Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
Optymiści otrzymali prowzrostowe argumenty
Rynek złotego: komentarz popołudniowy
GBPUSD – pojedynek przy oporze 1,59
Korekcyjne osłabienie złotego
Grecja dopięta, czekamy na Draghiego i Eurogrupę
Inwestorzy czekają na decyzję ponownego wsparcia dla Grecji
Brak kompleksowego porozumienia
EUR/PLN i EUR/USD na nowych szczytach
Najpopularniejsze
EUR/PLN i EUR/USD na nowych szczytach
Brak kompleksowego porozumienia
Korekcyjne osłabienie złotego
EURPLN – wolno nadchodząca korekta
Rynek złotego: komentarz popołudniowy
Rząd ugina się przed reformami
Grecja dopięta, czekamy na Draghiego i Eurogrupę
Grecja i ECB wyznaczą kierunek notowań
Szukaj
Artykuł
Rynek wciąż w konsolidacji
16.03.2010 12:14 wtorekW piątek w notowaniach EURUSD obserwowaliśmy test oporu na poziomie 1,3800. Nieudana próba jego przebicia przyniosła dynamiczną zniżkę pod dość istotne wsparcie 1,3700 aż do 1,3640. Taka sytuacja wskazuje jak istotnym poziomem jest bariera 1,3800.
Dopiero jej pokonanie otworzyłoby drogę dla dalszych wzrostów w okolice 1,4000. Z kolei jeśli zejście pod poziom 1,3700 okaże się trwałe, powstanie przestrzeń do większego spadku. Rynek obecnie oczekuje na silne impulsy makroekonomiczne, które mogłyby przynieść rozstrzygnięcia w notowaniach eurodolara.
Warto zwrócić też uwagę na parę GBPUSD, której wczorajsza zwyżka w okolice 1,5200 okazała się jedynie chwilowa. Zaraz po niej obserwowaliśmy dynamiczny spadek w pobliże 1,5000. Dzięki tym ruchom powstała formacja głowy i ramion (dobrze widoczna jest ona na wykresie godzinowym) zapowiadająca dalsze spadki. Jeśli wybicie zostanie potwierdzone, patrząc na wysokość szczytu do linii szyi potencjalny zasięg którego możemy się spodziewać to 200 pipsów.
Podobnie wygląda również GBPJPY. Ostatnie wzrosty wyhamowały w okolicach 138,00. Zatrzymały się one przy krótkoterminowej linii trendu spadkowego, prowadząca notowania tej pary walutowej od poziomu 150,00. Formacja głowy i ramion, z której wybicie nastąpiło w dniu wczorajszym może sprowadzić kurs tej pary w okolice minimów z ostatniego tygodnia na poziomie 134,00.
Sporządził:
Bartosz Popko
GO4X
Dopiero jej pokonanie otworzyłoby drogę dla dalszych wzrostów w okolice 1,4000. Z kolei jeśli zejście pod poziom 1,3700 okaże się trwałe, powstanie przestrzeń do większego spadku. Rynek obecnie oczekuje na silne impulsy makroekonomiczne, które mogłyby przynieść rozstrzygnięcia w notowaniach eurodolara.
Warto zwrócić też uwagę na parę GBPUSD, której wczorajsza zwyżka w okolice 1,5200 okazała się jedynie chwilowa. Zaraz po niej obserwowaliśmy dynamiczny spadek w pobliże 1,5000. Dzięki tym ruchom powstała formacja głowy i ramion (dobrze widoczna jest ona na wykresie godzinowym) zapowiadająca dalsze spadki. Jeśli wybicie zostanie potwierdzone, patrząc na wysokość szczytu do linii szyi potencjalny zasięg którego możemy się spodziewać to 200 pipsów.
Podobnie wygląda również GBPJPY. Ostatnie wzrosty wyhamowały w okolicach 138,00. Zatrzymały się one przy krótkoterminowej linii trendu spadkowego, prowadząca notowania tej pary walutowej od poziomu 150,00. Formacja głowy i ramion, z której wybicie nastąpiło w dniu wczorajszym może sprowadzić kurs tej pary w okolice minimów z ostatniego tygodnia na poziomie 134,00.
Sporządził:
Bartosz Popko
GO4X
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Optymiści otrzymali prowzrostowe argumenty2012-02-09 16:20:27Rynek złotego: komentarz popołudniowy2012-02-09 14:46:10GBPUSD – pojedynek przy oporze 1,592012-02-09 14:19:18Korekcyjne osłabienie złotego2012-02-09 13:26:47Grecja dopięta, czekamy na Draghiego i Eurogrupę2012-02-09 13:22:57 |
EBC nie rusza stopami, ale raty kredytów i tak idą w dół2012-02-09 16:23:01Optymiści otrzymali prowzrostowe argumenty2012-02-09 16:20:27Podsumowanie tygodnia – rynek Catalyst2012-02-09 14:48:00Sankcje na NewConnect2012-02-09 14:41:29ECB nie zmienił stóp, co powie Draghi?2012-02-09 14:21:01 |



