Reklama
Najnowsze
Podsumowanie dnia na złotym
Raport popołudniowy - waluty świata
Waluty: EURUSD pod presją słabych danych makro
Listopad na globalnych rynkach finansowych – krajobraz po bitwie
Waluty: Złoty znacznie stracił na wartości
Waluty: Inwestorzy ponownie w złych nastrojach
Waluty: Słabe dane z USA bez wpływu na EUR/USD
Waluty: Polski złoty czeka na decyzję ECB
Najpopularniejsze
Rynek walutowy wciąż pod wpływem sytuacji na światowych parkietach
Poranny raport walutowy
Waluty: Czarny grudzień?
Waluty: Pogorszenie sentymentu
PKB za III kwartał wciąż jest dobrze? Nie do końca
Waluty: Analiza tygodniowa
Podsumowanie dnia na złotym
GPW: Czy wszystko co złe jest zdyskontowane?
Szukaj
Artykuł
Złoty daje się we znaki
12.08.2008 15:18 wtorekPodane przez NBP dane odnośnie bilansu płatniczego za czerwiec nie są zbyt optymistyczne. Eksport wzrósł w ostatnim miesiącu pierwszego półrocza o 16,1% r/r, jednak import wzrósł o 20,2% r/r i to mimo wyższej bazy roku poprzedniego. Deficyt w handlu zagranicznym na poziomie 1706 mln EUR jest, zatem najwyższy od 2000 roku, czyli od momentu, kiedy dostępne są jednolite dane. Oznacza to, iż silny złoty w połączeniu ze spadkiem popytu w Europie Zachodniej przekłada się już nie tylko na spadek marż, ale także niższe wolumeny eksportu, co z kolei odbije się na tempie wzrostu gospodarczego.
Deficyt handlowy to nie jedyny rekord z tego okresu. Po raz pierwszy w tej dekadzie na minusie znalazły się bezpośrednie inwestycje netto. To również w dużej mierze efekt silnego złotego, który sprawia, iż wzrost płac wyrażony w euro przekracza 20% rocznie, co z kolei obniża konkurencyjność polskiej gospodarki. Bilans usług jest jeszcze na plusie, ale jest to plus najniższy od grudnia 2006 roku.
Generalnie dane z pewnością nie są powodem do paniki – deficyt na rachunku obrotów bieżących jest ciągle niższy niż 5% PKB.
Przemysław Kwiecień
Główny Ekonomista
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
Cóż za zaskoczenie?!
12.08.2008 22:24 wtorek ~einw.
To konsekwencje. Konsekwencje krótkowzroczności RPP, konsekwencje braku polityki rządu w zakresie choćby krytycznej oceny bieżącej sytuacji w zakresie wpływu spekulacyjnie windowanego kursu złotego na gospodarkę, konsekwencje braku zdrowego rozsądku, zdanie się na opinie tzw. analityków napędzających dalszą spekulację. Teraz dopiero wysypią się dalsze komunikaty o słabnącej gospodarce, wroście bezrobocia, wzroście zadłużenia itd. Pobożne życzenia rządu już nie wystarczą, rynek zaczyna poddawać w wątpliwość informację, że złoty może tak sobie rosnąć w siłę bez dalszego uzasadnienia. Trochę późno. Dzisiaj mamy już drogie nieruchomości (często droższe niż w krajach rozwiniętych), niekonkurencyjnie drogą siłę roboczą, nadal skomplikowane i nieczytelne przepisy prawne, wysokie podatki, kiepską infrastrukturę. Czym mamy konkurować w Europie, na świecie?
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Podsumowanie dnia na złotym2008-12-01 17:27:10Raport popołudniowy - waluty świata2008-12-01 17:25:01Waluty: EURUSD pod presją słabych danych makro2008-12-01 17:11:20Waluty: Złoty znacznie stracił na wartości2008-12-01 17:00:16Waluty: Inwestorzy ponownie w złych nastrojach2008-12-01 16:22:14 |
Podsumowanie dnia na złotym2008-12-01 17:27:10Raport popołudniowy - waluty świata2008-12-01 17:25:01Listopad na globalnych rynkach finansowych – krajobraz po bitwie2008-12-01 17:07:36Świat mierzony indeksami2008-12-01 16:20:39Tydzień na Rynkach Finansowych- giełda, waluty, fundusze inwestycyjne2008-12-01 15:57:45 |



