oferty biznesowe   giełda samochodowa   oferty pracy   english version

Czasy na świecie:

Nowy Jork (USA) 16:32:08 -6h
Tokio (Japonia) 06:32:08 +8h
Sydney (Australia) 07:32:08 +9h
Londyn (Anglia) 21:32:08 -1h
kursy walut | Waluty.com.pl

Artykuł

Menu artykułu

Treść artykułu

Podsumowanie tygodnia na rynku walutowym

24.08.2008 22:32 niedziela

Poniedziałkowe notowania na rynku walutowym pozbawione zostały informacji z otoczenia makroekonomicznego. A jeśli nie było żadnych istotnych informacji to inwestorzy bardziej przyjrzeli się sytuacji technicznej przy poszczególnych parach walut. Jeśli chodzi  o dolara amerykańskiego w relacji z euro to kurs powrócił powyżej bariery 1,47 usd za euro. Nie jest to niespodzianką jeśli popatrzeć na ostatnie wyczyny waluty amerykańskiej. Jednak skala spadku była symboliczna i nie przekroczyła 0,1 procent. Kolejny dzień bez zmian pozostał kurs dolara amerykańskiego w relacji z funtem szterlingiem. Za niespodziankę należy uznać umocnienie jena japońskiego względem dolara amerykańskiego ale i w tym przypadku skala zmian była niewielka i wyniosła zaledwie 0,24 % na korzyść jena japońskiego. Taki układ spowodowany został odreagowaniem spadków jena japońskiego jakie miały miejsce na koniec poprzedniego tygodnia. Natomiast bardzo nieudane były poniedziałkowe notowania dla dolara kanadyjskiego, który w relacji z funtem szterlingiem stracił 0,5 % spadając do poziomu 1,9855 dolara kanadyjskiego za funta.

Nieco więcej dolar kanadyjski stracił w relacji z euro i wieczorem czasu polskiego kurs wynosił 1,5653 dolara kanadyjskiego za euro. Natomiast w relacji ze swoim odpowiednikiem amerykańskim spadek był identyczny jak w przypadku funta szterlinga.
Oj obrodziło w dane makroekonomiczne podczas notowań na początku tygodnia. Nie tylko ze strefy euro ale również z USA i z Kanady. I co trzeba zauważyć, że były to istotne pod względem ważności dane makroekonomiczne. Najpierw inwestorzy poznali lipcowy odczyt niemieckiego indeksu ZEW. Ostatnie prognozy sygnalizowały wzrost z -63,9 punktów do -62,0 punktu. W rezultacie wartość wskaźnika wzrosła do – 55,0 punktów. Taki układ czyli poprawa lipcowego poziomu optymizmu niemieckich inwestorów w pierwszej chwili doprowadziło do spadku kursu dolara względem euro do poziomu 1,47 usd. Jednak oczekiwanie na dane z gospodarki amerykańskiej pozwoliły na korektę notowań do poziomu 1,4649 dolara amerykańskiego za euro. Natomiast od tego poziomu czyli od momentu publikacji danych amerykańskich nastąpiło oczekiwane osłabienie waluty amerykańskiej. Wpływ na to miały publikacje dotyczące lipcowego wskaźnika cen produkcji sprzedanej oraz lipcowych danych z amerykańskiego rynku nieruchomości. Jeśli chodzi o prognozy wskaźnika PPI to w lipcu oczekiwano spadku z 1,8 % poprzednio do poziomu 0,5 % w ujęciu miesiąc do miesiąca. Po publikacji okazało się, że dane były lepsze od prognoz ale nie na tyle aby przewyższyć wartość poprzednią i wyniosły +1,2 % w ujęciu miesiąc do miesiąca. Natomiast w ujęciu rok do roku odnotowano wzrost +9,8 % przy prognozie na poziomie +9,3 %. Z kolei lipcowa liczba wydanych pozwoleń na budowę miała wynieść 0,97 mln a wyniosła 0,937 mln w ujęciu miesiąc do miesiąca. Jeśli chodzi o lipcową liczbę nowych budów to oczekiwano spadku do 0,96 mln z 1,066 mln poprzednio a odnotowano 0,965 mln nowych budów w ujęciu rok do roku. Po tych publikacjach rozpoczęto operację osłabiania dolara amerykańskiego, który w skali wtorkowych notowań spadł do poziomu 1,4790 usd za euro. Spadek wyniósł 0,6 % a w relacji z jenem japońskim dolar amerykański spadł o 0,4 % do poziomu 109,67 jena japońskiego. Swoje odrobił również funt szterling, który do dolara amerykańskiego zyskał 0,2 % i wieczorem czasu polskiego kurs wynosił 1,8679 dolara amerykańskiego za funta szterlinga. Niewiele pomogły dolarowi kanadyjskiemu publikacje dotyczące czerwcowej sprzedaży hurtowej. Według ostatnich prognoz spodziewano się spadku z 1,6 % do 0,7 % a odczyt przyniósł wzrost o 2,0 % w ujęciu miesiąc do miesiąca. Efekt tej publikacji był remisowy dla dolara kanadyjskiego, który tracił do euro (większe znaczenie miała publikacja niemieckiego wskaźnika ZEW) oraz umocnił się do dolara amerykańskiego oraz funta szterlinga. Jednak zmiany nie były zbyt wyraźne. Po tym co się wydarzyło podczas wtorkowych notowań można przyjąć, że euro w relacji z dolarem amerykańskim znalazło swoje dno.
Bez niespodzianek przebiegały czwartkowe notowania na międzynarodowym rynku walutowym. Dolar amerykański zgodnie z oczekiwaniami niektórych analityków, w tym piszącego te słowa znalazł się w trendzie spadkowym wobec głównych walut. Dla kogoś kto potrafi odczytywać to co jest narysowane na wykresach nie jest to szczególna niespodzianka. Nawet dzisiejsze publikacje z amerykańskiego rynku pracy nie były w stanie zmienić ogólnego klimatu wokół waluty amerykańskiej. I tak jeśli chodzi o liczbę nowych wniosków dla bezrobotnych to w tygodniu zakończonym 16 sierpnia oczekiwano , że będzie to 450 tysięcy nowych wniosków. Po publikacji okazało się, że w USA złożono 432 000 nowych wniosków wobec 445 000 poprzednio. Niby mniej bezrobotnych czyli coś co może ożywić gospodarkę a jednak dolar amerykański zanotował duże spadki wobec głównych walut. Być może przeważyła opinia , że mniej bezrobotnych to perspektywa wyższej inflacji, ale dopiero publikacja lipcowych wskaźników wyprzedzających dała impuls do dalszego osłabiania waluty amerykańskiej. Otóż ostatnie prognozy sygnalizowały, że indeks wskaźników wyprzedzających może zanotować spadek wynoszący - 0,2 % a po publikacji okazało się, że jest to aż -0,7 procent wobec -0,1 % poprzednio. I na niewiele pomogła publikacja sierpniowego wskaźnika aktywności w rejonie Filadelfii, który miał wzrosnąć z -16,3 pkt., poprzednio do -14,5 punktu obecnie. Po publikacji okazało się, że wzrost był większy niż oczekiwany i odczyt pokazał wartość wskaźnika na poziomie – 12,7 pkt. Nawet informacje od naukowców z Uniwersytetu Michigan, że w ciągu najbliższych 2 lat gospodarka amerykańska może stworzyć 2,6 mln nowych miejsc pracy nie pomogła walucie amerykańskiej. Dolar w mgnieniu oka oddawał wcześniejsze wzrosty wobec głównych walut. Oprócz tego drożała ropa naftowa i ponownie za baryłkę na rynku NYMEX płacono ponad 121 dolarów czyli prawie 5 % więcej jak dzień wcześniej. A co do zachowania dolara amerykańskiego to podczas czwartkowych notowań zadecydowała technika. Otóż spadek waluty amerykańskiej wobec euro do prawie 1,49 usd spowodował poszybowanie do góry wskaźnika RSI 14 który aktualnie wynosi 35,38 punktu. Mało tego. Spadek kursu dolara o blisko 1 procent dał nadzieję, że podczas piątkowych notowań może zostać wygenerowany niekorzystny sygnał na wskaźniku MACD wynikający z przecięcia od dołu średniej MACD. Jednak podczas piątkowych notowań nie doszło do dalszego osłabiania waluty amerykańskiej. Wręcz przeciwnie bo doszło do umocnienia względem euro i na koniec tygodnia za wspólną walutę europejską płacono 1,4774 dolara amerykańskiego. Ponownie powyżej poziomu 110 jenów japońskich płacono za walutę amerykańską i nowy tydzień nie powinien rozpocząć się od kontynuacji tendencji wzrostowej dla waluty amerykańskiej.
 W Polsce informacją dnia na początku tygodnia była publikacja dotycząca przeciętnego lipcowego wynagrodzenia. Jak poinformował przeciętne wynagrodzenie w lipcu wzrosło o 11,6 procent rok do roku. W ujęciu miesiąc do miesiąca zwiększyło się o 0,4 procent do 3.228 złotych. I gdy tylko pojawił się wspomniany komunikat natychmiast do wygłaszania swoich opinii przystąpili dyżurni specjaliści od podnoszenia stóp procentowych. Jednak rynek pozostał bierny na tego rodzaju pomysły i złoty umocnił się o 0,7 procent w relacji do euro (3,3125) oraz 0,8 procent do dolara amerykańskiego. W poniedziałkowy wieczór czasu polskiego kurs euro wynosił 3,3125 złotego a dolara amerykańskiego 2,2547 złotego, chociaż w ciągu dnia złoty zdołał dotrzeć do poziomu 2,2460 za dolara amerykańskiego.
Jeśli chodzi o notowania złotego to nieznacznie stracił do euro i we wtorek kurs zmienił się o 0,1 procent osiągając wieczorem czasu polskiego poziom 3,3195 złotego za euro. Natomiast złoty w relacji z dolarem amerykańskim wykorzystał jego słabą wtorkową postawę i odrobił 0,51 % osiągając poziom 2,2453 złotego. Aktualnie kurs może zmierzać w kierunku średnich arytmetycznych z ostatnich 20 i 100 notowań które stykają się na poziomie 2,1500 złotego. Wskaźnik RSI 14 już zbliża się do granicy 70 punktów i po wtorkowych notowaniach wynosi 72 punkty. Jednak aby dotrzeć w okolic 2,15 złotego kurs musi najpierw uporać się z pierwszym poziomem oporu wynoszącym 2,21 złotego. Jeśli ten ostatni poziom zostanie przebity od góry to droga ataku na 2,15 pln względem dolara amerykańskiego zostanie otwarta. Pytanie otwarte polega na tym, że niewiadomo jeszcze czy stanie się to za sprawą RPP , która zdecyduje się na podniesienie stóp procentowych umacniając złotego czy odbędzie się to za sprawą sytuacji na rynku międzynarodowym. Tak czy owak najpierw złoty musi odzyskać stracone pole i dotrzeć do poziomu 2,21 złotego za dolara amerykańskiego i dopiero wtedy będzie można się pokusić o wyznaczenie następnych istotnych poziomów.
Na koniec tygodnia inwestorzy zapoznali się z informacją NBP dotyczącą inflacji bazowej. Oczywiście informacją dnia dla niektórych bo dla innej części komentatorów informacją o wyższym ciężarze gatunkowym był raport z lipcowego posiedzenia RPP. Jeśli chodzi o lipcową inflację bazową to wyniosła 2,2 % w ujęciu rok do roku i była bez zmian wobec poprzedniego odczytu. Natomiast jeśli chodzi o raport z posiedzenia RPP to wynikało z niego, że znowu grono wielbicieli podwyższania stóp procentowych złożyło wniosek o podwyżkę stóp. Całe szczęście, że wniosek przepadł ponieważ argumentem było stwierdzenie, że taka decyzja może spowodować kolejne umocnienie złotego. Dla piszącego te słowa nie ma nic fajniejszego jak sygnał, że to co pisał przy okazji poprzednich podwyżek w końcu znalazło swoje odzwierciedlenie w raporcie z lipcowego posiedzenia RPP. Oznaczać to może jedno, że niektórzy członkowie zasiadający w RPP potrafią czytać ze zrozumieniem wieczorne komentarze walutowe. Inni członkowie jeszcze mają czas na naukę. A wracając do zachowania polskiego złotego to w relacji z dolarem amerykańskim zyskał na wartości aż 1,53 % osiągając poziom 2,2138 złotego. Natomiast na koniec tygodnia złoty polski osiągnął poziom 3,3010 pln za euro oraz 2,2340 pln za dolara amerykańskiego. Spadek w relacji z euro był symboliczny a do dolara na koniec tygodnia złoty stracił 0,9 procent.


AF
AF® Treść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi "rekomendacji" w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Zgodnie z powyższym autor nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na podstawie niniejszego komentarza.

Plik w formacie PDF Więcej w formacie PDF [ 166.59Kb ] Plik do pobrania








Kurs Zlotowki do Dolara USA
05.11.2008 02:27 środa ~polskanumerouno
Mialem racje. Dolar wzrastal a teraz bedzie spadal przy jednoczesnym wzroscie ceny oleju i benzyny, ktora byla zanizona na wybory. Barack Hussein Obama chyba wygra. Przed chwila ogloszono ze Hussein Obama ma PA a bez tego stanu to juz cmentarz. Nic nie stoi na przeszkodzie spekulantom abysmy placili ponad sto buckow za barylke. W lecie bedzie mozna kupic dolara za mniej niz dwa zlote. Currency and Stock Trader Tomek New Jersey, USA
Czy warto zamienic Zlotowki na Dolary USA?
05.10.2008 17:59 niedziela ~PolskaNumeroUno
Mam konto w Zlotowkach. Jakie sa prognozy na kurs Zlotowki do Dolara na pare nastepnych lat? USA drukuje billiony nowych dolarow aby zaspokoic potrzeby rynku kapitalowego i plynnosc tranzakcji miedzybankowych. Kurs Dolara USA powinien chwilowo wzrosnac (1-2 miesiace) poniwaz wiele miedzynarodowych bankow poszukuje obecnie Dolarow USA, a nastepnie powaznie spasc. Czy mam racje? Z gory dziekuje za powazne i umotywowane odpowiedzi.
Inne artykuły z tego działu: Inne artykuły:

Reklama

Notowania

Chcesz otrzymywać nasz newsletter? Wystarczy, że podasz swój adres email



Zobacz newsletter waluty.com.pl

Sonda

Kurs złotówki jest:

Za wysoki
Optymalny
Za niski

Reklama