Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
DM BOŚ: Rynek potrzebuje nowych impulsów?
Korekta na złotym
Greckie porozumienie umacnia euro
Waluty świata - raport popołudniowy
Optymiści otrzymali prowzrostowe argumenty
Rynek złotego: komentarz popołudniowy
GBPUSD – pojedynek przy oporze 1,59
Korekcyjne osłabienie złotego
Najpopularniejsze
Rynek złotego: komentarz popołudniowy
Korekta na złotym
Korekcyjne osłabienie złotego
DM BOŚ: Rynek potrzebuje nowych impulsów?
Grecja dopięta, czekamy na Draghiego i Eurogrupę
Inwestorzy czekają na decyzję ponownego wsparcia dla Grecji
Waluty świata - raport popołudniowy
Greckie porozumienie umacnia euro
Szukaj
Artykuł
Złoty bez większych zmian w piątek rano
19.03.2010 11:06 piątekPiątkowy handel na krajowym rynku FX rozpoczął się bez większych zmian wartości naszej waluty – o godz. 9:31 euro oscylowało wokół 3,8750 zł, a dolar 2,8450 zł. Niewykluczone, że po części jest to wynikiem pewnej stabilizacji notowań EUR/USD w przedziale 1,3580-1,3630 na przestrzeni ostatnich kilkunastu godzin. Niemniej trudno nazywać to odreagowaniem po wcześniejszym silnym spadku. Zresztą wątpliwości, które skłoniły inwestorów do wyprzedaży euro pozostały.
Wczoraj wieczorem przedstawiciele Grecji przyznali, iż obiecana redukcja deficytu może być trudna w sytuacji utrzymywania się kosztu obsługi pożyczek na wysokim poziomie. Innymi słowy, Grecy dają do zrozumienia, iż każda forma pomocy byłaby im potrzebna – paradoksalnie nawet po to, aby przekonać własnych obywateli, którzy dzisiaj ponownie zablokują kraj falą strajków. Tak czy inaczej, to pokazuje, iż grecki impas będzie trwał nadal, a inwestorzy będą czekać na wyniki unijnego szczytu zaplanowanego na 25 marca.
Brak konkretnego pakietu rozwiązań, nasili spekulacje, iż Grecy udadzą się po pomoc do Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Zresztą może to być coraz bardziej prawdopodobne, skoro dziennik „New York Times” doniósł powołując się na anonimowe źródła, iż Niemcy poparliby wniosek Greków o pożyczkę z MFW.
W ostatnich godzinach więcej działo się na rynku franka, który dość wyraźnie zyskał po tym, jak jeden z członków banku centralnego stwierdził, iż należy zacząć przygotowywać się na zacieśnianie polityki monetarnej. W efekcie notowania EUR/CHF spadły w okolice 1,4350 i inwestorzy zastanawiają się teraz, czy nie sprowokuje to SNB do przeprowadzenia interwencji. Z kolei odwrotna sytuacja miała miejsce w przypadku funta, który stracił za sprawą wypowiedzi Andrew Sentence’a z Banku Anglii. Nie wykluczył on wystąpienia drugiego dna recesji, co doprowadziło dzisiaj rano do zniżki funta w okolice 1,5150. Nieznaczna przecena rynku surowców osłabiła także waluty „commodities”, jak dolara australijskiego i kanadyjskiego. W tym drugim przypadku inwestorzy będą uważnie obserwować dzisiejsze dane o inflacji CPI (godz. 12:00) i sprzedaży detalicznej (godz. 13:30).
O godz. 8:45 rozpoczął swoje wystąpienie przed Komisją Europejską szef ECB, Jean-Claude Trichet. Skupił się on jednak na kwestii reform sektora bankowego i regulacji rynku instrumentów pochodnych typu CDS. Tym samym w przypadku EUR/USD głównym czynnikiem wpływającym na notowania mogą być ewentualne komentarze oficjeli w kwestii Grecji, gdyż kalendarz publikacji makro jest pusty. Analogicznie wygląda sprawa w przypadku złotego, który może stracić w przypadku wejścia EUR/USD w falę spadków.
EUR/PLN: Na dziennym wykresie zaczyna się budować platforma wzrostowa z mocnym wsparciem na 3,86. Wspierają ją też wskaźniki. To, czy ten scenariusz będzie miał szanse na realizację, będzie zależeć od testu 3,88. Wyjście ponad ten poziom będzie sugerować ruch w stronę 3,90-3,91. Natomiast nieudany atak sprowadzi nas na powrót w rejon 3,86. Ujęcie H4 daje większe szanse zwyżkom.
USD/PLN: Dopóki utrzymujemy się powyżej 2,83-2,84 szanse na zwyżki są duże. W przypadku dalszego załamania się kursu EUR/USD bardzo prawdopodobny staje się test 2,88. Dzienne wskaźniki zaczynają potwierdzać zwyżkę. Analogicznie wygląda ujęcie H4.
EUR/USD: Po silnym spadku z wczoraj rynek za bardzo nie chce się podnieść, rysując pomału kolejną świecę spadkową na wykresie dziennym. Wyraźne złamanie 1,3580 otworzy drogę do ruchu w stronę 1,3530-1,3550 i dalej z celem na minima 1,3430-1,3450. Dzienne wskaźniki zaczynają sugerować, iż w perspektywie kilku dni wspomniane dolne poziomy mogą być złamane. Silny opór to teraz 1,3630-50.
GBP/USD: Wczoraj pisałem, iż najprawdopodobniej korekta wzrostowa została zakończona, a spadek poniżej 1,52 potwierdzi tą koncepcję. Tak też się stało, zate wspomniany poziom będzie mocnym oporem. Dodatkowo naruszenie 1,5150 sprawia, iż spadki mają szanse przyspieszyć z celem do 1,50 (chociaż niekoniecznie dzisiaj). Ujęcie H4 potwierdza zniżkę.
Sporządził: Marek Rogalski – analityk DM BOŚ
Powyższy materiał nie stanowi rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczących instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców ( Dz.U. nr 206 z 2005 roku, poz. 1715). Nie jest również tekstem promocyjnym Domu Maklerskiego BOŚ S.A.
Wczoraj wieczorem przedstawiciele Grecji przyznali, iż obiecana redukcja deficytu może być trudna w sytuacji utrzymywania się kosztu obsługi pożyczek na wysokim poziomie. Innymi słowy, Grecy dają do zrozumienia, iż każda forma pomocy byłaby im potrzebna – paradoksalnie nawet po to, aby przekonać własnych obywateli, którzy dzisiaj ponownie zablokują kraj falą strajków. Tak czy inaczej, to pokazuje, iż grecki impas będzie trwał nadal, a inwestorzy będą czekać na wyniki unijnego szczytu zaplanowanego na 25 marca.
W ostatnich godzinach więcej działo się na rynku franka, który dość wyraźnie zyskał po tym, jak jeden z członków banku centralnego stwierdził, iż należy zacząć przygotowywać się na zacieśnianie polityki monetarnej. W efekcie notowania EUR/CHF spadły w okolice 1,4350 i inwestorzy zastanawiają się teraz, czy nie sprowokuje to SNB do przeprowadzenia interwencji. Z kolei odwrotna sytuacja miała miejsce w przypadku funta, który stracił za sprawą wypowiedzi Andrew Sentence’a z Banku Anglii. Nie wykluczył on wystąpienia drugiego dna recesji, co doprowadziło dzisiaj rano do zniżki funta w okolice 1,5150. Nieznaczna przecena rynku surowców osłabiła także waluty „commodities”, jak dolara australijskiego i kanadyjskiego. W tym drugim przypadku inwestorzy będą uważnie obserwować dzisiejsze dane o inflacji CPI (godz. 12:00) i sprzedaży detalicznej (godz. 13:30).
O godz. 8:45 rozpoczął swoje wystąpienie przed Komisją Europejską szef ECB, Jean-Claude Trichet. Skupił się on jednak na kwestii reform sektora bankowego i regulacji rynku instrumentów pochodnych typu CDS. Tym samym w przypadku EUR/USD głównym czynnikiem wpływającym na notowania mogą być ewentualne komentarze oficjeli w kwestii Grecji, gdyż kalendarz publikacji makro jest pusty. Analogicznie wygląda sprawa w przypadku złotego, który może stracić w przypadku wejścia EUR/USD w falę spadków.
EUR/PLN: Na dziennym wykresie zaczyna się budować platforma wzrostowa z mocnym wsparciem na 3,86. Wspierają ją też wskaźniki. To, czy ten scenariusz będzie miał szanse na realizację, będzie zależeć od testu 3,88. Wyjście ponad ten poziom będzie sugerować ruch w stronę 3,90-3,91. Natomiast nieudany atak sprowadzi nas na powrót w rejon 3,86. Ujęcie H4 daje większe szanse zwyżkom.
USD/PLN: Dopóki utrzymujemy się powyżej 2,83-2,84 szanse na zwyżki są duże. W przypadku dalszego załamania się kursu EUR/USD bardzo prawdopodobny staje się test 2,88. Dzienne wskaźniki zaczynają potwierdzać zwyżkę. Analogicznie wygląda ujęcie H4.
EUR/USD: Po silnym spadku z wczoraj rynek za bardzo nie chce się podnieść, rysując pomału kolejną świecę spadkową na wykresie dziennym. Wyraźne złamanie 1,3580 otworzy drogę do ruchu w stronę 1,3530-1,3550 i dalej z celem na minima 1,3430-1,3450. Dzienne wskaźniki zaczynają sugerować, iż w perspektywie kilku dni wspomniane dolne poziomy mogą być złamane. Silny opór to teraz 1,3630-50.
GBP/USD: Wczoraj pisałem, iż najprawdopodobniej korekta wzrostowa została zakończona, a spadek poniżej 1,52 potwierdzi tą koncepcję. Tak też się stało, zate wspomniany poziom będzie mocnym oporem. Dodatkowo naruszenie 1,5150 sprawia, iż spadki mają szanse przyspieszyć z celem do 1,50 (chociaż niekoniecznie dzisiaj). Ujęcie H4 potwierdza zniżkę.
Sporządził: Marek Rogalski – analityk DM BOŚ
Powyższy materiał nie stanowi rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczących instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców ( Dz.U. nr 206 z 2005 roku, poz. 1715). Nie jest również tekstem promocyjnym Domu Maklerskiego BOŚ S.A.
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
DM BOŚ: Rynek potrzebuje nowych impulsów?2012-02-09 18:04:40Korekta na złotym2012-02-09 17:02:33Greckie porozumienie umacnia euro2012-02-09 16:45:34Waluty świata - raport popołudniowy2012-02-09 16:30:14Optymiści otrzymali prowzrostowe argumenty2012-02-09 16:20:27 |
Grecja obiecuje, że będzie oszczędzać2012-02-09 17:46:27Korekta na złotym2012-02-09 17:02:33Greckie porozumienie umacnia euro2012-02-09 16:45:34Waluty świata - raport popołudniowy2012-02-09 16:30:14EBC nie rusza stopami, ale raty kredytów i tak idą w dół2012-02-09 16:23:01 |




