oferty biznesowe   giełda samochodowa   oferty pracy   english version

Czasy na świecie:

Nowy Jork (USA) 13:52:52 -6h
Tokio (Japonia) 03:52:52 +8h
Sydney (Australia) 04:52:52 +9h
Londyn (Anglia) 18:52:52 -1h
kursy walut | Waluty.com.pl

Artykuł

Menu artykułu

Treść artykułu

Podsumowanie tygodnia na rynku akcji

18.08.2008 08:38 poniedziałek

Krótki tydzień z remisem w tle
Tylko cztery sesje mieli do dyspozycji inwestorzy podczas minionego tygodnia. Dwie sesje były wzrostowe a dwie spadkowe jeśli chodzi o notowania głównego indeksu koniunktury jakim jest WIG 20. Na dodatek na dwóch sesjach wartość obrotów przekroczyła 1 mld złotych a na dwóch była poniżej tej granicy. Jednak w skali tygodnia WIG 20 zdołał zamknąć się dodatnią stopą zwrotu. Nie było to coś szokującego ale wobec spadków jakie miały miejsce w okresie ostatnich 12 miesięcy należy cieszyć się nawet ze stopy zwrotu nieco powyżej 0,4 procent. Niby to niewiele bo przecież na polskiej giełdzie w ciągu tygodnia niektórzy mogą pochwalić kilkanaście razy większymi stopami zwrotu ale nawet każde 0,44 procent więcej jest godne pochwalenia. Jest to o tyle ważne, że każdy taki tydzień jak miniony oddala notowanie WIG 20 od minimum rocznego, które aktualnie wynosi 2 412 punktów.

O maksimum rocznym to na razie nie ma sensu wspominać bo przyjdzie na to lepszy czas.

A skoro indeks zamyka tydzień, chociaż okrojony o 1 sesję na plusie to warto się zastanowić czy może w kolejnym tygodniu również zamknąć się dodatnią stopą zwrotu ? Jeśli przyjąć zasadę, że po każdym wzroście przychodzi korekta to chyba czas najwyższy aby WIG 20 zaczął oddalać się od przedziału 2600-2610 punktów. Przypomnieć wypada , że w ostatnim czasie WIG 20 wzrósł o 14 % w okresie od 16 do 31 lipca. Następnie inwestorzy przeżyli sesje spadkowe, które sprowadziły indeks o 5 % do poziomu 2 608,95 punktu. Po czterech sesjach minionego tygodnia WIG 20 w czwartek ( w piątek giełda nie pracowała ze względu na święto narodowe) zamknął się na poziomie 2 620,53 punktu. Jeśli ma nastąpić kontynuacja wzrostów z drugiej połowy lipca to warunkiem koniecznym jest pokonanie bariery 2 665 punktów czyli wartości dla średniej arytmetycznej z ostatnich 15 notowań. Gdyby udało się to w trakcie sesji poniedziałkowej lub wtorkowej to takie otwarcie o 1,5 % może doprowadzić indeks do poziomu 2 725 punktów. Dalej nie ma co zastanawiać się ponieważ pojawia się po drodze zbyt wiele niewiadomych więc lepiej wykazać odrobinę cierpliwości na dalszy rozwój wydarzeń. Natomiast nie wolno pomijać sytuacji, że w wariancie pesymistycznym WIG 20 może najpierw zostać sprowadzony do poziomu 2 575 punktów. Gdyby inwestorzy dalej uznali, że lepiej nie posiadać akcji notowanych na GPW to WIG 20 może zawitać na poziom 2 425 punktów. I zapewne wtedy ponownie mogą się pojawić opinie, że jesteśmy w głębokiej bessie i widmo 1 800 punktów na WIG 20 czeka na inwestorów. Tylko, że poziom 2 425 dla WIG 20 doprowadzi niektóre wskaźniki analizy technicznej do poziomów z których nastąpiło lipcowe odbicie. Szczególnie ze wskazaniem na wskaźnik RSI 14 dla notowań dziennych z poziomu zamknięcia. O dalszy lepszy rozwój koniunktury na rynku można by być spokojnym, oczywiście z pozycji inwestora, który posiada otwarte pozycje gdyby nie pojawiające się wypowiedzi ważnych osób z otoczenia rynkowego. Wystarczy popatrzeć na to co mówi prezes KGHM aby zastanowić się czy akcje tej spółki w najbliższym czasie będą pomagać indeksowi czy raczej przeszkadzać. Otóż Szanowny Pan Prezes raczy opowiedzieć inwestorom, że II półrocze nie będzie już tak udane pod względem wyników tak jak to było w I półroczu. Aż strach pomyśleć co może się przydarzyć tym akcjom jeśli słowa Pana Prezesa znajdą potwierdzenie w publikowanych wynikach. Aż strach pomyśleć po ile może być notowany KGHM jeśli nie będzie kontynuował dotychczasowej polityki dywidend. Wystarczy przypomnieć, że suma dywidend netto dla tej spółki za ostatnie 4 lata to 30,73 pln. Ciekawe jak odbiera słowa Pana Prezesa inwestor, który na sesji 05.07.2005 roku (ostatnia sesja na której inwestor zostawał posiadaczem akcji i po sesji otrzymywał prawo do pierwszej dywidendy brutto w wysokości 2 pln na akcję) kupił wspomniane akcje po 34,1 pln ? Gdyby Pan Prezes opowiadał o tym, że pomimo trudności z poprawą wyników to dywidenda w wysokości minimum 4 pln złotych na akcję zostanie utrzymana. Gdyby Pan Prezes coś takiego powiedział zamiast narzekania na możliwość spadku zysków w II półroczu to można by być zupełnie spokojnym o zachowanie wspomnianych walorów. W trakcie 4 sesji w minionym tygodniu kurs dotarł do poziomu 78,4 pln czyli niemal styka się ze swoją średnią arytmetyczną z ostatnich 15 notowań. Jeśli ten poziom zostanie pokonany od dołu to najbliższy poziom oporu będzie wynosił 85 pln. Nawet wskaźnik ParabolicSAR po sesji czwartkowej sygnalizuje możliwość dalszych wzrostów. Wskaźnik RSI 14 wynosi 42,12 punktu i rośnie od poziomu 29,89 punktu. KGHM to taka akcja , która „lubi” poruszać się w kanale między 30 a 70 punktów.

Czasami trwa to kilka a czasami kilkanaście tygodni ale pewna prawidłowość istnieje w przypadku tych akcji. Jednak żeby WIG 20 mógł oddalać się od przedziału 2610-2620 punktów to w pojedynkę nawet wzrosty akcji KGHM nie pomogą. Pomoc we wzrostach musi przyjść ze strony innych akcji, które mają największy wpływ na wartość WIG 20. Szczególnie ważne jest zachowanie takich spółek jak TP SA czy PKO SA lub PKO BP. Jeśli te spółki nie przejdą do trendu wzrostowego to sam KGHM nie będzie w stanie ciągnąć indeksu giełdowego. Do tej pory TP SA było takich „pmocnikiem” indeksu. Gdy akcje wspomnianej firmy zwyżkowały to inwestorzy jakby nie przejawiali chęci do dokonania spadków notowań głównego indeksu giełdowego. Podczas czwartkowej sesji z wymienionej grupy spółek znowu mieliśmy remis. Spadały PKO SA i TP SA a rosły KGHM i PKO BP. Z kolei PKN Orlen zanotował spadek ale był to spadek symboliczny. Jakby nie patrzeć to miniony tydzień był remisowy. Niewiadomo jak przebiegać będą notowania w najbliższym tygodniu. Kiedy kończę pisać wspomniany komentarz indeks giełdy tokijskiej notuje wzrost o 1,81 % do poziomu 13 254 punktu ( 19.08.2008 g. 04;00 czasu polskiego). Jeżeli taki przyrost dzienny zostanie utrzymany do końca notowań to zapewne pojawią się ostrożne poranne komentarze, że początek notowań na GPW będzie optymistyczny. Oby tylko inwestorzy nie przesadzali w taki sposób jak to miało miejsce podczas czwartkowej sesji. Dokładnie chodzi o moment publikacji wskaźnika lipcowej inflacji w USA. Do momentu publikacji wspomnianej publikacji WIG 20 wynosił 2 655 punktów aby w ciągu kilku minut oddać prawie 50 punktów. Można by rzec, że gdyby polska sesja giełdowa kończyła się o godzinie 17-ej a nie przed 16:30 to indeks nie tylko odrobiłby spadek. Prawdopodobnie tak zapatrzyli się w notowania indeksów amerykańskich, że kiedy między innymi DJIA zaczynał notowania spadkiem to inwestorzy na polskiej giełdzie nie uwierzyli w odrobienie spadków. A na koniec czwartkowych notowań DJIA zamknął się na plusie co pokazuje, że czasami nie warto podejmować zbyt pochopnych decyzji.


AF

AF® Treść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi "rekomendacji" w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Zgodnie z powyższym autor nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na podstawie niniejszego komentarza.

Plik w formacie PDF Więcej w formacie PDF [ 84.04Kb ] Plik do pobrania








Inne artykuły z tego działu: Inne artykuły:

Reklama

Notowania

Chcesz otrzymywać nasz newsletter? Wystarczy, że podasz swój adres email



Zobacz newsletter waluty.com.pl

Sonda

Kurs złotówki jest:

Za wysoki
Optymalny
Za niski

Reklama