Reklama
Najnowsze
IAR: Giełdy Europy Zachodniej i Polski -spadki
IAR: OPIS Utrudnienia w działaniu dla małych i średnich firm
Świat mierzony indeksami
IAR: popr. Pociągi pospieszne przejęte przez Intercity
IAR: 2 Stocznie - OPZZ
IAR: Medyka-protest trwa
IAR: Stocznie - OPZZ
IAR: UOKiK-sądy polubowne-kampania
Najpopularniejsze
Komu opłaci się w 2009 roku podatek liniowy, a komu skala PIT
Analiza wtórnego rynku nieruchomości - październik 2008
Jak działają swapy kredytowe, które wywołały kryzys w USA
Do 10 proc. można zarobić na lokacie, 8 proc. na koncie oszczędnościowym
Kredyty hipoteczne: SNB obniżył stopy, ale wrócą złote i euro
Tusk o elektrowniach atomowych
Kredyty walutowe: Pociecha dla kredytobiorców
Kredyty walutowe: Kiedy warto zmienić walutę
Szukaj
Artykuł
Promowane pożyczki nie znalazły się w czołówce
22.08.2008 09:32 piątekJeżeli potrzebujemy gotówki i nie chcemy przepłacić, na spokojnie warto poznać warunki kredytu oferowane co najmniej w kilku bankach. Okazuje się często, że reklamowane produkty nie należą do najtańszych.
Lukas Bank promuje swój kredyt gotówkowy pod hasłem: im większa pożyczka, tym niższe oprocentowanie. Do promocji bank wykorzystuje telewizję, internet, organizuje kampanie w supermarketach czy środkach komunikacji miejskiej. Z kolei do wzięcia pożyczki w PKO BP (Max Pożyczki z Mini Ratą) zachęca - też w telewizji - Beata Kozidrak.
Oprocentowanie kredytu gotówkowego w Lukas Banku rzeczywiście spada wraz ze wzrostem kwoty kredytu, ale taka reguła obowiązuje też w innych bankach. Wysoka prowizja - 3,5 proc. pobierana od dotychczasowych klientów i 5 proc. od nowych - dodatkowo podnosi koszt kredytu. Bank wymaga też wykupienia ubezpieczenia na życie i od ryzyka całkowitej niezdolności do pracy. W PKO BP ubezpieczenie nie jest obowiązkowe, ale kredyt w opcji bez polisy będzie skutkował wzrostem oprocentowania o 3 pkt proc.
W efekcie promowane aktualnie pożyczki nie znalazły się w czołówce rankingu kredytów gotówkowych, przygotowanego przez porównywarkę finansową Comperia.pl.
Rzeczywista stopa jest więc bardzo przydatna, a zgodnie z prawem bank zobowiązany jest ją podawać, jeżeli wartość kredytu nie przekracza 80 tys. zł.
Comperia.pl sprawdziła koszty kredytu o mniejszej wartości (2 tys. zł, z rocznym okresem spłaty kredytu) i większej, w wysokości 10 tys. zł, zaciąganego na trzy lata.
W pierwszym przypadku najlepiej wypadł kredyt Polbanku. RRSO tej pożyczki wynosi 17,2 proc., na co w dużym stopniu wpływa brak prowizji. Na kolejnych miejscach znalazły się kredyty Banku BPS (RRSO 17,75 proc.) i banku Pekao (RRSO 17,81 proc.). Pożyczając 10 tys. zł na trzy lata najlepszą ofertę przedstawia Pekao. RRSO tego kredytu wynosi 16,2 proc. Bank nie pobiera prowizji, a w pierwszym roku obowiązuje niższe oprocentowanie nominalne. Jest to specjalna oferta banku przygotowana dla osób, które do końca września 2008 r. złożą wniosek za pośrednictwem porównywarki finansowej Comperia.pl. W czołówce rankingu znalazły się też Kredyt na miarę Polbanku EFG z RRSO 17,11 proc. i Pilna pożyczka oferowana przez Millennium z RRSO 17,37 proc.
Autor: Maciej Bednarek, redaktor naczelny portalu Comperia.pl
Źródło: Gazeta Prawna
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Kredyty walutowe: Raty w złotych nareszcie w dół2008-11-26 15:39:42Stanieją kredyty w złotych dzieki obniżce stóp procentowych2008-11-26 13:10:58Zły czas na przewalutowanie kredytu. Kredyt we frankach czy w złotych2008-11-26 11:00:02 |
Wtorek, 2 grudnia - publikacje danych makro2008-12-01 21:02:02Podsumowanie dnia na złotym2008-12-01 17:27:10Raport popołudniowy - waluty świata2008-12-01 17:25:01Listopad na globalnych rynkach finansowych – krajobraz po bitwie2008-12-01 17:07:36Świat mierzony indeksami2008-12-01 16:20:39 |



