większość azjatyckich parkietów i jeśli korekta wzrostowa nie będzie kontynuowana, to jen będzie ponownie zyskiwał na wartości. Podobnie sytuacja wygląda na parze EUR/USD, której notowania w dużym stopniu uzależnione będą od rozwoju sytuacji na światowych parkietach.
Tomasz Regulski
Mikołaj Kusiakowski
Departament Doradztwa i Analiz
DM TMS Brokers S.A.
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Jastrzębi wydźwięk komunikatu po posiedzeniu RPP2012-02-08 17:22:03RPP gra na umocnienie złotego2012-02-08 17:13:50Pozostaje nam tylko czekać na… Grecję2012-02-08 17:02:51Dywagacje wokół franka2012-02-08 16:27:25Rada nie zmienia stóp, uwaga skupiona na komentarzu2012-02-08 16:24:10 |
|



