oferty biznesowe   giełda samochodowa   oferty pracy   english version

Czasy na świecie:

Nowy Jork (USA) 13:59:29 -6h
Tokio (Japonia) 03:59:29 +8h
Sydney (Australia) 04:59:29 +9h
Londyn (Anglia) 18:59:29 -1h
kursy walut | Waluty.com.pl

Artykuł

Menu artykułu

Treść artykułu

90

Złoty daje się we znaki

12.08.2008 15:18 wtorek

Podane przez NBP dane odnośnie bilansu płatniczego za czerwiec nie są zbyt optymistyczne. Eksport wzrósł w ostatnim miesiącu pierwszego półrocza o 16,1% r/r, jednak import wzrósł o 20,2% r/r i to mimo wyższej bazy roku poprzedniego. Deficyt w handlu zagranicznym na poziomie 1706 mln EUR jest, zatem najwyższy od 2000 roku, czyli od momentu, kiedy dostępne są jednolite dane. Oznacza to, iż silny złoty w połączeniu ze spadkiem popytu w Europie Zachodniej przekłada się już nie tylko na spadek marż, ale także niższe wolumeny eksportu, co z kolei odbije się na tempie wzrostu gospodarczego.

Deficyt handlowy to nie jedyny rekord z tego okresu. Po raz pierwszy w tej dekadzie na minusie znalazły się bezpośrednie inwestycje netto. To również w dużej mierze efekt silnego złotego, który sprawia, iż wzrost płac wyrażony w euro przekracza 20% rocznie, co z kolei obniża konkurencyjność polskiej gospodarki. Bilans usług jest jeszcze na plusie, ale jest to plus najniższy od grudnia 2006 roku.
Generalnie dane z pewnością nie są powodem do paniki – deficyt na rachunku obrotów bieżących jest ciągle niższy niż 5% PKB.

Mimo to, fundamentalnie są zdecydowanie niekorzystne dla złotego, gdyż wskazują nie tylko na rosnący poziom nierównowagi, ale także na niższe tempo wzrostu.


Przemysław Kwiecień
Główny Ekonomista
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.

 








Cóż za zaskoczenie?!
12.08.2008 22:24 wtorek ~einw.
To konsekwencje. Konsekwencje krótkowzroczności RPP, konsekwencje braku polityki rządu w zakresie choćby krytycznej oceny bieżącej sytuacji w zakresie wpływu spekulacyjnie windowanego kursu złotego na gospodarkę, konsekwencje braku zdrowego rozsądku, zdanie się na opinie tzw. analityków napędzających dalszą spekulację. Teraz dopiero wysypią się dalsze komunikaty o słabnącej gospodarce, wroście bezrobocia, wzroście zadłużenia itd. Pobożne życzenia rządu już nie wystarczą, rynek zaczyna poddawać w wątpliwość informację, że złoty może tak sobie rosnąć w siłę bez dalszego uzasadnienia. Trochę późno. Dzisiaj mamy już drogie nieruchomości (często droższe niż w krajach rozwiniętych), niekonkurencyjnie drogą siłę roboczą, nadal skomplikowane i nieczytelne przepisy prawne, wysokie podatki, kiepską infrastrukturę. Czym mamy konkurować w Europie, na świecie?
Inne artykuły z tego działu: Inne artykuły:

Reklama

Notowania

Chcesz otrzymywać nasz newsletter? Wystarczy, że podasz swój adres email



Zobacz newsletter waluty.com.pl

Sonda

Kurs złotówki jest:

Za wysoki
Optymalny
Za niski

Reklama