Reklama
Najnowsze
Waluty: Niska zmienność w oczekiwaniu na decyzję ECB
Waluty: Wyczekiwanie rynku na jutrzejszą decyzję ECB
Waluty: Usługi w Europie i USA także w regresji
Waluty: Równowaga utrzymuje się
Ograniczone podwyżki cen prądu w przyszłym roku
GPW: Inwestorzy stają się zmęczeni
Waluty: Currency market commentary
Poranny raport walutowy
Najpopularniejsze
Waluty: Wyczekiwanie rynku na jutrzejszą decyzję ECB
Waluty: Niska zmienność w oczekiwaniu na decyzję ECB
Waluty: Usługi w Europie i USA także w regresji
Szukaj
Artykuł
Tygodniowy Przegląd Rynku Finansowego
05.09.2008 18:24 piątekWYDARZENIA Z RYNKÓW
· Bank Anglii oraz Europejski Bank Centralny pozostawiły stopy procentowe na dotychczasowych poziomach. Koszt pieniądza wynosi więc 5,0 proc. w Wielkiej Brytanii i 4,25 proc. w 15 krajach strefy euro.
· Bezrobocie w USA skoczyło w sierpniu do najwyższego poziomu od 5 lat i wyniosło 6,1 proc. Analitycy spodziewali się odczytu na poziomie 5,7 proc.
· Na niemieckim rynku bankowym drugi co do wielkości Commerzbank przejął Dresdner Bank - w wyniku połączenia powstanie nowy gigant posiadający ponad 11 mln klientów detalicznych.
RYNEK WALUTOWY
POLSKI RYNEK
Wyprzedaż aktywów przez inwestorów globalnych odcisnęła swoje piętno i na naszym rynku, który przecież nie jest tak silnie penetrowany przez ten rodzaj inwestorów. Nie mniej złoty musiał dostosować się do światowej tendencji, czyli spadku notowań walut rynków wschodzących.
ZAGRANICZNE RYNKI
Notowania euro spadły w tym tygodniu o 2,4 proc. do 1,43 USD (a najniższy poziom notowań to 1,4198 USD) i były najtańsze od końca października 2007 roku. Za wyprzedażą euro stało kilka powodów natury fundamentalnej – obniżenie prognoz tempa wzrostu gospodarczego dla unii walutowej przez ECB czy dane napływające z USA, Francji czy Hiszpanii. Dopiero piątkowa informacja o wzroście stopy bezrobocia w USA (oczekiwano, że nie zmieni się) pozwoliła euro na częściowe odrobienie strat. Generalnie jednak inwestorzy są przekonani o zbliżającej się do Europy recesji i traktują jako coś gorszego niż scenariusz stagnacji w USA.
RYNEK OBLIGACJI
POLSKI RYNEK
Zawirowania na światowych rynkach w umiarkowany sposób wpływają na ceny polskich obligacji. Trend do spadku rentowności – choć wciąż obecny – jest coraz łagodniejszy. W minionym tygodniu rentowność obligacji dwuletnich wzrosła nawet o 1 pkt do 6,28 proc., natomiast rentowność 10-latek obniżyła się do 6,01 proc. (spadek o trzy punkty). Trzymiesięczna stopa WIBOR wzrosła do 6,52 proc. i była wyższa o 2 pkt niż tydzień temu.
ZAGRANICZNE RYNKI
Spadek indeksów giełdowych niemal zawsze przekłada się na wzrost notowań obligacji w USA. Tak też było i tym razem. Mieliśmy najsilniejszy spadek rentowności od lutego. Na koniec tygodnia 10-latki dawały 3,58 proc. zysku, wobec 3,82 proc. przed tygodniem (rentowność obligacji porusza się w przeciwnym kierunku, co cena). Z kolei rentowność dwulatek spadła do 2,14 proc. z 2,40 proc. w zeszły piątek. Podobnie było w Europie, z tym że spadek rentowności nie był aż tak wyraźny, ze względu na utrzymujące się zagrożenie wysokiej inflacji. Rentowność obligacji dwuletnich niemieckiego rządu spadła do 3,99 proc. (z 4,10 proc.), a 10-letnich do 4,01 proc. (z 4,14 proc.).
RYNKI AKCJI
POLSKI RYNEK
Wrażenie po minionym tygodniu zostanie słabe, ale to głównie zasługa sesji piątkowej. Podczas wcześniejszych dni GPW zachowywała się znacznie lepiej niż inne rynki europejskie, lecz ta odporność nie mogła trwać wiecznie. W piątek WIG20 spadł o 4 proc., a w skali tygodnia o 3,6 proc. Lepiej wypadł WIG, który stracił 1,4 proc., ale najlepiej zaprezentowały się spółki o średniej kapitalizacji – mWIG zyskał 4,6 proc. (mimo piątkowego spadku o 2 proc.). sWIG w skali tygodnia zyskał 1,8 proc. – łatwo zaobserwować, że spółki o małej i średniej kapitalizacji nie zawsze poddają się trendom globalnym.
ZAGRANICZNE RYNKI
EUROPA. Najważniejszymi wydarzeniami dla europejskich rynków finansowych były w tym tygodniu decyzje banków centralnych i chociaż zgodnie z oczekiwaniami Bank Anglii i Europejski Bank Centralny pozostawiły stopy procentowe bez zmian, to z ich komunikatów płyną odmienne sygnały. Wielka Brytania znajduje się już praktycznie w fazie recesji i prawdopodobnie jeszcze w tym roku możemy spodziewać się obniżek kosztu kredytu, co miałoby złagodzić spowolnienie. Natomiast J.C.Trichet kolejny raz podkreślił, że głównym celem ECB jest walka z inflacją, a co za tym idzie obniżki w najbliższym czasie nie wchodzą w grę.
USA. Początek tygodnia przebiegał pod dyktando kupujących akcje głównie za sprawą taniejącej ropy naftowej, ale dane z rynku pracy pogrzebały wszelkie nadzieje na powrót dobrej koniunktury na giełdowe parkiety. W czwartek najważniejsze indeksy straciły na wartości ok. 3 proc., a w piątek, gdy okazało się, że stopa bezrobocia w USA wynosi 6,1 proc. zamiast oczekiwanych 5,7 proc. niedźwiedzie ośmieliły się do pogłębienia spadków. Wcześniej dowiedzieliśmy się, że sprzedaż samochodów na amerykańskim rynku była w sierpniu aż o 16 proc. niższa niż przed rokiem. Zaciskanie pasa przez konsumentów widać również w słabych wynikach największych sieci sklepów detalicznych.
AZJA. Dymisja premiera Japonii z pewnością nie sprzyja walce o przywrócenie gospodarki na ścieżkę wzrostu i rządowy program pomocowy, o którym dowiedzieliśmy się w ubiegłym miesiącu inwestorzy mogą potraktować jako polityczną zagrywkę mającą pozyskać głosy wyborców. Indeks NIKKEI odnotował w mijającym tygodniu największy spadek od roku, ponieważ prognozy wyników finansowych obniżają koncerny motoryzacyjne, a ponure nastroje konsumentów z kluczowych dla eksporterów rynków skłaniają posiadaczy akcji do wycofywania się z rynku.
RYNEK SUROWCÓW
Sezon huraganów, które zaburzają ciągłość prac rafinerii nie dobiegł jeszcze końca, ale w tym tygodniu ropa bardzo silnie potaniała ze względu na niższe potrzeby energetyczne światowych gospodarek. W piątek po południu za baryłkę płacono 106 USD, czyli cena obniżyła się o ponad 10 dolarów w odniesieniu do poziomu z ubiegłego tygodnia. Miedź przeceniono o blisko 7 proc., gdyż branża budowlana znajduje się w zapaści już nie tylko w USA, ale także w Wielkiej Brytanii czy Hiszpanii, a nie wykluczone, że wkrótce dowiemy się o kłopotach Chin, bo na giełdzie metalowej w Szanghaju w szybkim tempie gromadzą się coraz większe zapasy miedzi oczekującej na kupców. Pod koniec tygodnia po zaskakująco słabych danych o bezrobociu w USA na rynku surowców kupowano złoto i można spodziewać się, że w najbliższych tygodniach metale szlachetne będą chętniej wybierane przez inwestorów, którzy traktują tego typu aktywa jako zabezpieczenie kapitału przed utratą wartości w trudnych dla światowej gospodarki czasach.
FINANSE OSOBISTE
Zarobić na funduszach obligacji Wiele wskazuje na to, że nadchodzą złote czasy dla funduszy inwestujących w obligacje. Prognozy analityków mówią, że w najbliższych trzech latach zyski najlepszych funduszy mogą sięgnąć nawet 25-30%. Jest to zatem oferta konkurencja wobec depozytów bankowych. Co ciekawe, przeciętny Kowalski otrzymuje szansę na tak wysokie zyski tylko wówczas, gdy zainwestuje w fundusz obligacji. Nie dotyczy to już osób, które bezpośrednio, na własny rachunek kupią je od skarbu państwa. Oczywiście zarobią na tym, ale ich potencjalne zyski są sporo mniejsze. Tajemnica funduszy obligacji polega na tym, że lokują one aktywa w obligacjach hurtowych, notowanych na giełdzie i niedostępnych dla indywidualnych inwestorów. Skarb państwa na przetargach systematycznie sprzedaje nowe emisje obligacji, a ich oferowane oprocentowanie uzależnione jest rzecz jasna od przeróżnych czynników makroekonomicznych.
W dużym uproszczeniu, gdy rośnie inflacja, Rada Polityki Pieniężnej, próbując ją powstrzymać, podnosi stopy procentowe. W następstwie tego rosną też stopy rynkowe, a to z kolei powoduje, że skarb państwa, żeby uplasować obligacje i pozyskać w ten sposób finansowanie bieżących wydatków budżetowych, musi jakoś zachęcić inwestorów. Robi to podnosząc ich
Niniejszy dokument jest jedynie materiałem informacyjnym do użytku odbiorcy. Nie powinien być rozumiany jako materiał o charakterze doradczym lub jako podstawa do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji i mogą ulec zmianie bez zapowiedzi. Open Finance nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego opracowania.
oprocentowanie. Rośnie zatem rentowność obligacji, a w przypadku papierów notowanych na giełdzie, oznacza to spadek ich ceny. Z taką sytuacją mieliśmy do czynienia począwszy od wiosny ubiegłego roku. Dlatego właśnie wyniki większości funduszy obligacji za ten okres są mizerne (podreperowały je nieco dopiero w ostatnich dwóch miesiącach). Obecnie sprawa ma się jednak zgoła inaczej. Rynek oczekuje jeszcze co najwyżej jednej podwyżki stóp procentowych we wrześniu bądź październiku. Wynika to z faktu, że większość ekonomistów bankowych zakłada, że szczyt inflacji wypadł w sierpniu, a począwszy od września wskaźnik ten zacznie się obniżać. Zmniejszająca się presja inflacyjna (zniżkujące ceny surowców, w tym głównie ropy), w połączeniu z wyraźnymi sygnałami wskazującymi na stopniowe wytracanie impetu przez naszą gospodarkę, z pewnością nie zachęcają Rady do dalszych podwyżek. Więcej przemawia za tym, że obecny cykl ma się ku końcowi. Wielu ekonomistów w przyszłym roku spodziewa się wręcz obniżek. Jeśli zrealizuje się taki scenariusz (wcale nie musi, ale obecnie wydaje się najbardziej prawdopodobny), nadejdą wspomniane złote czasy funduszy obligacji. Ich rentowności podążą bowiem w ślad za zniżkującymi stopami procentowymi. Im będą one niższe, tym droższe będą stawały się obligacje emitowane teraz i przed kilkoma miesiącami, bo inwestorzy naturalnie wolą posiadać papiery, które potencjalnie mogą przynieść im większy zysk. A w ślad za rosnącymi cenami obligacji do góry pójdą też ceny jednostek uczestnictwa funduszy. I dlatego właśnie warto rozważyć taką inwestycję.
przygotowanie – Łukasz Wróbel, Emil Szweda, Bernard Waszczyk wyniki funduszy na podstawie danych Analizy Online.
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Surowce: Wciąż słabe nastroje na rynku surowców2008-12-02 17:28:10Tydzień na Rynkach Finansowych- giełda, waluty, fundusze inwestycyjne2008-12-01 15:57:45Waluty: Analiza tygodniowa2008-12-01 09:30:53Surowce: Analiza rynku złota2008-12-01 09:16:53Surowce: Analiza rynku srebra2008-12-01 08:58:02 |
Czwartek, 4 grudnia - publikacje danych makro2008-12-03 22:09:57Trudno o fundusze na inwestycje w branży energetycznej i górnictwie2008-12-03 17:47:16"Bank Światowy jest otwarty na pomoc w odbudowie polskiego górnictwa"2008-12-03 17:40:57Jutro na NewConnect zadebiutuje klub piłkarki Ruch Chorzów2008-12-03 17:11:36Coraz więcej firm planuje zwalniania pracowników2008-12-03 13:04:56 |



