Artykuł
Komornicze rewiry zostaną otwarte
28.04.2006 08:49 piątek
■ NIK potwierdza, że komorników jest stanowczo za mało
■ Konkurencja wśród komorników usprawni egzekucję sądową
■ Minister sprawiedliwości zapowiada gruntowną reformę tego zawodu
Najwyższa Izba Kontroli wystąpiła z wnioskiem do ministra sprawiedliwości o podjęcie prac legislacyjnych prowadzących do zwiększenia dostępności do zawodu komornika. Zmiany mają nastąpić jeszcze w tym roku - potwierdził Zbigniew Ziobro, gdyż w Ministerstwie Sprawiedliwości jest już gotowy projekt reformujący zasady wykonywania oraz dostęp do tego zawodu. Nowe rozwiązania mają zapewnić większą konkurencję między komornikami oraz stworzyć twarde zasady ich odpowiedzialności dyscyplinarnej. - Obecnie w Polsce działa ok. 630 komorników, przez reformę chcemy sprawić, żeby ich liczba była adekwatna do rzeczywistych potrzeb obywateli - powiedział minister na wczorajszej konferencji prasowej.
Minister Zbigniew Ziobro zapowiedział, że oprócz zmian w dostępie do tego zawodu, przygotowywane są zmiany w procedurach egzekucyjnych, gdyż obecne rozwiązania zniechęcają zagranicznych przedsiębiorców do inwestycji w Polsce.
Miażdżący raport NIK
Według NIK liczba kancelarii i rewirów komorniczych jest w Polsce za mała i nieadekwatna do potrzeb i zwiększającej się stale liczby spraw. W 2004 r. na każdego komornika przypadało ponad 6 tys. postępowań, podczas gdy jedna osoba była w stanie załatwić średnio 2711 spraw. NIK zwróciła uwagę, jak zwiększyło się obciążenie egzekutorów - 6 lat temu każdy z nich prowadził średnio o 1300 spraw mniej niż obecnie.
Aby poprawić efektywność komorników, należy ich sprawniej powoływać i zwiększyć ich liczbę oraz tworzyć nowe i dzielić istniejące rewiry. A także rozważyć, wzorem Francji, prowadzenie kancelarii przez kilku komorników - postuluje Izba.
Czesława Rudzka-Lorentz, dyrektor Departamentu Administracji Publicznej NIK, która prowadziła kontrole, nie ma wątpliwości, że wbrew stanowisku samego samorządu komorniczego, najskuteczniejszym rozwiązaniem jest zwiększenie konkurencji w tym zawodzie, bo obecna ilość komorników nie jest w stanie uporać się z natłokiem spraw.
Minister mógł pomóc
Negatywnie NIK oceniła również całość nadzoru nad komornikami - zarówno ze strony ministra, jak i prezesów sądów. - Mogliby oni chcieć i wiedzieć więcej odnośnie do pracy komorników. Lepszy nadzór pozwoliłby im np. zdobyć wiedzę o tym, czym kierują się kancelarie, wybierając kolejność załatwiania spraw - mówi Czesława Rudzka-Lorentz, wyjaśniając, że NIK nie wchodził do biur komorników. Nie może więc stwierdzić, czy egzekutorzy zabierają się jedynie za takie sprawy, które przynoszą im szybko profity.
Wiele do życzenia pozostawia też nadzór nad finansami kancelarii komorniczych. Egzekutorzy nie przedstawiają rozliczeń zaliczek udzielonych przez sądy na egzekucje, a prezesi ich nie egzekwują. Przez 8 lat od uchwalenia ustawy o komornikach sądowych i egzekucji minister sprawiedliwości nie wydał do niej rozporządzeń - w sprawie ewidencji operacji finansowych kancelarii i opłat za nieegzekucyjne czynności komorników. Zrobił to dopiero po kontroli NIK - w grudniu 2005 i marcu 2006 roku.
Reforma będzie gruntowna
Przygotowany przez ministerstwo projekt ustawy zakłada radykalną reformę tego zawodu. Najważniejsza z planowanych zmian prowadzi do likwidacji rewirów komorniczych w dotychczasowej formie, które działały według zasady "jeden rewir dla jednego komornika", w oczywisty sposób ograniczając ich liczbę. Według nowych rozwiązań na jednym obszarze będzie mogło działać nawet kilkunastu komorników, konkurujących ze sobą. O liczbie komorników na rynku będzie decydował minister sprawiedliwości, który podejmie taką decyzję w oparciu o m.in. liczbę komorników działających w rewirze, stan zaległości spraw o egzekucję, liczbę przedsiębiorców działających w obszarze rewiru. Zamienią się również zasady naboru do tego zawodu. Obecnie na aplikację komorniczą nie ma otwartego konkursu, a sam nabór odbywa się uznaniowo. Warunkiem koniecznym jest wykształcenie prawnicze bądź administracyjne oraz zatrudnienie w kancelarii komorniczej co najmniej 6 miesięcy, które nie zawsze było możliwe.
Proje kt zamierza zawęzić krąg osób, które mogą pracować w tym zawodzie, wyłącznie do absolwentów prawa oraz ujednolicić zasady naboru na aplikacje z innymi zawodami prawniczymi.
Zmienią się również zasady odbywania asesury komorniczej, które mają przypominać model asesury sądowej czy prokuratorskiej. Według nowych propozycji, komornikiem sądowym może zostać osoba, która pracowała w charakterze asesora komorniczego przez okres co najmniej 2 lat. Kancelarie komornicze będą miały obowiązek zatrudniania asesora raz na trzy lata. Projekt zwiększa nadzór ministra sprawiedliwości nad działalnością komorników. Minister będzie mógł odwołać komornika na wniosek prezesa sądu okręgowego lub apelacyjnego, jeżeli komornik rażąco lub uporczywie naruszył przepisy prawa.
Tomasz Pietryga
Magdalena Wojtuch
Katarzyna Rychter
Gazeta Prawna
■ Konkurencja wśród komorników usprawni egzekucję sądową
■ Minister sprawiedliwości zapowiada gruntowną reformę tego zawodu
Najwyższa Izba Kontroli wystąpiła z wnioskiem do ministra sprawiedliwości o podjęcie prac legislacyjnych prowadzących do zwiększenia dostępności do zawodu komornika. Zmiany mają nastąpić jeszcze w tym roku - potwierdził Zbigniew Ziobro, gdyż w Ministerstwie Sprawiedliwości jest już gotowy projekt reformujący zasady wykonywania oraz dostęp do tego zawodu. Nowe rozwiązania mają zapewnić większą konkurencję między komornikami oraz stworzyć twarde zasady ich odpowiedzialności dyscyplinarnej. - Obecnie w Polsce działa ok. 630 komorników, przez reformę chcemy sprawić, żeby ich liczba była adekwatna do rzeczywistych potrzeb obywateli - powiedział minister na wczorajszej konferencji prasowej.
Minister Zbigniew Ziobro zapowiedział, że oprócz zmian w dostępie do tego zawodu, przygotowywane są zmiany w procedurach egzekucyjnych, gdyż obecne rozwiązania zniechęcają zagranicznych przedsiębiorców do inwestycji w Polsce.
Miażdżący raport NIK
Według NIK liczba kancelarii i rewirów komorniczych jest w Polsce za mała i nieadekwatna do potrzeb i zwiększającej się stale liczby spraw. W 2004 r. na każdego komornika przypadało ponad 6 tys. postępowań, podczas gdy jedna osoba była w stanie załatwić średnio 2711 spraw. NIK zwróciła uwagę, jak zwiększyło się obciążenie egzekutorów - 6 lat temu każdy z nich prowadził średnio o 1300 spraw mniej niż obecnie.
Aby poprawić efektywność komorników, należy ich sprawniej powoływać i zwiększyć ich liczbę oraz tworzyć nowe i dzielić istniejące rewiry. A także rozważyć, wzorem Francji, prowadzenie kancelarii przez kilku komorników - postuluje Izba.
Czesława Rudzka-Lorentz, dyrektor Departamentu Administracji Publicznej NIK, która prowadziła kontrole, nie ma wątpliwości, że wbrew stanowisku samego samorządu komorniczego, najskuteczniejszym rozwiązaniem jest zwiększenie konkurencji w tym zawodzie, bo obecna ilość komorników nie jest w stanie uporać się z natłokiem spraw.
Minister mógł pomóc
Negatywnie NIK oceniła również całość nadzoru nad komornikami - zarówno ze strony ministra, jak i prezesów sądów. - Mogliby oni chcieć i wiedzieć więcej odnośnie do pracy komorników. Lepszy nadzór pozwoliłby im np. zdobyć wiedzę o tym, czym kierują się kancelarie, wybierając kolejność załatwiania spraw - mówi Czesława Rudzka-Lorentz, wyjaśniając, że NIK nie wchodził do biur komorników. Nie może więc stwierdzić, czy egzekutorzy zabierają się jedynie za takie sprawy, które przynoszą im szybko profity.
Wiele do życzenia pozostawia też nadzór nad finansami kancelarii komorniczych. Egzekutorzy nie przedstawiają rozliczeń zaliczek udzielonych przez sądy na egzekucje, a prezesi ich nie egzekwują. Przez 8 lat od uchwalenia ustawy o komornikach sądowych i egzekucji minister sprawiedliwości nie wydał do niej rozporządzeń - w sprawie ewidencji operacji finansowych kancelarii i opłat za nieegzekucyjne czynności komorników. Zrobił to dopiero po kontroli NIK - w grudniu 2005 i marcu 2006 roku.
Reforma będzie gruntowna
Przygotowany przez ministerstwo projekt ustawy zakłada radykalną reformę tego zawodu. Najważniejsza z planowanych zmian prowadzi do likwidacji rewirów komorniczych w dotychczasowej formie, które działały według zasady "jeden rewir dla jednego komornika", w oczywisty sposób ograniczając ich liczbę. Według nowych rozwiązań na jednym obszarze będzie mogło działać nawet kilkunastu komorników, konkurujących ze sobą. O liczbie komorników na rynku będzie decydował minister sprawiedliwości, który podejmie taką decyzję w oparciu o m.in. liczbę komorników działających w rewirze, stan zaległości spraw o egzekucję, liczbę przedsiębiorców działających w obszarze rewiru. Zamienią się również zasady naboru do tego zawodu. Obecnie na aplikację komorniczą nie ma otwartego konkursu, a sam nabór odbywa się uznaniowo. Warunkiem koniecznym jest wykształcenie prawnicze bądź administracyjne oraz zatrudnienie w kancelarii komorniczej co najmniej 6 miesięcy, które nie zawsze było możliwe.
Proje kt zamierza zawęzić krąg osób, które mogą pracować w tym zawodzie, wyłącznie do absolwentów prawa oraz ujednolicić zasady naboru na aplikacje z innymi zawodami prawniczymi.
Zmienią się również zasady odbywania asesury komorniczej, które mają przypominać model asesury sądowej czy prokuratorskiej. Według nowych propozycji, komornikiem sądowym może zostać osoba, która pracowała w charakterze asesora komorniczego przez okres co najmniej 2 lat. Kancelarie komornicze będą miały obowiązek zatrudniania asesora raz na trzy lata. Projekt zwiększa nadzór ministra sprawiedliwości nad działalnością komorników. Minister będzie mógł odwołać komornika na wniosek prezesa sądu okręgowego lub apelacyjnego, jeżeli komornik rażąco lub uporczywie naruszył przepisy prawa.
Tomasz Pietryga
Magdalena Wojtuch
Gazeta Prawna
JASNE, ZNOWU USTAWODAWCA PODRZEJSZY OD ŻYCIA
28.06.2008 12:20 sobota ~ratio legis :)
ratio legis - pojęcie piękne, ale nie w przypadku polskiego ustawodawcy... Chcieli więcej rewirów bo uznali że poprawi to skuteczność egzekucji (jakby zależała ona od komorników, bo myślałem że jedynie od majątku dłużnika i jego uchwytności - tj.ujawnienia w rejestrach).No i powołali 30 nowych rewirów w maju 2008. Do tej pory średnio 10 chetnych na jeden. W ciągu miesiąca z całej Polski do SA zgłosił się jeden asesor.Czyli tak namieszkali w ustawie, że nawet sami asesorzy (tak gorliwie rzekomo namastujacy swoich pracodawców) nie chcą już godnie reprezentować tego zawodu i uciekają do innych lub wolą być dożywotnimi asesorami. P.S. Asesor zarabia już więcej niż komornik (ma po prostu stałe wynagrodzenie).
Dwa lata mineły
14.05.2008 20:06 środa ~PP
a na tych darmozjadów nie ma mocnych. Jedno słowo: UKŁAD.
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Podsumowanie sesji na GPW2008-09-08 19:05:49Insiderzy w USA kupują akcje banków2008-09-08 19:01:05Saxon Financials członkiem GPW2008-09-08 14:42:58Giełda spada, szukamy winnych2008-09-08 12:55:58Huśtawka eurodolara2008-09-08 11:59:32 |

Wszystko o Euro

