oferty biznesowe   giełda samochodowa   oferty pracy   english version

Czasy na świecie:

Nowy Jork (USA) 14:28:48 -6h
Tokio (Japonia) 04:28:48 +8h
Sydney (Australia) 05:28:48 +9h
Londyn (Anglia) 19:28:48 -1h
kursy walut | Waluty.com.pl

Artykuł

Menu artykułu

Treść artykułu

90

W Japonii rośnie inflacja

08.08.2008 19:04 piątek

Inflacja w Japonii rośnie w tempie najszybszym od 15 lat, stwarzając zagrożenie stagnacji oraz gasząc nadzieje na uniknięcie kłopotów z jakimi borykają się USA i Europa.

Dramatycznie rosnące ceny paliw, żywności oraz import surowców naturalnych, od których zależy gospodarka Japonii, spowodowały gwałtowny wzrost średnich cen o 1,9 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym. W czasie trwania wzrostu przez ostatnie dziewięć miesięcy, indeks cen towarów i usług został wywindowany do najwyższego poziomu od 1992 r.

Nagły powrót inflacji następuje po długim okresie, kiedy Japonia miała problem z czymś całkowicie przeciwnym: na pozór ciągłym cyklem, podczas którego ceny generalnie spadały a firmy nie były w stanie wytwarzać odpowiednich zysków, pomimo konsumpcyjnego boomu. Analitycy są przekonani, że obecnie Japonia doświadcza tzw. złej inflacji. Minister gospodarki powiedział: martwi mnie rosnąca inflacja uderzająca w konsumentów, oraz gwałtowny wzrost cen.

Jednak jest niewiele znaków, które wskazywałyby na jego zahamowanie.

Japońskie firmy, od producentów żywności po technologicznych, zapowiedziały poważne podwyżki, które zostaną wprowadzone do końca września. Lista mówi m.in. o 17 proc. wzroście cen ryb, kurczaków i szynki oraz 33 proc. nabiału. Jeśli porównamy poziom inflacji występujący w Azji – gospodarki takie jak malajska czy wietnamska notują stopę ponad 25 proc. – to wzrost indeksu cen towarów i usług w Japonii jest skromny. Jednak analitycy ostrzegają, że może mieć bardzo niekorzystny wpływ na dobre samopoczucie konsumentów.

Wzrost cen przypada na czas, gdy z sektora eksportu dobiegają niepokojące sygnały. Rząd stwierdził, że ilość eksportowanych towarów obniżyła się w czerwcu o 1,7 proc. – kolejny skromny spadek, jednak pierwszy taki od 55 miesięcy. Z rentownością bliską zeru wielu japońskich przedsiębiorców od długiego czasu utrzymuje pensje swoich pracowników na stałym poziomie – takie postępowanie może być przyjęte ze zrozumieniem w czasie deflacji. Ekonomista pracujący dla Lehman Brothers powiedział: z zerowym wzrostem płac i rosnącą inflacją, można powiedzieć, że realne dochody gospodarstw domowych maleją. Żyjąc tak długo w kraju ogarniętym deflacją, ludzie zaczynają się bardzo martwić i należy się spodziewać jeszcze większego ograniczenia przez nich swojich wydatków.
Dodatkowo, może to spowodować poważne kłopoty, ponieważ wydatki konsumentów są odpowiedzialne za 55 proc. PKB. Podczas ery deflacji, jedna z teorii głosiła, że powrót inflacji spowoduje wzrost wydatków konsumentów.
Szef ekonomistów w japońskim oddziale Barclays Capital uważa taki optymizm w obecnej sytuacji za nieuzasadniony. – Nie sądzę, aby inflacja mogła mieć dobry wpływ na gospodarkę Japonii. Widzimy pogarszające się warunki dla handlu, a to oznacza mniejsze wydatki na inwestycje i konsumpcję – podsumował.

AO/The Times

Gazeta Finansowa

 








Inne artykuły z tego działu: Inne artykuły:

Reklama

Notowania

Chcesz otrzymywać nasz newsletter? Wystarczy, że podasz swój adres email



Zobacz newsletter waluty.com.pl

Sonda

Kurs złotówki jest:

Za wysoki
Optymalny
Za niski

Reklama