Reklama
Najnowsze
IAR: Giełdy Europy Zachodniej i Polski -spadki
IAR: OPIS Utrudnienia w działaniu dla małych i średnich firm
Świat mierzony indeksami
IAR: popr. Pociągi pospieszne przejęte przez Intercity
IAR: 2 Stocznie - OPZZ
IAR: Medyka-protest trwa
IAR: Stocznie - OPZZ
IAR: UOKiK-sądy polubowne-kampania
Najpopularniejsze
Komu opłaci się w 2009 roku podatek liniowy, a komu skala PIT
Analiza wtórnego rynku nieruchomości - październik 2008
Jak działają swapy kredytowe, które wywołały kryzys w USA
Do 10 proc. można zarobić na lokacie, 8 proc. na koncie oszczędnościowym
Kredyty hipoteczne: SNB obniżył stopy, ale wrócą złote i euro
Tusk o elektrowniach atomowych
Kredyty walutowe: Pociecha dla kredytobiorców
Kredyty walutowe: Kiedy warto zmienić walutę
Szukaj
Artykuł
Rata na leżaku
01.08.2008 13:00 piątekCoraz więcej banków pozwala klientom korzystać z wakacji kredytowych. Na miesiąc, a czasami nawet na dłużej, mogą oni zawiesić spłacanie kredytu hipotecznego.
W sytuacji, kiedy miesięczna rata kredytu za mieszkanie jest dla nas dużym obciążeniem, a mamy ponadplanowe wydatki, rozwiązaniem mogą być wakacje kredytowe. Większość banków pozwala klientom zrobić sobie przynajmniej miesięczną przerwę w spłacaniu kredytu, co pozwoli chociażby spokojnie wyjechać na wakacje. Taką możliwość daje większość polskich banków, łatwiej wymienić wyjątki, gdzie jej nie znajdziemy. Nie mają jej na razie: Bank BGŻ, Deutsche Bank PBC, ING Bank, DomBank oraz mBank i MultiBank. W pozostałych instytucjach wakacje kredytowe jednak dość mocno różnią się od siebie, i czasami są tylko z pozoru atrakcyjne. Znaczna część banków zwalnia bowiem jedynie ze spłaty części kapitałowej raty, czyli zwrotu tego, co od banku pożyczyliśmy, ale odsetki nadal trzeba będzie zapłacić. W przypadku „młodych” kredytów, czyli zaciągniętych kilka lat temu, a takich jest w Polsce najwięcej, takie wakacje nie dadzą raczej dużej ulgi.
Długość kredytowych wakacji także dość mocno się różni. Najczęściej istnieje możliwość zawieszenia spłaty na jeden miesiąc, ale na przykład w DnB Nord mogą to być dwa miesiące, w Fortis Banku i w Raiffeisen Banku trzy miesiące, a w BOŚ, BZ WBK, BPH, Pekao czy Invest-Banku aż sześć miesięcy. Różna też może być częstotliwość takich wakacji. Najczęściej raz do roku, ale na przykład w BZ WBK raz w całym okresie kredytowania, a w Pekao dwa razy w całej historii. Oprócz typowych wakacji kredytowych pojawiają się jeszcze inne rozwiązania, i na przykład Polbank EFG, oprócz możliwości zawieszenia spłaty raty, pozwala też na zmianę jej wysokości. Klient może dwa razy w ciągu roku zmienić wysokość nawet sześciu rat – obniżyć je nawet o połowę lub podwyższyć nawet dwukrotnie. Taka elastyczność może się przydać osobom o nieregularnych dochodach.
Jeśli planujemy wakacje kredytowe, powinniśmy pomyśleć o nich z dużym wyprzedzeniem. Bank wymaga złożenia pisma z prośbą o zawieszenie spłaty kredytu i to na tydzień lub dwa przed terminem płatności, ale bank DnB Nord trzeba na przykład powiadomić z miesięcznym wyprzedzeniem. Większość banków takie podanie rozpatrzy pozytywnie o ile przynajmniej rok spłacamy regularnie kredyt, ale są też takie, gdzie wakacje kredytowe nie są stałym elementem oferty, ale rozwiązaniem na czarną godzinę. Tak jest na przykład w Banku BPH, który pozwala na zawieszenie płatności tylko w wyjątkowych sytuacjach życiowych, jak choroba czy utrata pracy.
Wakacje kredytowe mogą przejściowo poprawić płynność domowego budżetu – koszty nie będą zbyt duże. W przypadku kredytu we frankach szwajcarskich na 300 tys. zł, zaciągniętego dwa lata temu na okres 30 lat, miesięczna rata wynosi teraz ok. 1152 zł. Miesięczna przerwa w spłacie spowoduje powiększenie poziomu zadłużenia i zostanie uwzględniona w kolejnych ratach, które będą wyższe o zaledwie 6 zł. Kredytobiorca, który zdecyduje się na półroczne wakacje, wyraźniej odczuje wzrost miesięcznej raty. W naszym przykładzie zwiększy się ona do 1186 zł, czyli wzrośnie o nieco ponad 30 zł.
Posiadacz analogicznego kredytu w złotych płaci teraz co miesiąc 2115 zł – po skorzystaniu
z miesięcznych wakacji kredytowych, jego rata wzrośnie do 2130 PLN, a po półrocznych aż do 2207 PLN. Tak jest w przypadku banków, które niezapłacone raty doliczają do reszty długu. Oprócz tego w niektórych możliwe jest po prostu wydłużenie okresu kredytowania. Przez miesiąc nie płacimy raty, to miesiąc dłużej będziemy spłacać kredyt.
Mateusz Ostrowski, analityk Open Finance
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Kredyty walutowe: Raty w złotych nareszcie w dół2008-11-26 15:39:42Stanieją kredyty w złotych dzieki obniżce stóp procentowych2008-11-26 13:10:58Zły czas na przewalutowanie kredytu. Kredyt we frankach czy w złotych2008-11-26 11:00:02 |
Podsumowanie dnia na złotym2008-12-01 17:27:10Raport popołudniowy - waluty świata2008-12-01 17:25:01Listopad na globalnych rynkach finansowych – krajobraz po bitwie2008-12-01 17:07:36Świat mierzony indeksami2008-12-01 16:20:39Tydzień na Rynkach Finansowych- giełda, waluty, fundusze inwestycyjne2008-12-01 15:57:45 |



