Reklama
Najnowsze
Surowce: Globalna gorączka złota
Gołębie kontra jastrzębie
IAR: Światowy Tydzień Przedsiębiorczości
Surowce: Korekcyjny wzrost cen ropy
IAR: Sawicki o wspólnej polityce rolnej
IAR: NBP EBC umowa
EBC wesprze NBP pożyczką w wysokości do 10 miliardów euro
IAR: Kancelaria Premiera - telefony komórkowe
Najpopularniejsze
Kolejny dzień słabnie nasza waluta do dolara, euro i franka szwajcarskiego
Jak działają swapy kredytowe, które wywołały kryzys w USA
Tusk o elektrowniach atomowych
Kredyty hipoteczne: SNB obniżył stopy, ale wrócą złote i euro
Analiza wtórnego rynku nieruchomości - październik 2008
Banki podnoszą oprocentowanie wszystkich kredytów, także gotówkowych
Do 10 proc. można zarobić na lokacie, 8 proc. na koncie oszczędnościowym
Rata w złotych nie ulegnie zmianie
Szukaj
Artykuł
Zarabiać można też na spadkach
11.10.2008 21:12 sobotaNajostrożniejszym sposobem lokowania środków i to nie tylko w trakcie bessy, pozostają obligacje skarbowe i depozyty bankowe.
Kłopoty różnych banków dotychczas nie dotknęły bezpośrednio deponentów. Praktycznie we wszystkich przypadkach doszło do przejęcia zagrożonych banków przez inne instytucje finansowe lub ich upaństwowienia.
Dobre fundusze?
Jak pokazują przykłady rządów Niemiec, Wielkiej Brytanii, Irlandii czy Grecji, utrata wartości znacznej części bankowych lokat jest dziś politycznie nie do zaakceptowania. Ze względu na coraz bardziej prawdopodobne obniżki stóp procentowych, dobrą inwestycją mogą okazać się również fundusze inwestujące w długoterminowe obligacje skarbowe.
Czas dla ryzykantów
Dla osób, które tolerują ryzyko inwestycyjne, kryzys finansowy to dobry moment na podjęcie bardziej odważnych inwestycji. Wbrew pozorom, ryzyko błędu skutkującego utratą pieniędzy jest dziś mniejsze niż w okresie boomu.
Większa świadomość
Spadki na giełdach uzmysławiają ryzyko, jakie wiąże się z inwestycjami w akcje, ale dzięki nim stają się one znacznie tańsze, a ich oczekiwana stopa zwrotu rośnie. Osoby o odpowiednim horyzoncie inwestycyjnym mogą zatem pomyśleć o funduszach akcji. Inwestycję warto jednak rozłożyć w czasie i trzeba być przygotowanym, że nie przyniesie ona szybkiego zarobku. Nagrodą powinny być pokaźne zyski w dłuższym terminie.
Powtórka z historii
Ciekawą alternatywą inwestycyjną mogą okazać się waluty. W przeszłości waluty krajów, gdzie występowały kryzysy gospodarcze, ulegały znacznej deprecjacji, co pomagało przywrócić równowagę ekonomiczną. Dziś również możemy oczekiwać podobnego zjawiska w odniesieniu do głównych zachodnich walut, takich jak euro, dolar czy funt. Jakie waluty na tym zyskają?
Meksyk albo Moskwa
Kandydatami wydają się waluty krajów wschodzących – ich oszczędności w dużej mierze finansowały konsumpcję społeczeństw zachodnich. Przykładem produktu, który umożliwia zarabianie na tego typu dostosowaniach jest fundusz BPH FIZ Korzystnego Kursu MARC. Konstrukcja funduszu umożliwia zyskiwanie na wzmacnianiu się kursów walut unikalnej kombinacji czterech krajów – Meksyku, Arabii Saudyjskiej, Rosji i Chin, od których pierwszych liter powstał skrót w nazwie funduszu. Wspólną cechą tych państw są duże rezerwy walutowe.
Grzegorz Łętocha
Autor jest dyrektorem departamentu zarządzania projektami w BPH TFI
Gazeta Finansowa
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Fundusze inwestycyjne: Najważniejsza jest stabilizacja2008-11-19 17:31:41Private equity w Polsce2008-11-18 12:19:02 |
Tygodniowy Przegląd Rynku Finansowego- waluty, giełda, surowce2008-11-21 18:18:52Gołębie kontra jastrzębie2008-11-21 17:44:41Komentarz przed posiedzeniem RPP2008-11-21 17:33:05Raport popołudniowy - waluty świata2008-11-21 15:32:00Komentarz popołudniowy do rynku Złotego2008-11-21 15:14:08 |



