oferty biznesowe   giełda samochodowa   oferty pracy   english version

Czasy na świecie:

Nowy Jork (USA) 14:27:15 -6h
Tokio (Japonia) 04:27:15 +8h
Sydney (Australia) 05:27:15 +9h
Londyn (Anglia) 19:27:15 -1h
kursy walut | Waluty.com.pl

Artykuł

Menu artykułu

Treść artykułu

90

(Kosztowna) walka z wiatrakami

07.08.2008 14:23 czwartek

Bank Czech podjął nieco kontrowersyjną decyzję i obniżył stopy procentowe do poziomu 3,5% (o 25 punktów bazowych). Nie jest to całkowitym zaskoczeniem, gdyż już pod koniec lipca władze monetarne sygnalizowały możliwość przeciwdziałania umocnieniu korony  - odnosząc zresztą pewien skutek, gdyż rynek nieco skorygował wcześniejsze  umocnienie – 10% w dwa miesiące. 

Należy jednak zastanowić się czy takie działanie ma sens i może sprawdzić się na gruncie polskiej gospodarki. Na usprawiedliwienie czeskich władz należy zaznaczyć, iż gospodarka naszych południowych sąsiadów jest znacznie bardziej uzależniona od handlu zagranicznego i mocna aprecjacja pogarsza jej konkurencyjność zarówno bezpośrednio, jak i poprzez wzrost kosztu pracy wyrażonego w euro. Oznacza to, że choć w pierwszym kwartale wzrost przekraczał jeszcze 5%, spowolnienie w Europie Zachodniej, może szybko przełożyć na spadek tempa wzrostu w Czechach.

Czy to jednak usprawiedliwia tak głębokie wejście w rejon ujemnych realnych stóp procentowych (w Czechach inflacja sięga niemal 7%)? Tego typu interwencja niestety ma znikome szanse powodzenia z dwóch powodów.

Po pierwsze, to nie wysokość stóp procentowych jest powodem umocnienia korony. Po drugie, hossa na rynku walut wschodzących dotyczy całego segmentu począwszy od złotego, a skończywszy na randzie, realu czy lirze. Udział czeskiej korony jest bardzo niewielki i to co dzieje się w tej gospodarce ma relatywnie nieduży wpływ na ogólny sentyment. Co więcej, mimo takich działań korona może nadal się umacniać w wyniku trendu na całym rynku.

Z drugiej strony taka interwencja ma swoje koszty. Rozluźnianie polityki monetarnej w obecnej sytuacji może mieć wysoce niekorzystne skutki dla oczekiwań inflacyjnych i jeśli inflacja w Czechach wzrośnie na dłużej, będzie to miało negatywne efekty również dla wzrostu gospodarczego. Po drugie, w skrajnym przypadku pogorszenie fundamentów gospodarczych kraju może doprowadzić do silnej deprecjacji waluty i wtedy władze Czech uzyskałyby pożądany skutek, ale w dużo większym wymiarze, z pewnością niekorzystnym dla gospodarki.
I wreszcie – czy taki ruch prawdopodobny jest również w Polsce? Raczej nie. O ile politycy nie zauważyli jeszcze, iż ich interwencje słowne są absolutnie nieskuteczne i ignorowane przez rynek, o tyle Rada wielokrotnie słusznie odnotowywała, iż próba kontrolowania inflacji oraz kursu walutowego jednocześnie jest z góry skazana na niepowodzenie.


Przemysław Kwiecień
Główny Ekonomista
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.


 








Czesi podjeli walke
07.08.2008 14:53 czwartek ~jedrek
Czesi podjeli walke by uratoac soja gospodarke chala im za to nie sluchaja pseudo doradcow tak jak np eksperta piszacego ten artykul!u nas ta walka jest z gory skazana na niepowodzenie gdyz spekulanci walutowi nie pozola na oslabniecie zlotowki tym samym za rok polski eksport przestanie istniec!i to nie jest walka z wiatrakami to proba ochrony swojego panstwa a nasze niestety juz dawno sprzedane zachodnim koncernom i bankom ktorym nie na reke jest oslabianie zlotowki!pozdraiam
Inne artykuły z tego działu: Inne artykuły:

Reklama

Notowania

Chcesz otrzymywać nasz newsletter? Wystarczy, że podasz swój adres email



Zobacz newsletter waluty.com.pl

Sonda

Kurs złotówki jest:

Za wysoki
Optymalny
Za niski

Reklama