Reklama
Najnowsze
Podsumowanie dnia na złotym
Raport popołudniowy - waluty świata
Waluty: EURUSD pod presją słabych danych makro
Listopad na globalnych rynkach finansowych – krajobraz po bitwie
Waluty: Złoty znacznie stracił na wartości
Waluty: Inwestorzy ponownie w złych nastrojach
Waluty: Słabe dane z USA bez wpływu na EUR/USD
Waluty: Polski złoty czeka na decyzję ECB
Najpopularniejsze
Rynek walutowy wciąż pod wpływem sytuacji na światowych parkietach
Poranny raport walutowy
Waluty: Czarny grudzień?
Waluty: Pogorszenie sentymentu
PKB za III kwartał wciąż jest dobrze? Nie do końca
Waluty: Analiza tygodniowa
GPW: Czy wszystko co złe jest zdyskontowane?
Waluty: Sygnały Forex daytrading
Szukaj
Artykuł
DM TMS Brokers: Koniec wzrostów eurodolara
05.05.2008 16:45 poniedziałek1.Rynek międzynarodowy
Kwiecień na rynku walutowym przyniósł pewne ocieplenie sentymentu w stosunku do waluty amerykańskiej. Początek miesiąca, gdy obserwowaliśmy nowe rekordy na parze eurodolara, nie zapowiadał jeszcze tej zmiany nastawienia. Dane makroekonomiczne napływające z amerykańskiej gospodarki nie dały jednoznacznego sygnału, że zbliża się już poprawa sytuacji gospodarczej. Eurodolar już w połowie marca naruszył 1,59 i ponowne zbliżenie do tego poziomu nastąpiło dopiero 9 kwietnia. Podczas gdy opublikowane na początku miesiąca indeksy ISM z sektora usług oraz produkcyjnego zostały odczytane na wyższych poziomach niż poprzednio, to raport z rynku pracy okazał się przykrą niespodzianką. W sektorze pozarolniczym ubyło aż 80 tys miejsc pracy i choć spodziewano się dużo mniejszego spadku, to szybko rynek przypomniał sobie, że podczas ostatnich recesji ubywało nawet ponad 300 tys miejsc pracy. Podejście „mogło być gorzej” jest coraz częściej stosowane przez rynki, szczególnie te kapitałowe.
Notowania waluty brytyjskiej podlegały dużej zmienności, co wynikało z jednej strony ze zmieniających się oczekiwań co do dalszych działań Banku Anglii, a z drugiej strony z publikacji sprzecznych danych makroekonomicznych. Podczas posiedzenia w dniach 9-10 kwietnia Bank Anglii zadecydował, że obetnie główną stopę procentową o 25 punktów bazowych do poziomu 5 proc. Od grudnia obniżał ją już trzy razy, jednak ujawnione notatki z kwietniowego posiedzenia stawiają pod znakiem zapytania dalsze luzowanie polityki pieniężnej. Dwóch członków było przeciwnych ostatniej obniżce, co argumentują nasilającą się presją inflacyjną. Zmniejszyło to oczekiwania rynku na kolejne cięcie w maju pomagając notowaniom funta. Mimo niektórych publikacji danych lepszych od spodziewanych, coraz więcej obaw wzbudza stan rynku nieruchomości w Wielkiej Brytanii. W kwietniu ceny domów spadły o 1,3 proc, jednak władze monetarne uspokajają, że nie grozi powtórka sytuacji ze Stanów Zjednoczonych. Para GBP/USD przez cały miesiąc przebywała w przedziale wahań wyznaczonym przez poziomy 1,96-2,00.
Osłabienie waluty japońskiej na przestrzeni miesiąca to nie tylko wynik umocnienia dolara, ale i poprawy nastrojów na światowych rynkach oraz coraz słabszych perspektyw dla japońskiej gospodarki. Indeks Tankan opublikowany na początku kwietnia spadł do czteroletniego minimum, a Bank Japonii obniżył prognozę wzrostu na najbliższy rok. Władze monetarne kraju kwitnącej wiśni utrzymały jednak stopę procentową na dotychczasowym poziomie 0,5 proc. Wynikało to po części ze wzrostu inflacji, która niepodziewanie wzrosła. Wartość dolara wyrażona w jenach wzrosła w kwietniu o prawie 5 proc i wszystko wskazuje na to, że deprecjacja waluty japońskiej będzie kontynuowana. Sprzyja temu również wzrost apetytu na ryzyko wśród inwestorów wynikający z poprawy sentymentu na rynkach finansowych. Przełamanie poziomu 105,00 na parze USD/JPY w pierwszych dniach maja wyznacza drogę w kierunku silnego oporu na poziomie 106,60.
2.Rynek krajowy
W pierwszej połowie minionego miesiąca na rynku krajowym obserwowaliśmy dynamiczne umocnienie złotego. W okresie tym kurs USD/PLN spadł z poziomu 2,25 do 2,13, natomiast EUR/PLN z 3,50 do 3,40. Polskiej walucie sprzyjała deprecjacja dolara na światowych rynkach oraz duże oczekiwania na kolejną podwyżkę stóp procentowych w naszym kraju. Druga połowa kwietnia nie wyglądała już tak dobrze dla złotego. Obserwowane w tym czasie umocnienie dolara przełożyło się na silne wzrosty USD/PLN. Na rynek zaczęły napływać wtedy też niezbyt dobre dane z polskiej gospodarki. Mimo to, kurs EUR/PLN długo nie wychodził poza ustanowiony w pierwszych dniach miesiąca obszar wahań 3,40-3,44. Ostatecznie, 29 kwietnia kurs tej pary walutowej pokonał górne ograniczenie tego zakresu i wzrósł aż do poziomu 3,46. Ruchem tym rynek ostatecznie zdyskontował nowe prognozy wskazujące na to, że ostatniego dnia miesiąca Rada Polityki Pieniężnej nie dokona podwyżki stóp procentowych w naszym kraju. Oczekiwania te się sprawdziły. Decyzja ta jak i ton w jakim sformułowany został komunikat do niej nie wpłynęły już znacząca na notowania złotego. Kurs USD/PLN zakończył miesiąc na poziomie 2,21, natomiast EUR/PLN na 3,45.
Na początku kwietnia złoty zyskiwał na wartości mimo doniesień makroekonomicznych, które przemawiały na jego niekorzyść. Do publicznej wiadomości podano wtedy, iż deficyt obrotów bieżących Polski w czwartym kwartale 2007 wzrósł do 3,221 mln EUR wobec 2,376 mln EUR w trzecim. Międzynarodowy Fundusz Walutowy opublikował w tym czasie prognozy, które zakładają, że dynamika wzrostu gospodarczego w naszym kraju w 2008 zmniejszy się do 4,9%, natomiast rok później wyniesie 4,5%.
W połowie miesiąca z naszego kraju zaczęły napływać nieco jeszcze gorsze dla złotego doniesienia makro. Najbardziej niepokojące okazały się dane o produkcji przemysłowej. W marcu jej wzrost wyniósł zaledwie 0,9% r/r, wobec oczekiwanych 8% i wyniku z lutego 15%. Dane te świadczą o pogarszającej się sytuacji w polskich przedsiębiorstwach, które coraz silniej odczuwają negatywne skutki umocnienia złotego. Doniesienia te bagatelizował jednak jeden z członków Rady Polityki Pieniężnej, Dariusz Filar, który stwierdził, że niższy odczyt tego wskaźnika to jedynie przejściowe odchylenie od trendu jakim podążą polska gospodarka. Niższa od oczekiwań była również dynamika sprzedaży detalicznej. W minionym miesiącu wyniosła ona 15,7% r/r, oczekiwano 20,9%, w lutym osiągnęła poziom 23,8% r/r. Wskaźnik ten, podobnie jak dane o dynamice wzrostu wynagrodzeń, która w marcu obniżyła się do 10,2%, zmniejszył nieco presję inflacyjną panującą w naszym kraju. Sam wzrost cen towarów i usług w poprzednim miesiącu nieco wyhamował. Wynik na poziomie 4,1% r/r jest nieco niższy od wskazań z lutego (4,2% r/r).Członkowie RPP przestrzegają jednak, że inflacja może kontynuować wzrosty już na jesieni. Taki rozwój wydarzeń powstrzymać mogą jedynie obfite plony rolne, które zahamują wzrost cen żywności.
Wszystkie te dane przyczyniły się do zmiany prognoz rynkowych odnośnie kwietniowej decyzji Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Po ich publikacji najwięcej szans dawano na to, że RPP wstrzyma się z kolejną interwencją, podczas gdy jeszcze na początku kwietnia niemal wszyscy inwestorzy przekonali byli, że 30.04 koszt pieniądza w naszym kraju zostanie podniesiony o 25 p.b. Zmiana oczekiwań nie przełożyła się natychmiast na osłabienie złotego. W pierwszej chwili jedynie powstrzymała dynamiczny proces aprecjacji rodzimej waluty. Złoty zaczął się silniej osłabiać względem euro dopiero dzień przed decyzją RPP. Ruch ten sprawił, że w reakcji na pozostawienie stóp procentowych bez zmian złoty nie uległ już dalszemu osłabieniu. Wygłoszony kilka godzin później oficjalny komunikat Rady do tej decyzji ostatecznie przekreślił szanse na dalszy wzrost kursów USD/PLN oraz EUR/PLN w kwietniu. Przedstawiciele RPP kolejny raz wyrazili swe obawy o zbyt wysoki poziom inflacji w Polsce. Stwierdzili oni, że nie wykluczone są kolejne podwyżki stóp procentowych w naszym kraju nakierowane na walkę z nadmierną dynamiką wzrostu cen. Za przyczynę wstrzymania się z podniesieniem kosztu pieniądza w kwietniu wskazano niepewność co do perspektyw wzrostu gospodarki światowej, jak również polskiej. Członkowie RPP uznali, że należy poczekać na kolejne dane makroekonomiczne, które mogą dać pełniejszy obraz obecnego stanu rodzimej gospodarki oraz pozwolą ocenić faktyczną skalę presji inflacyjnej. Z tonu w jakim został sformułowany wspomniany komunikat wynika, że pozostawienie stóp procentowych w naszym kraju w kwietniu bez zmian należy traktować jedynie jako chwilową przerwę w cyklu zacieśniania polityki pieniężnej, a nie jako jego zakończenie. W późniejszych komentarzach kilku członków RPP stwierdziło, że koszt pieniądza w naszym kraju może zostać podniesiony już w maju bądź czerwcu.
Za kontynuacją cyklu zacieśniania polityki pieniężnej w Polsce przemawiają najnowsze prognozy Komisji Europejskiej. Zgodnie z nimi inflacja w naszym kraju wyniesie w 2008 roku średnio 4,3% r/r. Według KE o wysokiej dynamice wzrostu cen w Polsce będą decydować te same czynniki co dotychczas, czyli droga żywność i energia oraz rosnące w szybkim tempie wynagrodzenia.
Koniec miesiąca, wbrew oczekiwaniom wielu inwestorów, nie przyniósł na rynek walutowy jednoznacznych rozstrzygnięć. Zmniejszył się co prawda potencjał złotego do dalszego umocnienia, jednak równocześnie nie pojawiły się zdecydowane sygnały zapowiadające głębszą korektę w notowaniach rodzimej waluty. Minima kursów USD/PLN oraz EUR/PLN, które zostały ustanowione w kwietniu pozostają silnym wsparciem i w perspektywie najbliższych tygodni prawdopodobieństwo ich pokonania nie jest zbyt duże. Naszym zdaniem w maju kurs EUR/PLN powinien pozostawać umiarkowanie stabilny. Ewentualne jego wzrosty powinien powstrzymać poziom 3,51. Z dołu natomiast ruchy tej pary walutowej będzie hamować bariera 3,40. Przy niezbyt dużej zmienności EUR/PLN, kurs USD/PLN będzie silnie zależał od wahań EUR/USD.
Dominika Barszcz
Tomasz Regulski
Departament Doradztwa i Analiz
Dom Maklerski TMS Brokers S.A.
www.tms.pl
Prezentowany raport jest wynikiem analiz prowadzonych przez Dom Maklerski TMS Brokers S.A. i, choć sporządzony został na podstawie wiarygodnych źródeł informacji, TMS Brokers nie gwarantuje kompletności, dokładności i poprawności danych w nich zawartych. Dystrybucja raportu ogranicza się do klientów, z którymi TMS Brokers podpisał odpowiednie umowy świadczenia usług, jak również użytkowników serwisów informacyjnych, w tym serwisów internetowych udostępnianych przez TMS Brokers. TMS Brokers nie ponosi odpowiedzialności za działania podjęte na podstawie rekomendacji, prognoz, przewidywań i jakichkolwiek informacji zawartych w prezentowanym raporcie o ile przy ich przygotowaniu TMS Brokers dołożył należytej staranności. Szczegółowe informacje dotyczące TMS Brokers, zasad sporządzania i rozpowszechniania rekomendacji, źródeł informacji, określenia odbiorców rekomendacji, terminologii fachowej, konfliktów interesów, jak również częstotliwości wydawania i ważności rekomendacji, wskazane zostały na stronach internetowych www.tmsbrokers.pl w części „zastrzeżenia”.
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Listopad na globalnych rynkach finansowych – krajobraz po bitwie2008-12-01 17:07:36Waluty: Listopad pod znakiem osłabienia złotego2008-12-01 15:53:07 |
|



