Reklama
Najnowsze
Surowce: Globalna gorączka złota
Gołębie kontra jastrzębie
IAR: Światowy Tydzień Przedsiębiorczości
Surowce: Korekcyjny wzrost cen ropy
IAR: Sawicki o wspólnej polityce rolnej
IAR: NBP EBC umowa
EBC wesprze NBP pożyczką w wysokości do 10 miliardów euro
IAR: Kancelaria Premiera - telefony komórkowe
Najpopularniejsze
Kolejny dzień słabnie nasza waluta do dolara, euro i franka szwajcarskiego
Tusk o elektrowniach atomowych
Jak działają swapy kredytowe, które wywołały kryzys w USA
Kredyty hipoteczne: SNB obniżył stopy, ale wrócą złote i euro
Analiza wtórnego rynku nieruchomości - październik 2008
Banki podnoszą oprocentowanie wszystkich kredytów, także gotówkowych
Rata w złotych nie ulegnie zmianie
Do 10 proc. można zarobić na lokacie, 8 proc. na koncie oszczędnościowym
Szukaj
Artykuł
Złe kredyty na dwa lata pogrążą światową gospodarkę
07.10.2008 09:16 wtorekPrzyczyną kryzysu była emisja ryzykownych papierów wartościowych zabezpieczonych zbyt pobłażliwie udzielonymi kredytami hipotecznymi. Ale ten kryzys się wypali.
Epicentrum obecnych turbulencji w gospodarce światowej stanowią dwa rodzaje zdarzeń: pierwsze to załamanie cen na rynku papierów wartościowych zabezpieczonych kredytami hipotecznymi typu subprime (tzn. o ponadprzeciętnym ryzyku niewypłacalności kredytobiorcy) w USA, a drugie to gwałtowny wzrost cen ropy naftowej i innych surowców oraz cen żywności.
Dopóki była dobra koniunktura
Oba te zjawiska na swój sposób niszczą światową gospodarkę. Papiery wartościowe, które utraciły wartość, niszczą płynność i zaufanie w sektorze finansowym. Powodują bankructwa instytucji finansowych. Drogie surowce i droga żywność zwiększają koszty produkcji w gospodarce światowej, zmieniają strukturę popytu globalnego, niszczą zyski i wartość przedsiębiorstw.
Dopóki ceny domów w USA rosły i raty zaciągniętych na nie pożyczek regularnie spłacano, dopóty sekurytyzowane (czyli przekształcone w papiery wartościowe) kredyty hipoteczne o podwyższonym ryzyku wydawały się dobrze zabezpieczone.
Kiedy ceny domów przestały rosnąć i wzrósł odsetek niespłacalnych kredytów (w IV kwartale 2007 r. do 17,3 proc. w przypadku kredytów typu subprime i 3,2 proc. w odniesieniu do normalnych kredytów), wówczas toksyczne papiery zaczęły parzyć ręce, bo narastała obawa, że będą przynosić straty.
Ich toksyczność wynika z techniki sekurytyzacji, dość nowej techniki upłynniania niepłynnych aktywów. Polega na tym, że emituje się papiery wartościowe i przypisuje się je wybranej grupie kredytów hipotecznych - tzn. wartość kredytów, odsetki, ryzyko oraz zabezpieczenia z tymi kredytami związane przechodzą na kupującego te papiery. Dzieli się na transze, których może być od kilku do kilkunastu. Różnią się one od siebie poziomem ryzyka i dochodowością: chodzi o to, żeby zainteresować nimi inwestorów o różnym apetycie na ryzyko i zyski. Najbardziej ryzykowne transze tych papierów - zwane potocznie toksycznymi - mogą być od kilku do kilkudziesięciu razy lepiej oprocentowane niż transza najmniej ryzykownych walorów z tej samej puli kredytów hipotecznych.
Toksyczne papiery kupują ci, którzy chcą dobrze zarobić i akceptują duże ryzyko.
Każdy jest podejrzany
W przypadku załamania się cen papierów wartościowych cierpią instytucje finansowe, które mają je w swoim portfelu inwestycyjnym albo które są w posiadaniu opartych na nich pochodnych instrumentów kredytowych (czyli kontraktów, których wartość zależy od wielkości ryzyka, jakie one ubezpieczają). Te instrumenty pochodne - zwane też derywatami kredytowymi - powodują przeniesienie (za opłatą) ryzyka, że kredyt nie zostanie spłacony, na przykład na instytucję ubezpieczeniową.
Kiedy nie ma chętnych
Jeśli te papiery i powiązane z nimi derywaty kredytowe tracą na wartości, instytucje finansowe nie mogą ich sprzedać (nie ma kupców, wszyscy się boją tych instrumentów), a to powoduje, że tracą one płynność (czyli brakuje im gotówki na bieżąco) i nie są one w stanie regulować swoich zobowiązań.
W efekcie wybucha panika, bo nikt nie wie, kto ma w swoim portfelu inwestycyjnym niechciane papiery wartościowe i derywaty. Każdy jest podejrzany. Ustaje kupowanie papierów komercyjnych przedsiębiorstw i wzajemne udzielanie kredytów. Na rynku pieniężnym pojawia się brak płynności, który następnie przesuwa się po rynku finansowym jak przewracające się kostki domino lub fala tsunami. Odbywa się to według zasady: skoro on mi nie zapłacił, to i ja nie mogę zapłacić, a skoro nie wiem, co on ma w swoim portfelu, to dodatkowo mu nie ufam itd. Bankrutują ci, którym nie wystarcza kapitałów własnych na pokrycie zobowiązań.
Dlatego właśnie banki centralne najważniejszych gospodarczo krajów świata postanowiły ratować płynność sektora finansowego, udzielając pożyczek dla jej podtrzymania. A rząd amerykański przygotował i przeforsował w Kongresie program ratunkowy, którego celem jest skupienie z rynku toksycznych papierów. Wartość tego programu wynosi 700 mld dol. To 5 proc. amerykańskiego dochodu narodowego, a jednocześnie kwota o 12 proc. większa niż dochód narodowy Polski.
Co dalej? Ten kryzys się wypali. Ale przedtem w ciągu roku, dwóch lat rozleje się po świecie, nie wykluczając Polski. Wielu straci pieniądze i majątek. Inni stracą pracę. Zostaną wyciągnięte wnioski przez regulatorów i uczestników rynku, poprawione regulacje, nastąpi stabilizacja i wzrost, a potem przyjdzie czekać na następny kryzys.
Autor: Alfred Bieć, ekspert Parlamentu Europejskiego ds. rynków finansowych, ekonomista SGH
Źródło: Gazeta Prawna
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Niższe raty kredytów we frankach2008-11-21 12:02:13Raty kredytów przestały się gwałtownie obniżać2008-11-21 12:00:30Kredyt hipoteczny dla firm dopiero po roku2008-11-21 11:58:16Kredyty: SNB obniżył stopy procentowe2008-11-20 15:17:30Dobra wiadomość dla posiadaczy kredytów we frankach szwajcarskich2008-11-20 14:02:53 |
Tygodniowy Przegląd Rynku Finansowego- waluty, giełda, surowce2008-11-21 18:18:52Gołębie kontra jastrzębie2008-11-21 17:44:41Komentarz przed posiedzeniem RPP2008-11-21 17:33:05Raport popołudniowy - waluty świata2008-11-21 15:32:00Komentarz popołudniowy do rynku Złotego2008-11-21 15:14:08 |



