oferty biznesowe   giełda samochodowa   oferty pracy   english version

Czasy na świecie:

Nowy Jork (USA) 20:04:40 -6h
Tokio (Japonia) 10:04:40 +8h
Sydney (Australia) 11:04:40 +9h
Londyn (Anglia) 01:04:40 -1h
kursy walut | Waluty.com.pl

Artykuł

Menu artykułu

Treść artykułu

Podsumowanie tygodnia na rynku walutowym

01.09.2008 08:24 poniedziałek
Umocnienie kursu dolara amerykańskiego na początku tygodnia spowodowane zostało niekorzystnymi publikacjami ze strefy euro. I na przykład podczas wtorkowych notowań zaczęło się od publikacji niemieckiego sierpniowego indeksu koniunktury IFO. W sierpniu miał wynosić zaledwie 0,3 punktu mniej jak poprzednio czyli 97,2 punktu a wynosił zaledwie 94,8 punktu. W efekcie kurs dolara względem euro umocnił się do poziomu 1,4577 dolara za wspólną walutę amerykańską. Następnie inwestorzy zapoznali się z raportem dotyczącym zmiany cen domów na rynku amerykańskim wg Case-Shiller. W sierpniu oczekiwano spadku o 16,2 % a w rezultacie spadek wyniósł 15,9 procent. Spadek mniejszy od oczekiwań doprowadził do rozpoczęcia ruchu powrotnego, który w swoim szczytowym momencie doprowadził kurs do poziomu 1,4676 dolara amerykańskiego za euro. I dopiero publikacja sierpniowego wskaźnika optymizmu konsumentów ponownie dodała wiatru w żagle dolarowi amerykańskiemu. Na dodatek aby ponownie nie doszło do jakiegoś ruchu powrotnego w sukurs notowaniom waluty amerykańskiej przyszły dane z amerykańskiego rynku nieruchomości.
Jeśli chodzi o wskaźnik optymizmu konsumentów to spodziewano się wzrostu z 51,9 do 53 punktów. Wzrost był wyższy od oczekiwań i sierpniowy odczyt wynosił 56,9 punktu. Natomiast sprzedaż nowych domów miała wzrosnąć z 0,503 mln do 0,525 mln a wzrost był nieco niższy od oczekiwań i wyniósł 0,515 mln nowych domów. Takie publikacje w zupełności wystarczyły aby dolar najpierw dotarł do poziomu 1,4621 usd za euro a wieczorem czasu polskiego na zamknięciu giełdy nowojorskiej wynosił 1,4646 usd. Wtorkowy wzrost dolara względem euro wyniósł 0,6 procent, do funta szterlinga 0,53 % a do franka szwajcarskiego 0,23 %. Nieznacznie więcej dolar amerykański zyskał podczas wtorkowych notowań do jena japońskiego.

Natomiast już podczas środowych notowań sytuacja się odwróciła i odnotowano spadki kursu waluty amerykańskiej. Niby 0,5 % to niewiele ale patrząc na środowe notowanie to trzeba uznać to za najmniejszy wymiar kary jaki spotkał amerykańską walutę. Nawet jeśli wziąć pod uwagę środową istotną publikację dotyczącą dynamiki na dobra trwałego użytku. Otóż w lipcu spodziewano się wzrostu o 0,1 procent po wzroście o 1,3 procent poprzednio. Natomiast odczyt lipcowy w USA był identyczny jak miesiąc wcześniej wobec czego publikacja nie zrobiła na inwestorach najmniejszego wrażenia. A skoro nie zrobiła wrażenia to wymyślono sobie, że aktualne notowanie dolara w relacji z euro przebiega w okolicach ostatniego „dołka” lokalnego czyli 0,2 procent gorzej. Ostatni „dołek” miał miejsce na poziomie 1,4690 usd za euro a środowe „uklepanie” dna na poziomie 1,4715 usd za euro.

Tak jak we wtorek wpływ na notowania miały publikacje ze strefy euro a dokładnie z Niemiec to podobnie było podczas czwartkowych notowań. Otóż według ostatnich prognoz w Niemczech oczekiwano w sierpniu stopy bezrobocia bez zmian czyli na poziomie 7,8 %. Po publikacji okazało się, że niemiecka stopa bezrobocia była lepsza od oczekiwań i wyniosła 7,6 %. To mogło dać impuls dla euro na resztę dnia ale niestety nie dało. Później napłynęły zaskakująco dobre dane z gospodarki amerykańskiej. Otóż prognozowane PKB za II kwartał bieżącego roku miało wynieść 2,8 % a wyniosło 3,3 %. Natomiast następne publikacje nie miały już takiego wpływu na notowania. W rezultacie w trakcie czwartkowych notowań kurs euro w relacji z dolarem amerykańskim spadł o 0,3 % do poziomu 1,4707 dolara amerykańskiego za euro. W relacji z funtem szterlingiem dolara nadal pozostawał na poziomie powyżej 2 dolarów za funta ale zyskiwał do franka szwajcarskiego. Nieznacznie zmieniał się wartość jena japońskiego który na dzień przed zakończeniem miesiąca tracił nieznacznie zarówno do dolara jak i do euro , funta czy franka szwajcarskiego. Natomiast na koniec tygodnia kurs dolara amerykańskiego zawitał w okolice 1,47 usd za euro czyli w skali tygodnia zanotował ponad 1 cent spadku. Jednak twarde dno „uklepane” na wysokości 1,4650 usd za euro pozwala przypuszczać, że na początku nowego miesiąca kurs na dłużej zawita w przedziale 1,47-1,48 usd za euro. Nie można również wykluczyć spadku powyżej bariery 1,48 usd za euro. Aby do tego doszło konieczne jest osłabienie kursu waluty amerykańskiej do poziomu 1,4785 usd za euro. Gdyby do tego doszło to droga na 1,5 usd za euro będzie otwarta i nie będzie najmniejszych trudności z dotarciem we wspomniane okolice.


W Polsce ostatni tydzień sierpnia przyniósł kilka ważnych publikacji. We wtorek opublikowano dane dotyczące stopy bezrobocia oraz sprzedaży detalicznej. Według GUS lipcowa sprzedaż detaliczna wyniosła 14,3 % wobec 14,2 % miesiąc wcześniej. Natomiast lipcowa stopa bezrobocia miała wynieść 9,5 % a okazało się, że wyniosła 9,4 %. Złoty polski podczas wtorkowych notowań nie wykorzystał słabości wspólnej waluty europejskiej i kurs spadł o 0,7 % do poziomu 3,3255 złotego. W relacji z dolarem amerykańskim polska waluta straciła 1,2 % i po zamknięciu giełdy nowojorskiej kurs wynosił 2,2701 złotego za dolara amerykańskiego. W środę informacją dnia był brak zmiany przez RPP poziomu stóp procentowych. W środowy wieczór można powiedzieć, że była to decyzja zgodna z oczekiwaniami. Jednak znając możliwości RPP co do zaskakiwania rynku taka decyzja nie była w cale taka oczywista. A jak złoty na nią zareagował ? Umocnił się do dolara amerykańskiego o 0,2 % do poziomu 2,2686 złotego za walutę amerykańską. W stosunku do euro spadł o 0,3 procent do poziomu 3,3390 złotego. Jeśli jest jakiś znak zapytania to wystarczy popatrzeć na notowanie głównych indeksów giełdowych. WIG 20 spadł o 1,2 % a wartość obrotu akcjami nie przekroczyła 1 mld złotych dla całego rynku. I dalej brak odpowiedzi na to jak zareagował rynek na chwalebną decyzję RPP. W USA tamtejszy główny indeks giełdy nowojorskiej czyli DJIA wzrósł o 0,8 procent przebijając poziom 11 500 punktów. Baryłka ropy naftowej kosztowała 1,62 % więcej jak poprzednio i osiągnęła poziom 118,15 dolarów amerykańskich. To akurat nie dziwi ponieważ zapasy ropy naftowej spadły o 100 tysięcy baryłek. I nadal nie bardzo wiadomo o co chodziło z dzisiejszymi notowaniami złotego. Stóp procentowych nie zmieniono (czyt. nie podwyższono) a więc indeksy giełdy warszawskiej powinny zwyżkować a stało się inaczej. Złoty polski nie pokazał swoich możliwości ponieważ przy braku zmiany kosztu pieniądza powinien coś więcej stracić niż 0,3 % do euro. I znowu argument o tym, że inwestorzy chcieli a nie mogli wzorować się na doniesieniach z rynków zagranicznych nie znalazły potwierdzenia. Może chcieli ale nie mogli ale co gorsze nie potrafili. Dzień po oczekiwanej decyzji RPP w sprawie pozostawienia na dotychczasowym poziomie stóp procentowych złoty polski tracił na wartości do euro. Ponownie kurs przekroczył barierę 3,35 złotego i w ciągu czwartkowych notowań stracił blisko 0,5 procent. W relacji z dolarem amerykańskim polska waluta straciła 0,8 % spadając do poziomu 2,2812 złotego za dolara. Oprócz tych strat złoty polski tracił do franka szwajcarskiego 0,5 procent a do funta szterlinga 0,34 %. Natomiast na koniec tygodnia kurs dolara amerykańskiego wynosił 2,2638 złotego a euro kosztowało 3,3290 złotego.


AF

AF® Treść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi "rekomendacji" w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Zgodnie z powyższym autor nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na podstawie niniejszego komentarza.

 







Inne artykuły z tego działu: Inne artykuły:

Reklama

Notowania

Chcesz otrzymywać nasz newsletter? Wystarczy, że podasz swój adres email



Zobacz newsletter waluty.com.pl

Sonda

Kurs złotówki jest:

Za wysoki
Optymalny
Za niski

Reklama