Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
Jastrzębi wydźwięk komunikatu po posiedzeniu RPP
RPP gra na umocnienie złotego
Pozostaje nam tylko czekać na… Grecję
Dywagacje wokół franka
Rada nie zmienia stóp, uwaga skupiona na komentarzu
Grecy znów przesuwają termin spotkania, Niemcom znów coś się nie podoba, a Włosi..
Złoty nie zareagował na decyzję o pozostawieniu stóp proc. na dotychczasowym poziomie
Waluty świata: Raport popołudniowy
Najpopularniejsze
Waluty świata: wyczekiwanie na finał "greckiej tragedii"
Złoty zyskał do dolara, stabilny do euro
Grecja wciąż bez porozumienia
Grecja przed ostatnią szansą
Jastrzębi wydźwięk komunikatu po posiedzeniu RPP
Rynek złotego: komentarz popołudniowy
Poprawa nastrojów, lecz czy słuszna…
Pierwsze zaskoczenie
Szukaj
Artykuł
Kuczyński: USA poszły drogą wytyczoną przez UE
15.10.2008 08:54 środaW USA gracze nadal reagowali na informacje napływające z rządu. Prezydent Bush zapowiedział, że FDIC (instytucja gwarantująca depozyty) zwiększy ochronę depozytów i będzie ubezpieczała pożyczki na rynku międzybankowym. Poza tym Departament skarbu ogłosił wreszcie swój plan, w ramach którego rząd będzie mógł przejmować udziały w wyselekcjonowanych bankach podnosząc ich kapitały. Z przyjętego przez Kongres planu TARP pójdzie na to 250 mld USD (25 miliardów na jeden bank). Kupowane akcje nie będą miały prawa głosu, a w odpowiednim czasie rząd je po prostu sprzeda. USA zostały więc zmuszone do pójścia drogą wyznaczoną przez Europejczyków. Drogą bardzo rozsądną.
Rynek akcji rozpoczął sesję od gwałtownego wzrostu, ale prawie natychmiast rozpoczęła się korekta. Po szaleńczych wzrostach z poniedziałku taka korekta nie była niczym nadzwyczajnym – krótkoterminowi inwestorzy realizowali zyski. Najgorzej zachowywał się NASDAQ, bo do graczy zaczęło docierać, że nadchodząca recesja ograniczy szczególnie zyski spółek z tego parkietu.
Indeksy spadały przez dwie godziny, a NASDAQ tracił już ponad dwa procent, ale wtedy pojawił się większy popyt. Kupowali ci inwestorzy, którzy nie zdążyli w poniedziałek wsiąść do pędzącego pociągu. S&P 500 wrócił nad poziom poniedziałkowego zamknięcia, ale od tego czasu zaczęło się przeciąganie liny, które na 3 godziny przed końcem sesji zakończyło się atakiem podaży. Na godzinę przed końcem sesji NASDAQ tracił już prawie 5 procent, a S&P 500 około 2 procent. Końcówka sesji znowu przyniosła atak popytu, ale NASDAQ zakończył jednak dzień ponad trzyprocentowym spadkiem, a szeroki rynek zamknął się neutralnie (małym spadkiem).
Po niezwykłych jak na Wall Street wzrostach z poniedziałku taka sesja była wyłącznie korektą, a nie powrotem do olbrzymich spadków. Jednak rynek dał też poważne ostrzeżenie: plany pomocy od tej chwili będą miały coraz mniejsze znaczenie – zaczną się liczyć wyniki spółek i dane makro. Dlatego też można powiedzieć, że po sesji byki zdobyły punkty. Altera, Genentech i Intel opublikowały raporty kwartalne lepsze od oczekiwań i ich kursy rosły. Niewykluczone, że duży wpływ na rynki wywrą również dzisiejsze publikacje raportów kwartalnych spółek (Coca Cola, Ebay, JP Morgan, Wells Fargo). Szczególnie interesujące będą wyniki sektora finansowego, czyli JP Morgan i Wells Fargo (uważany za najbardziej wiarogodny bank amerykański).
Na GPW indeksy od rana rosły o pięć i więcej procent, ale w dalszym ciągu nie widać było tej euforii, którą cechowało zachowanie inwestorów na innych giełdach. Tym razem zdecydowanie mniejszy był wpływ umarzania jednostek funduszy, ale po prostu brakowało kapitału. TFI mają go mało, OFE kupują, ale nie kwapią się do podciągania indeksów, a zagranicy na razie nie ma. Jak tylko w Europie pojawiła się chęć do zrealizowania części zysków to u nas WIG20 natychmiast zaczął szybko zmniejszać wartość.
Kolejny zwrot na europejskich giełdach znowu przywrócił i u nas chęć do kupna akcji, ale widać było, że indeksy rosną nadal niechętnie. Liderem wzrostów był KGHM, który przedtem był liderem spadków, GTC oraz sektor bankowy. Wydawało się, że WIG20 zakończy sesję wzrostem mniejszym niż 3 procent, ale fixing doprowadził do przyzwoitego (w tych warunkach), czteroprocentowego zamknięcia. Tak więc zachowanie rynku było nienajlepsze, ale po świecy młocie na wykresie pojawiła się wyspa odwrotu, a to wszystko są sygnały kupna.
Komentarz przygotował
Piotr Kuczyński
Główny Analityk
Xelion. Doradcy Finansowi
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Jastrzębi wydźwięk komunikatu po posiedzeniu RPP2012-02-08 17:22:03RPP gra na umocnienie złotego2012-02-08 17:13:50Pozostaje nam tylko czekać na… Grecję2012-02-08 17:02:51Dywagacje wokół franka2012-02-08 16:27:25Rada nie zmienia stóp, uwaga skupiona na komentarzu2012-02-08 16:24:10 |
|




