Reklama
Najnowsze
Surowce: Globalna gorączka złota
Gołębie kontra jastrzębie
IAR: Światowy Tydzień Przedsiębiorczości
Surowce: Korekcyjny wzrost cen ropy
IAR: Sawicki o wspólnej polityce rolnej
IAR: NBP EBC umowa
EBC wesprze NBP pożyczką w wysokości do 10 miliardów euro
IAR: Kancelaria Premiera - telefony komórkowe
Najpopularniejsze
Kolejny dzień słabnie nasza waluta do dolara, euro i franka szwajcarskiego
Kredyty hipoteczne: SNB obniżył stopy, ale wrócą złote i euro
Tusk o elektrowniach atomowych
Jak działają swapy kredytowe, które wywołały kryzys w USA
Analiza wtórnego rynku nieruchomości - październik 2008
Banki podnoszą oprocentowanie wszystkich kredytów, także gotówkowych
Do 10 proc. można zarobić na lokacie, 8 proc. na koncie oszczędnościowym
Rata w złotych nie ulegnie zmianie
Szukaj
Artykuł
Fundusze, które pokażą kursy metali
14.09.2008 18:45 niedzielaIstnieje kilka typów funduszy, którym można dać etykietę „metali szlachetnych”. Są to tzw. ETFy (Exchange Traded Funds), które odzwierciedlają bieżący kurs, np. złota. Te swoiste wehikuły inwestycyjne dają dostęp do rynku złota przy niewielkich opłatach. Największy ETF, SPDR Gold Shares, gromadzi ponad 700 ton złota, a jego wartość odpowiada połowie aktywów wszystkich funduszy inwestycyjnych działających w Polsce.
O zapotrzebowaniu na takie produkty świadczy fakt, że ETF-y działają na rynku dopiero od 2003 r., a wartość ich aktywów rośnie bardzo dynamicznie.
Na opcje i kontrakty
Druga grupa to fundusze aktywnie zarządzające portfelem na rynku kontraktów lub opcji na metale szlachetne. Ich wyniki uwzględniają umiejętności zarządzających i opłaty za zarządzanie. Trzecia grupa to fundusze lokujące środki w spółki lub indeksy związane z branżą, np. spółki wydobywcze, poszukujące złóż, ewentualnie jubilerskie.
Na wiele klas
Kolejna grupa to fundusze wykorzystujące wiele klas aktywów, czyli instrumenty pochodne na metale, akcje spółek, jednostki uczestnictwa innych funduszy, np. ETF-ów. W Polsce pierwszym funduszem metali szlachetnych jest Investor Gold FIZ działający od września 2006 r. Strategia inwestycyjna opiera się o stałą ekspozycję na rynek złota za pomocą instrumentów pochodnych. W zależności od koniunktury jest ona zwiększana lub zmniejszana. Investor Gold FIZ ma również możliwość inwestowania w akcje spółek poszukujących i produkujących metale szlachetne, co wykorzystywał do połowy 2007 r.
Tylko 2 procent
Każdy typ funduszy oferuje coś innego. W skali globalnej są to fundusze niszowe i siłą rzeczy stanowią uzupełnienie portfeli inwestycyjnych, a nie ich podstawę. Przyczyn takiego stanu rzeczy istnieje kilka. Jedną z nich jest fakt, że wartość złota jako dobra rzadkiego stanowi tylko dwa procent wartości rynku kapitałowego.
Ważna zmienność
Kolejna przyczyna to bardzo duża zmienność cen, często nawet kilka procent dziennie. Nie wszyscy inwestorzy akceptują miesięczne zmiany wycen na poziomie kilku – kilkunastu procent. Coraz większy wpływ na taką zmienność mają fundusze hedgingowe, które lubią wzrostowe rynki o sporej płynności i wykorzystują sytuację do okresowego podbijania cen, co skutkuje potem korektami dochodzącymi nawet do 15 – 20 proc. ceny.
Banki mają złoto
Poza funduszami można też inwestować w fizyczne złoto, czyli sztabki, monety kolekcjonerskie. Cena sztabek jest bezpośrednio związana z notowaniami złota. Największymi inwestorami na tym rynku są banki centralne, trzymające złoto w swoich sejfach. Przykładowo Stany Zjednoczone posiadają 8134 tony złota, co stanowi 78 proc. ich rezerw walutowych, Niemcy posiadają 3417 ton złota (66 proc. rezerw), Polska 103 tony (cztery procent rezerw). W przypadku monet ceny zależą od kilku czynników i nie tylko waga kruszcu decyduje o ich wartości.
Zamówione krugerrandy
W raporcie szwajcarskiego banku UBS możemy przeczytać, że Randgold Refinery Ltd., właściciel największej na świecie rafinerii złota w RPA, zrealizował w zeszłym tygodniu jedno duże zamówienie ze Szwajcarii na wszystkie posiadane złote monety, tzw. krugerrandy. Duży popyt ze strony jubilerów i nabywców fizycznych może świadczyć o przekonaniu inwestorów, że ceny złota pójdą w górę.
To się nie zwróci
Na pewno jednak nie można polecić kupowania biżuterii w celach inwestycyjnych ze względu na dużą wartość robocizny i wzoru. W przypadku sprzedaży w najlepszym wypadku otrzymujemy z powrotem jedynie wartość kruszcu.
Andrzej Maniewski
Autor jest dyrektorem marketingu Investors Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych
Gazeta Finansowa
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Fundusze inwestycyjne: Najważniejsza jest stabilizacja2008-11-19 17:31:41Private equity w Polsce2008-11-18 12:19:02 |
Tygodniowy Przegląd Rynku Finansowego- waluty, giełda, surowce2008-11-21 18:18:52Gołębie kontra jastrzębie2008-11-21 17:44:41Komentarz przed posiedzeniem RPP2008-11-21 17:33:05Raport popołudniowy - waluty świata2008-11-21 15:32:00Komentarz popołudniowy do rynku Złotego2008-11-21 15:14:08 |



