oferty biznesowe   giełda samochodowa   oferty pracy   english version

Czasy na świecie:

Nowy Jork (USA) 16:00:48 -6h
Tokio (Japonia) 06:00:48 +8h
Sydney (Australia) 07:00:48 +9h
Londyn (Anglia) 21:00:48 -1h
kursy walut | Waluty.com.pl

Artykuł

Menu artykułu

Treść artykułu

Stopy procentowe w strefie euro poszły w górę

03.07.2008 16:46 czwartek

Europejski Bank Centralny, po rocznej przerwie wznowił cykl podwyżek stóp procentowych. Podstawowa stopa została podniesiona o 25 pkt bazowych, do 4,25%. To stwarza przestrzeń do dalszego podnoszenia kosztów kredytu również w Polsce.

W kontekście ostatnich danych o inflacji i ostrych wypowiedzi szefa EBC o groźbie jej dalszego przyspieszenia (dokładnie „wybuchu”) podwyżka stóp nie była zaskoczeniem. Taki scenariusz dyskontowały również obligacje, których rentowność stale się podnosi. Dylemat czy sprzyjać gospodarce, czy walczyć z inflacją jest raczej iluzoryczny – banki centralne potrzebują przeciwdziałać presji inflacyjnej, by nie dopuścić do utrwalenia się oczekiwań inflacyjnych na wysokim poziomie, co w przyszłości utrudniałoby zbicie inflacji do akceptowanego przez nie poziomu i byłoby dla gospodarki bardziej kosztowne. Zresztą EBC, w przeciwieństwie do Rezerwy Federalnej, nie ma za zadanie dbać o wzrost gospodarczy, a jedynie utrzymywać dynamikę cen na stabilnym poziomie.

Od samej decyzji ważniejsze jest to, czy zapowiada ona serię podwyżek stóp – kilka dni temu Trichet mówił, że pierwsza podwyżka nie musi zapowiadać całego cyklu zacieśniania polityki monetarnej. Gdyby teraz pojawiły się przeciwne sygnały inwestorzy odebraliby je negatywnie. Szczegółów dowiemy się dopiero podczas konferencji prasowej prezesa EBC.

Na wieść o podwyżce rynki zareagowały spokojnie. Wpływ decyzji ECB nie będzie zapewne długotrwały, bo dziś inwestorzy oczekują też publikacji ważnych danych makroekonomicznych z USA, najpierw z rynku pracy o potem o kondycji sektora usług.

Kredyty w euro, nawet po dzisiejszej podwyżce stóp są o około 1,5 pkt. proc. „tańsze” niż kredyty w złotych. Jednak oprocentowanie kredytu we frankach jest jeszcze niższe niż w euro i tę pierwszą walutę chętniej wybierają kredytobiorcy. Istnieje też ścisły związek między stopą banku EBC a poziomem stóp w Polsce. Podwyżka w strefie euro otwiera przed Radą Polityki Pieniężnej możliwość dalszego podnoszenia stóp ograniczając jednocześnie ryzyko umocnienia złotego w efekcie tzw. dysparytetu stóp procentowych. Po dzisiejszej podwyżce, podstawowa stopa w strefie euro jest o 1,25 pkt. proc. wyższa niż w Polsce.

W tabeli przedstawiamy raty przykładowego kredytu w złotym, franku szwajcarskim i euro. Zakładamy, że klient chce pożyczyć 300 tys. zł na 30 lat (raty równe). W przypadku kredytów walutowych uwzględniono spread 4%.

Polacy stoją dziś przed dylematem, czy zadłużać się w złotym, czy w walutach obcych. Ponieważ koszt kredytu w rodzimej walucie znacząco ostatnio wzrósł, Polacy masowo biorą kredyty w walutach. Zdecydowana większość nowych kredytów w walucie to kredyty we franku szwajcarskim, tylko nieznaczna liczba kredytów udzielana jest w euro, dolarze lub jenie.

Dlaczego frank jest popularniejszy niż euro? Przede wszystkim jest tańszy, rata kredyty we franku jest o prawie 340 zł niższa. Natomiast ryzyko kursowe związane z tymi walutami jest podobne. Kursy franka i euro są ze sobą związane, czyli ryzyko polskiego kredytobiorcy wynika głownie z możliwości zmiany kursu złotego wobec tej pary walut.

Marże dla kredytów w euro są wyższe niż dla franka. To efekt niskiej popularności tych kredytów, a co za tym idzie mniejszej konkurencji między bankami. W przypadku kredytów we frankach klient może uzyskać marżę na poziomie 0,8-1,2 pkt proc. W przypadku euro będzie to od 1,08 do nawet ponad 2 pkt. proc.

Oprocentowanie kredytów w EUR – stan na 25.05.2008

Paweł Majtkowski
Expander








Inne artykuły z tego działu: Inne artykuły: