Reklama
Najnowsze
Waluty: Podsumowanie tygodnia
Funt zyskuje w relacji do dolara
Dziś indeksy PMI dla Europy
Waluty: Poprawa klimatu inwestycyjnego pomaga złotemu
GPW: Przełamane dołki bessy internetowej w USA
Słabsza produkcja, ciągle wysoka inflacja bazowa
Waluty: Coraz gorsze dane z Eurolandu
Poranny raport walutowy
Najpopularniejsze
Waluty: Poprawa klimatu inwestycyjnego pomaga złotemu
Waluty: Polski złoty nadal niebezpiecznie słaby
Poranny raport walutowy
Waluty: Coraz gorsze dane z Eurolandu
Waluty: Zapowiada się spokojny piątek
GPW: Przełamane dołki bessy internetowej w USA
Waluty: Komentarz poranny
Waluty: Sygnały Forex daytrading
Szukaj
Artykuł
DM TMS Brokers: Dobre nastroje wokół dolara
05.09.2008 17:31 piątekDobiegający końca tydzień przyniósł dalsze zdecydowane umocnienie dolara. Kurs najbardziej płynnej pary walutowej, czyli EUR/USD zniżkował chwilowo nawet poniżej 1,4200. Wartość euro wyrażona w amerykańskiej walucie jest zatem najniższa od przeszło 11 miesięcy. Spadek od poniedziałkowego otwarcia wynosi około 4 figury, co nawet jak na niezwykle zmienny rynek walutowy, można określić jako bardzo znaczący. Pokłosiem tak dynamicznego umocnienia dolara były duże zmiany notowań innych walut na światowym rynku walutowym. Nieobojętny pozostał złoty, którego notowania są nadal wysoko skorelowane z kursem EUR/USD.
Wytłumaczeniem tak gwałtownej aprecjacji dolara jest, jak powszechnie wiadomo, globalna poprawa sentymentu do tej waluty. Wynika ona z przekonania inwestorów, iż to właśnie amerykańska gospodarka wyjdzie obronną ręką z kryzysu gospodarczego. Natomiast nastroje wokół europejskiej gospodarki są coraz gorsze. Wcześniej bowiem inwestorzy łudzili się, iż strefa euro może uniknąć znaczącego spowolnienia gospodarczego.
Na spadki kursu EUR/USD wpływ miało również wystąpienie szefa Europejskiego Banku Centralnego J.C. Trichet, tuż po decyzji EBC o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie (tego samego dnia taką samą decyzję podjął Bank of England). W swoim wystąpieniu szef EBC stwierdził, iż tempo rozwoju gospodarczego w strefie euro może spaść nawet do 1,6-1,8 proc. w tym roku. Odczyt PKB na takim poziomie na koniec roku może być zatem niższy niż w USA. Pomimo iż w dalszej części Trichet wskazał na ciągle wysokie ryzyko inflacji, a stopy procentowe nie zostaną w najbliższej przyszłości obniżone, to inwestorzy większą uwagę przywiązali do prognozy PKB (co przełożyło się na dalsze spadki kursu EURUSD). Na deprecjację euro swój wpływ miała również dzisiejsza wypowiedź luksemburskiego ministra finansów Jean Claude Junckera, który stwierdził, że euro jest nadal przewartościowane.
Sytuacja gospodarcza USA również nie jest najlepsza. Lepszy od oczekiwań odczyt PKB napędzany jest głównie wzrostem wielkości eksportu, co jest konsekwencją słabszego wcześniej dolara. Inne dane makroekonomiczne mogą spędzać sen z powiek ekonomistom. Przykładem mogą być dzisiejsze dane z amerykańskiego rynku pracy. W sierpniu zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym odnotowała spadek o 84 tys., a stopa bezrobocia wyniosła w tym okresie 6,1 proc. Dane te były słabsze od prognoz (szczególnie stopa bezrobocia), co osłabiło dolara w godzinach popołudniowych (kurs EUR/USD wzrósł powyżej 1,4300. Należy pamiętać jednak, iż kryzys gospodarczy w USA został zdyskontowany przez rynek o wiele wcześniej niż ten w Europie. W średnioterminowej prognozie spodziewamy się dalszego umocnienia dolara. Natomiast w najbliższej przyszłości korekta spadków na EUR/USD wydaje się dość prawdopodobna. Na możliwość taką mogą wskazywać niskie wartości oscylatorów, mówiące o wyprzedaniu rynku.
Wobec dynamicznego umocnienia dolara, złoty równie znacząco się osłabia. O ile samego zjawiska deprecjacji polskiej waluty w tym tygodniu (rozpoczętej przecież od połowy lipca) można było się spodziewać, o tyle trudno było przewidzieć tempo w jakim złoty będzie się osłabiać. Kursy EUR/PLN i USD/PLN przekroczyły poziomy znacznie większe niż oczekiwał tego rynek. Podczas dzisiejszej sesji kursy te zbliżyły się nawet do poziomów odpowiednio: 3,4500 oraz 2,4200. Jak na razie poziomy te powstrzymały dalsze osłabienie złotego. W godzinach popołudniowych dzisiejszej sesji, po podaniu słabszych danych z amerykańskiego rynku pracy, kurs EUR/PLN kształtował się powyżej poziomu 3,4480, a wartość dolara wyrażona w polskiej walucie kształtowała się w okolicach 2,4150. Tylko od początku bieżącego tygodnia złoty osłabił się względem dolara o około 14 figur, natomiast względem euro o ponad 12 figur.
Głównym impulsem dla deprecjacji złotego było znaczne umocnienie dolara w bieżącym tygodniu. Tak jak wcześniej pisaliśmy wobec globalnego spowolnienia gospodarczego amerykańska waluty wydaje się obecnie lepszą inwestycją. Rynek natomiast coraz mniej wierzy, iż Europa uniknie kryzysu.
W kończącym się tygodniu nie poznaliśmy zbyt wielu danych makroekonomicznych z Polski. W poniedziałek opublikowano wartość indeksu PMI sektora produkcyjnego, który w sierpniu 45,8 pkt. Odczyt ten miał jednak znikomy wpływ na notowania złotego. Również w poniedziałek Ministerstwo Finansów przedstawiło prognozę sierpniowej inflacji. Według tych prognoz wskaźnik cen powinien wynieść 5,0 proc., co jest zgodne z oczekiwaniami rynkowymi. Nadal jest to jednak wartość znacznie odbiegająca od celu inflacyjnego NBP (2,5 proc. z 1-proc. pasmem wahań). Na nowo wybuchła dyskusja na temat polityki pieniężnej. Według członka Rady Polityki Pieniężnej Dariusza Filara, reprezentanta „jastrzębiego” skrzydła RPP, Rada ta może nawet dwukrotnie do końca roku podwyższyć koszt pieniądza. Inne stanowisko prezentuje Stanisław Nieckarz także członek RPP, który w poniedziałek stwierdził, iż nastały warunki wskazujące na zmniejszenie presji inflacyjnej i w konsekwencji stabilizację stóp procentowych.
W przyszłym tygodniu uczestnicy rodzimego rynku walutowego nie poznają istotnych danych makroekonomicznych. Jedynie w piątek opublikowana zostanie wartość bilansu płatniczego oraz podaży pieniądza. Wpływ tych danych będzie jednak ograniczony, a na notowania złotego prawdopodobnie największy wpływ będzie mieć kurs EUR/USD. Na odreagowanie osłabienia złotego szansa pojawiłaby się, gdyby wystąpiła korekta na powyższej parze walutowej.
Adam Mizera
Departament Doradztwa i Analiz
DM TMS Brokers S.A.
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Waluty: Podsumowanie tygodnia2008-11-21 15:06:56Surowce: Kolejny tydzień pod znakiem spadków2008-11-18 17:18:01Surowce: Analiza rynku złota2008-11-17 09:24:47Surowce: Analiza rynku srebra2008-11-17 09:23:12Podsumowanie tygodnia na rynku walutowym2008-11-16 22:06:51 |
|



