Reklama
Najnowsze
Podsumowanie dnia na złotym
Raport popołudniowy - waluty świata
Waluty: EURUSD pod presją słabych danych makro
Listopad na globalnych rynkach finansowych – krajobraz po bitwie
Waluty: Złoty znacznie stracił na wartości
Waluty: Inwestorzy ponownie w złych nastrojach
Waluty: Słabe dane z USA bez wpływu na EUR/USD
Waluty: Polski złoty czeka na decyzję ECB
Najpopularniejsze
Rynek walutowy wciąż pod wpływem sytuacji na światowych parkietach
Waluty: Czarny grudzień?
Poranny raport walutowy
Waluty: Pogorszenie sentymentu
PKB za III kwartał wciąż jest dobrze? Nie do końca
Podsumowanie dnia na złotym
Waluty: Analiza tygodniowa
GPW: Czy wszystko co złe jest zdyskontowane?
Szukaj
Artykuł
AMB: Analiza tygodniowa
22.08.2008 16:44 piątekUbiegły tydzień na rynku walutowym upłynął pod znakiem korekty. Duży wpływ na kształtującą się sytuację miał zaostrzający się konflikt na Kaukazie. W połączeniu z postulatami Wenezueli odnośnie zmniejszenia wydobycia ropy naftowej przez państwa OPEC, bezpośrednio przyczynił się on do największych od ponad miesiąca wzrostów cen tego surowca na światowych rynkach. Od szczytów notowań, 148USD za baryłkę 11 lipca, cena spadła w ciągu miesiąca do 110USD i otarła się o linię trendu średnioterminowego. Wielu analityków uważa obecne odbicie za korektę ruchu spadkowego i spodziewa się dalszych spadków cen tego surowca, jednak w sytuacji stale utrzymującego się konfliktu na linii NATO-Moskwa Notowania ropy mają bezpośredni wpływ na rynki finansowe. Ostatnie silne wzrosty przyczyniły się do spadku wartości dolara, były również sygnałem do wyprzedaży akcji na rynkach kapitałowych.
Strefa Euro
Ubiegły tydzień przyniósł mieszane informacje odnośnie stanu gospodarki europejskiej.
Wielka Brytania
Po bardzo słabych danych z brytyjskiej gospodarki, jakie napływały do nas od dłuższego czasu, ten tydzień mógł przynieść lekką poprawę nastrojów ale piątkowe dane szybko sprowadziły nas na ziemię. Na wyspach nadal utrzymuje się silna presja inflacyjna i to w znacznym stopniu ogranicza możliwości działania BoE. Optymizm pojawił się po publikacji czwartkowych danych odnośnie dynamiki sprzedaży detalicznej. Po silnych spadkach w ostatnich miesiącach wzrosła ona o 0.8% miesiąc do miesiąca, przy prognozie zakładającej kontynuację spadków tej figury. Dla większości analityków lepsza dynamika w lipcu jest jedynie chwilowym odreagowaniem. Podane w piątek przez Office for National Statistics dane odnośnie wzrostu PKB w drugim kwartale nie są już tak optymistyczne. Gospodarka brytyjska jest obecnie w stagnacji i tym samym zakończyła rekordowy, ponad stuletni okres nieprzerwanego wzrostu. Spadek w drugim kwartale dynamiki PKB do zerowego poziomu zaskoczył ale też nie można go było wykluczyć dokładniej analizując dane z ostatnich miesięcy. Wcześniejsza prognoza zakładała nieznaczną rewizje wcześniejszych odczytów, w dół do 0.1%.
Stany Zjednoczone
W ostatnich tygodniach można było zauważyć sporą poprawę sytuacji gospodarczej tego kraju. Nadal wiele do życzenia pozostawia rynek nieruchomości. Bardzo gwałtownie w dalszym ciągu spada ilość wydanych pozwoleń na budowę nowych domów, a jeszcze szybciej ilość rozpoczętych inwestycji mieszkaniowych. Ciągle ważą się losy dwóch największych pożyczkodawców na rynku nieruchomości, Freddy Mac i Fannie Mae. Według byłego doradcy Banku Chin, Yu Yongding'a, upadek tych instytucji może doprowadzić do załamania się całego systemu finansowego. Obecnie największym zmartwieniem szefów FOMC jest obawa przed wystąpieniem efektu drugiej rundy. Drastyczne cięcia stóp procentowych doprowadziły do znacznego wzrostu presji inflacyjnej. Opublikowany we wtorek poziom inflacji PPI znacznie przewyższa prognozy. W lipcu wzrost cen w przemyśle wyniósł 9.8% r/r, w czerwcu 9.2%. Pozytywny natomiast okazał się cotygodniowy raport z rynku pracy. Liczba noworejestrowanych bezrobotnych spadła do 432 tyś. osób czyli bardziej niż prognozowano. Nie ulega jednak wątpliwości, że rynek pracy USA jest w bardzo złej kondycji, a na poprawę musimy chwile poczekać.
Japonia
Członkowie Banku Japonii zwrócili uwagę na pierwsze oznaki nakręcania się spirali płacowo cenowej. U podstaw problemu leżą ceny commodities. Rosnące ceny surowców na rynkach pozwolą firmom na podwyżki płac pracowników a to dodatkowo wspomoże wzrost inflacji. Obecnie wzrost cen w Japonii wywołany jest drożejącą żywnością oraz produktami ropopochodnymi na świecie. Spadające dochody firm oraz rosnące koszty utrzymania dodatkowo osłabia gospodarkę tego kraju, która, niewykluczone, że już znajduje się w fazie recesji. Mimo problemu rosnącej presji inflacyjnej BoJ nie zdecyduje się w najbliższym czasie na podwyższenie głównej stopy procentowej, obecnie wynosi ona 0.5%
Rynek Krajowy
W odróżnieniu do sytuacji za Oceanem nasz rynek pracy zachowuje się nadzwyczaj dobrze. Dynamika zmiany zatrudnienia w lipcu okazała się wyższa niż wstępne prognozy i jedynie nieznacznie spadła w porównaniu do danych z czerwca. Nadal utrzymuje się wysokie tempo wzrostu wynagrodzeń, w lipcu płace rosły średnio 11.6% r/r co może budzić obawy utrzymywania się silnej presji inflacyjnej. Odnośnie wzrostu cen lepsze dane poznaliśmy w środę. Wskaźniki cen produkcji sprzedanej przemysłu i budowlano-montażowej są niższe niż miesiąc wcześniej, a publikowana w czwartek inflacja CPI potwierdziła prognozy. Jest to silny argument dla RPP za wstrzymaniem dalszych podwyżek stóp, dodatkowo wspierany słabszą dynamiką produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej. Spadła ona w ostatnim miesiącu do 5.6%, przy zakładanym wzroście do 7.4%. Potwierdzają się więc przewidywania co do spowolnienia wzrostu gospodarczego w naszym kraju.
AMB Consulting
www.ambconsulting.pl
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Tydzień na Rynkach Finansowych- giełda, waluty, fundusze inwestycyjne2008-12-01 15:57:45Waluty: Analiza tygodniowa2008-12-01 09:30:53Surowce: Analiza rynku złota2008-12-01 09:16:53Surowce: Analiza rynku srebra2008-12-01 08:58:02Podsumowanie tygodnia na rynku walutowym2008-11-30 17:04:02 |
|



