Reklama
Najnowsze
Świat mierzony indeksami
IAR: popr. Pociągi pospieszne przejęte przez Intercity
IAR: 2 Stocznie - OPZZ
IAR: Medyka-protest trwa
IAR: Stocznie - OPZZ
IAR: UOKiK-sądy polubowne-kampania
UniCredit grozi kara do miliona złotych?
IAR: Mali przedsiębiorcy o planach gospodarczych rządu
Najpopularniejsze
Komu opłaci się w 2009 roku podatek liniowy, a komu skala PIT
Analiza wtórnego rynku nieruchomości - październik 2008
Jak działają swapy kredytowe, które wywołały kryzys w USA
Do 10 proc. można zarobić na lokacie, 8 proc. na koncie oszczędnościowym
Kredyty hipoteczne: SNB obniżył stopy, ale wrócą złote i euro
Tusk o elektrowniach atomowych
Kredyty walutowe: Pociecha dla kredytobiorców
Kredyty walutowe: Kiedy warto zmienić walutę
Szukaj
Artykuł
Jak komentarze analityków wpływają na kruchą psychikę inwestorów
21.08.2008 08:43 czwartekNie ma u nas serwisów oceniających dokonania analityków, którzy, gdyby byli monitorowani, być może większą wagę przywiązywaliby do swoich prognoz
Ceny akcji wzrosły w reakcji na spadek cen ropy, wczorajsze spadki cen akcji spowodowała obniżka cen ropy. To tylko dwa z setek komentarzy, które możemy czytać w prasie finansowej. Codzienne usilne próby wytłumaczenia, dlaczego rynki zachowują się tak, a nie inaczej, mogłyby doprowadzić do poważnych frustracji co wnikliwszego analityka rynków. Tych jednak na szczęście jest na tyle niewielu, że nikt nie przejmuje się tym, że jednego dnia w komentarzach (często tego samego autora) to samo zjawisko uznawane jest za przyczynę wzrostów, zaś drugiego spadków.
Jednym z najważniejszych osiągnięć inwestora na drodze do sukcesu (czyli systematycznych zysków) jest uświadomienie sobie, że czerpanie wiedzy o rynku i ewentualnych inspiracji do inwestycji z codziennych komentarzy i analiz jest tak samo potrzebne, jak czytanie horoskopów, żeby zaplanować regularne działania w bieżącym tygodniu.
Euforia jednego dnia, związana z tym, że jest już tanio i należy kupować, zabijana jest depresją dnia kolejnego, gdy spadające ceny odbierają nadzieję na koniec hossy.
Media żyją z codziennego wyjaśniania tego, co zdarzyło się na rynkach finansowych. Każdy zaproszony komentator, analityk ma na ten temat swoje zdanie. Zwykle jasne, precyzyjne i logicznie uzasadnione. To, że w dużej części przypadków owe stanowiska mogą zmieniać się z sesji na sesję czy z miesiąca na miesiąc, nikomu nie przeszkadza. Nie ma u nas serwisów oceniających dokonania analityków, którzy, gdyby byli monitorowani, być może większą wagę przywiązywaliby do swoich słów i prognoz. Wydaje się jednak, że warto przypomnieć parę prognoz, które królowały na przełomie 2007/2008 roku: Indeksy powinny wzrosnąć 10-15 procent; nie ma zagrożenia dla fundamentów polskich akcji; sytuacja w USA nie będzie miała przełożenia na polski rynek; w styczniu (po bardzo silnej wyprzedaży) należało kupować, bo ceny są wyjątkowo okazyjne; gwałtowna wyprzedaż akcji nie ma nic wspólnego ze zdrową sytuacją fundamentalną polskiej gospodarki.
To tylko wybrane stanowiska, jakie pojawiały się w prasie. Każde było uzasadniane i tłumaczone na dziesiątki sposobów. Najzabawniejsze były te tłumaczące naszą niezależność od gospodarek światowych (głównie amerykańskiej). Niestety po raz kolejny okazało się, że polski rynek nie jest samotną wyspą i podczas globalnej bessy spada równo z innymi.
Autor: Grzegorz Zalewski, ekspert DM BOŚ,
Źródło: Gazeta Prawna
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
UniCredit grozi kara do miliona złotych?2008-12-01 14:27:11Trudno znaleźć dobrą alternatywę dla inwestycji w akcje2008-12-01 13:21:34GPW: DM Polonia Net rozpoczął działalność operacyjną na GPW2008-12-01 13:15:19GPW: Spadkowy początek miesiąca na światowych giełdach2008-12-01 11:34:55Podsumowanie tygodnia na rynku akcji2008-12-01 08:44:38 |
Podsumowanie dnia na złotym2008-12-01 17:27:10Listopad na globalnych rynkach finansowych – krajobraz po bitwie2008-12-01 17:07:36Świat mierzony indeksami2008-12-01 16:20:39Tydzień na Rynkach Finansowych- giełda, waluty, fundusze inwestycyjne2008-12-01 15:57:45Komentarz popołudniowy do rynku złotego2008-12-01 14:46:16 |



