Reklama
Najnowsze
IAR: Litwa-Polska-elektrownia
IAR: Praga - giełda dla Nasdaq ?
IAR: OPINIA - Goettig o decyzji RPP
IAR: Ubóstwo - Bank Światowy
IAR: RPP - stopy procentowe - uzasadnienie
IAR: Poznan inwestycje PKP
IAR: Stopy procentowe bez zmian
IAR: Ekolodzy - sortowanie śmieci
Najpopularniejsze
GUS: Przeciętne wynagrodzenie w II kw. 2008 r. wzrosło do 2951,36 zł
Zyskami z różnic kursowych trzeba dzielić się z fiskusem
IAR: suma Lufthansa strajk lotniska - sytuacja
Towar, którym nie można handlować w UE
Silny wzrost cen ropy
Rata na leżaku
Przyjrzyjmy się USA
Polska krajem o bardzo wysokim opodatkowaniu dochodów z pracy
Szukaj
Artykuł
Po wejściu do strefy euro nie wzrośnie nagle rata kredytu
13.06.2008 09:06 piątekRynek kredytów. Co stanie się z kredytami zaciągniętymi w złotówkach i frankach szwajcarskich po wejściu Polski do strefy euro? Eksperci twierdzą, że zamiana walut może zmniejszyć wysokość rat.
Grzegorz Aleksandrowicz z emFinanse uważa, że kredytobiorcy obawiają się przejścia do strefy euro m.in. z powodu opłat za przewalutowanie Fot. Arch.
Niskie stopy procentowe oraz bogata oferta banków przyczyniły się do zaciągania kredytów.
- Dużym zainteresowaniem cieszyły się szczególnie kredyty i pożyczki hipoteczne, których okres spłaty wynosi zazwyczaj kilkadziesiąt lat - mówi Grzegorz Aleksandrowicz, dyrektor makroregionu centralnego ds. kredytów hipotecznych firmy emFinanse. Jednak zarówno ci, którzy zadłużyli się w rodzimej, jak i w szwajcarskiej walucie, z niepewnością spoglądają w przyszłość. Specjaliści doradzają jednak spokój. Przewalutowanie kredytów z franków na euro czy ze złotówek na euro nie przyniesie teraz żadnych oszczędności.
- Przejście do strefy euro odbędzie się prawdopodobnie płynnie, a kredytobiorcy nie powinni ponieść z tego tytułu żadnych strat - mówi Grzegorz Aleksandrowicz.
Takiego samego zdania jest Krzysztof Iwan z firmy Goldenegg Niezależni Doradcy Finansowi.
- Pojawiają się też informacje, że dodatkowym zabezpieczeniem, tuż przed wprowadzeniem wspólnej waluty w Polsce, ma być sztucznie utrzymywany kurs euro.
Ekspert Goldenegg uważa, że ci, którzy mają zaciągnięte kredyty w złotówkach, mogą nawet zyskać na wejściu do strefy euro. - Wynika to z oprocentowania kredytów (wskaźniki WIBOR i LIBOR). Obecnie przy kredytach złotówkowych wskaźnik ten wynosi 6,5 procent, a w przypadku euro 4,85 procent. Przewalutowanie na euro spowoduje, że klienci zyskaliby na chwilę obecną ponad 1,5 procent. - Nie wiadomo jednak, jak oprocentowanie kredytów będzie wyglądało za kilka lat, kiedy Polska będzie wchodzić do strefy euro.
W komfortowej sytuacji są posiadacze kredytów we frankach szwajcarskich.
- To obecnie najtańsze zobowiązania na rynku. Trzymiesięczny LIBOR dla tej waluty wynosi 2,77 procent - mówi Krzysztof Iwan. Dodaje, że nie należy teraz spieszyć się z przewalutowaniem szwajcarskich kredytów na polskie czy europejskie.
- Różnica w racie pomiędzy złotówką a frankiem wynosi obecnie około 30-40 procent na korzyść waluty szwajcarskiej. Specjaliści mówią, że aby te raty zrównały się, frank musiałby kosztować około 3 zł, przy zachowaniu obecnego oprocentowania kredytów. Będzie to jednak trudne, ponieważ specjaliści zapowiadają kolejną podwyżkę stóp procentowych w Polsce, a co za tym idzie, frank szwajcarski musiałby być jeszcze droższy.
Grzegorz Aleksandrowicz przypuszcza jednak, że kredytobiorcy obawiają się przejścia do strefy euro z jeszcze jednego powodu. Chodzi o opłatę za przewalutowanie. Czy banki pobiorą ją w chwili wejścia Polski do strefy euro, to już zależy od nich samych. Obecnie niektóre żądają takich opłat, inne nie.
Na razie jednak strefa euro oddala się od Polski. Jednym z wymagań stawianych przez Unię Europejską, by euro zastąpiło złotego, jest stabilny kurs naszej waluty wobec wspólnotowej.
- Ostatnio waluta europejska tanieje z dnia na dzień - od początku roku płacimy za nią o ponad 20 groszy mniej - mówi Grzegorz Aleksandrowicz.
Polska nie spełnia na razie także pozostałych kryteriów stawianych przez Brukselę. Chodzi o utrzymanie niskich stóp procentowych oraz niskiej inflacji.
- Rok 2007 stał pod znakiem ciągle rosnących cen, czyli wzrostu inflacji, która znacznie przekroczyła wyznaczoną granicę. Konsekwencją takiej sytuacji są stale rosnące stopy procentowe, które w tym roku podnoszone były już trzy razy - dodaje Grzegorz Aleksandrowicz. Optymistyczne doniesienia mówią, że euro w Polsce pojawi się nie wcześniej niż za trzy lata. Realny jest jednak rok 2013. Krzysztof Iwan z Goldenegg radzi, by na razie nic nie robić ze swoimi kredytami.
- Nad przewalutowaniem złotych na franki szwajcarskiej można byłoby się zastanowić, jeśli wzrośnie wartość franka. Chodzi o to, że zmiana waluty kredytów następuje po kursie kupna, a raty płacone są po kursie sprzedaży waluty.
Autor: Marcin Mendelbaum
Źródło: Gazeta Prawna
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Promowane pożyczki nie znalazły się w czołówce2008-08-22 09:32:14Co robić, gdy brakuje nam na spłatę raty kredytowej?2008-08-21 14:25:25Rośnie liczba i wartości kredytów hipotecznych2008-08-21 13:56:22 |
Czwartek, 28 sierpnia - publikacje danych makro2008-08-27 21:31:15RPP nie zmieniła stóp, ale boi się inflacji2008-08-27 19:25:04Komentarz specjalny po RPP2008-08-27 16:19:44Po decyzji RPP2008-08-27 13:45:29NBP nie zmieni dziś stóp, rynek wycenia już obniżki, a ekonomiści są podzieleni2008-08-27 12:03:46 |



