Grupa:
Inwestycje.pl Waluty.com Kantory.pl Investing.pl Fundusze24.pl TwojeFinanse.pl Forum-Prawne.pl FinansoSfera.pl

Spółka Inwestycje.pl S.A. jest notowana na rynku akcji NewConnect. Strona korporacyjna, Centrum prasowe, Relacje Inwestorskie, Nasze portale.

oferty biznesowe   giełda samochodowa   oferty pracy   english version

Czasy na świecie:

Nowy Jork (USA) 20:37:36 -6h
Tokio (Japonia) 10:37:36 +8h
Sydney (Australia) 11:37:36 +9h
Londyn (Anglia) 01:37:36 -1h
kursy walut | Waluty.com.pl

Artykuł

Menu artykułu

Treść artykułu

35

AMB: Polityka monetarna w centrum uwagi

08.10.2008 11:47 środa

WYDARZENIA NA ŚWIECIE
Rynek zagraniczny.

Po wczorajszej bardzo zdecydowanej i niespodziewanie dużej obniżce kosztów pieniądza przez Australijski Bank Centralny o 100 punktów bazowych, pojawiły się spekulacje na temat skoordynowanej akcji światowych banków centralnych mających na celu obniżenie kosztów kredytu w celu „odmrożenia” światowego rynku pieniężnego. Wcześniej oczekiwania te zostały podsycone wieczorną wypowiedzią szefa FED Bernanke, który stwierdził między innymi, że sytuacja gospodarcza uległa ostatnio pogorszeniu a presja inflacyjna ograniczeniu (choć perspektywa tej ostatniej nadal pozostaje niepewna). Tym samym FED powinien zastanowić się nad poprawnością dotychczas prowadzonej polityki monetarnej. Można to odebrać jako sygnał gotowości Banku Rezerw Federalnych do rozpoczęcia kolejnej serii zdecydowanej redukcji głównych stóp procentowych.
Problem polega jednak na fakcie, iż obecny poziom 2,0% jest już stosunkowo niski i zapowiadana obniżka może nie mieć tak zbawiennego wpływu na gospodarkę jak można byłoby się tego spodziewać w bardziej stabilnych czasach.

Podobnego zdania są najprawdopodobniej uczestnicy rynku, gdyż amerykański indeks S&P 500 odnotował najniższe od 5 lat zamknięcie swoich notowań spadając o 5,7%.
FED nie poprzestaje w wysiłkach na rzecz poprawy płynności rynku finansowego. Po poniedziałkowym podwyższeniu limitów na aukcjach organizowanych przez FED dla instytucji finansowych mających na celu skup ich krótkoterminowych papierów dłużnych (TAF) do 900 mld USD, wczoraj zapowiedziano podobną akcję skierowaną do amerykańskich przedsiębiorstw. Tego typu dofinansowywanie uczestników rynku wydaję się być obecnie najlepszym wyjściem z sytuacji kryzysowej.
Cięcia kosztów pieniądza inwestorzy spodziewają się w dniu jutrzejszym na Wsypach Brytyjskich, gdzie zdecydowana redukcja zdaje się być jedyną szansą dla gospodarki. Jednak i w tym przypadku przedstawiciele Banku Anglii w dalszym ciągu obawiają się wzmożonych żądań płacowych i efektu drugiej rundy.
Podobna sytuacja jest w Eurolandzie, gdzie w zeszłym tygodniu Jean Trichet, szef EBC, zasugerował gotowość od obniżki kosztów pieniądza i stwierdził, że możliwość ta była dyskutowana już na ostatnim posiedzeniu. W Strefie euro również mamy do czynienia z żądaniami płacowymi największych europejskich przedsiębiorstw, co nie daje spokoju członkom EBC obawiającym się o dalsze utrzymywanie się presji inflacyjnej.
Podsumowując inwestorzy w dniu dzisiejszym i kilku najbliższych skupią swoją uwagę ponownie na polityce monetarnej poszczególnych banków centralnych a oczekiwana skoordynowana akcja cięcia kosztów pieniądza na świecie nie jest wcale taka oczywista. Władze każdego z banków centralnych najprawdopodobniej podejmą decyzję niezależną.
Na znaczeniu stracą publikowane dzisiaj i do końca tego tygodnia dane makroekonomiczne. Dzisiaj poznamy ostateczne przybliżenie dynamiki europejskiego PKB w II kwartale 2008 roku oraz dynamikę niemieckiej produkcji przemysłowej.
Pomimo wzrostu prawdopodobieństwa dalszego luzowania polityki monetarnej w USA dolar zyskał na sesji azjatyckiej na wartości co wskazywałoby na utrzymanie się trendu spadkowego na parze EUR/USD, szczególnie że euro słabnie wraz ze wzrostem prawdopodobieństwa rozpoczęcia serii obniżek w Eurolandzie. To właśnie potencjalnie większa słabość wspólnej waluty zwiększa prawdopodobieństwo ustanowienia nowych tegorocznych minimów na eurodolarze.
Na fali obecnych niepokojów inwestorzy wycofują się z transakcji typu carry trade umacniającym tym samym japońską walutę i osłabiający waluty rynków rozwijających się. Tendencja ta najprawdopodobniej utrzyma się w średnim terminie.

Rynek polski.
Obecne zawirowania na światowych rynkach finansowych nie sprzyjają polskiej walucie, szczególnie że brakuje fundamentalnych impulsów aprecjacyjnych płynących z naszej gospodarki.
Wczorajsza wypowiedź ministra Rostowskiego, który ponownie zapewnił że pomimo obecnego kryzysu resort finansów nie przewiduje rewizji w dół dynamiki PKB na przyszły rok (4,9% r/r), umocniła chwilowo polską walutę. Później jednak przeważający wpływ uzyskała wysoka światowa awersja do ryzyka związana z pogłębiającym się kryzysem zaufania na rynku finansowym i do momentu uspokojenia się sytuacji w na światowych rynkach raczej nie można oczekiwać powrotu naszej waluty do długoterminowego trendu aprecjacyjnego.


Tomasz Szecówka,
AMB Consulting Sp. z o.o.








Inne artykuły z tego działu: Inne artykuły:
podstrony