Reklama
Najnowsze
Wieczorny komentarz walutowy
Rynkowe stopy nadal w górę. Udana aukcja bonów
DM TMS Brokers: Obawy o popyt pociągnęły w dół ceny surowców
AMB: FED walczy o zwiększenie płynności
DM TMS Brokers: Wzrost awersji do ryzyka osłabił złotego
Jest źle, a dolar i tak się umacnia
Silna przecena złotego
Dmuchanie na ogień, czyli wpływ przyjęcia planu Paulsona
Najpopularniejsze
Silna przecena złotego
Rynkowe stopy nadal w górę. Udana aukcja bonów
Jest źle, a dolar i tak się umacnia
ECM SA: Bitwa na dolarze trwa
Dmuchanie na ogień, czyli wpływ przyjęcia planu Paulsona
AMB: FED walczy o zwiększenie płynności
DM TMS Brokers: Wzrost awersji do ryzyka osłabił złotego
FMCM: Spadki na początek tygodnia
Szukaj
Artykuł
Amerykańskie instytuty spraw publicznych negatywnie o polityce KNB
03.05.2006 22:25 środaNajwiększe amerykańskie instytuty spraw publicznych: Heritage Foundation, Atlas Foundation i Ludwig von Mises Institute negatywnie zareagowały na politykę Komisji Nadzoru Bankowego, zmierzającą do wprowadzenia restrykcji przy udzielaniu kredytów hipotecznych w walutach obcych.
„Na regulacjach stracą zwykli obywatele. A przecież to oni tworzą dobrobyt, a nie rządzący politycy” – uważa Dr Marc Miles z Heritage Foundation, edytor prestiżowego Indeksu Wolności Gospodarczej. „Na całym świecie, każdego ranka ludzie budzą się i myślą w jaki sposób polepszyć położenie swoje i swoich rodzin. Zmniejszona dostępność do kredytów hipotecznych zabiera im jedną z możliwości, którą mogli wykorzystać. Odcinając Polaków od globalnego rynku kredytów, rząd zmniejsza dochody obywateli. Innymi słowy odcięcie od kredytu jest kolejnym podatkiem. Im bardziej opodatkowuje się daną dziedzinę, tym mniej korzyści ona przynosi” – uważa dr Miles. „Polscy pracownicy będą mieli mniej motywacji do pracy. Polskie rodziny będą mieszkały gorzej i uszczupli się ich własność hipoteczną. Jeśli celem polskiego rządu jest pogarszanie warunków życia obywateli – odniesie on sukces. Jeśli celem jest dobro Polski – jest to krok w odwrotnym kierunku” – dodaje dr Miles z Heritage Foundation.
„Przypuszczam, że za tego typu reformami lobbuje bank centralny i największe komercyjne banki, ponieważ zwiększy to ich znaczenie w gospodarce” – uważa prof. Hans-Hermann Hoppe prezydent Ludwig von Mises Institute. „Jeśliby byli oni przekonani, że złoty i stopy procentowe złotego są konkurencyjne wobec franka szwajcarskiego – nie istniałaby potrzeba żadnych zmian przepisów. Oczywiście jest odwrotnie. To dowód, że szwajcarska polityka monetarna jest bardziej przewidywalna od polskiej” – dodaje prof. Hoppe.
Planowanymi regulacjami Komisji Nadzoru Bankowego jest zdziwiony prof. Leonard P. Liggio – wiceprezydent Atlas Foundation. „Zapobieganie zagranicznym inwestycjom zmniejszy rozwój gospodarczy Polski. Stany Zjednoczone rozwinęły się, dlatego że były otwarte na kapitał z zagranicy. Do 1914 r. większość akcji przedsiębiorstw amerykańskich było w posiadaniu Europejczyków. Teraz wiodącymi inwestorami stają się Azjaci” – zauważa prof. Liggio.
Na błędne rozumowanie urzędników wskazuje także znany ekonomista prof. David Friedman – syn Miltona Friedmana, laureata Nagrody Nobla z dziedziny ekonomii. „Kontrola walutowa to powszechny błąd wielu rządów. Oczywistym argumentem, dzięki któremu ludzie zawierają długoterminowe umowy, np. kredyty hipoteczne w walutach obcych, jest fakt, że zagraniczna waluta jest bardziej przewidywalna niż waluta narodowa” – konkluduje prof. Friedman.
Instytut Globalizacji
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Wieczorny komentarz walutowy2008-10-06 23:42:23Kryzys finansów może zablokować inwestycje w energetyce2008-10-06 19:36:28Przecena na Wall Street2008-10-06 19:28:09Rynkowe stopy nadal w górę. Udana aukcja bonów2008-10-06 19:11:03Jest źle, a dolar i tak się umacnia2008-10-06 18:51:47 |



