Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
Złoty zyskał do dolara, stabilny do euro
Grecja wciąż bez porozumienia
Poprawa nastrojów, lecz czy słuszna…
Rynek złotego: komentarz popołudniowy
Waluty świata: Raport popołudniowy
Bardzo dobry początek roku dla srebra...
Grecja przed ostatnią szansą
Waluty świata: wyczekiwanie na finał "greckiej tragedii"
Najpopularniejsze
Szukaj
Artykuł
Inwestorzy widzą przewagę złota
13.10.2008 12:14 poniedziałekW sytuacjach kryzysowych ludzie poszukują nowych miejsc akumulacji kapitału. Jeżeli prawie codziennie indeksy spadają po kilka, a niektóre o kilkanaście procent, upada wiara w rynki finansowe. A na jej odbudowanie trzeba będzie poczekać kilka lat. Ta sytuacja działa na korzyść inwestycji w złoto, które przeżywa okres świetności.
Powody do zmartwienia o przyszłość będzie miało coraz więcej ludzi na świecie, gdyż spowolnienie gospodarcze jest już widoczne a najgorsze jest jeszcze przed nami. Wskaźniki wyprzedzające koniunktury PMI (ang. Purchasing Managers Index) dla wielu najbardziej znaczących gospodarek spadły poniżej 50, również dla Polski. W Stanach Zjednoczonych wartość PMI obniżyła się do poziomu z 2002 roku tj. 43,5. A więc czerwone światło już się pali.
W okresie spowolnienia gospodarczego spada zapotrzebowanie na surowce. Mamy już wiele symptomów nadejścia „chudych lat”, więc ceny surowców zniżkują.
Spektakularne straty ponosi ropa, niedawny lider rynków towarowych.
Rosną więc amerykańskie zapasy ropy, które przekroczyły już 8 mln baryłek, natomiast zbiorniki i cysterny są wypełnione 7,2 mln baryłkami benzyny, oczekującej na zmotoryzowanych klientów, których jest coraz mniej. Ropa tanieje, lecz jej producenci i tak będą jeszcze długi czas na plusie, gdyż całkowity koszt jej produkcji stanowi około 35 dolarów za baryłkę.
Kryzys to również problem dla miedzi, a konkretnie dla jej producentów - i w efekcie dla notowań ich akcji. Spodziewam się znaczącego spadku zapotrzebowania na ten metal, gdyż miał on kluczowe znaczenie w wielu dziedzinach zwalniających gospodarek. Na przykład chińscy producenci przewodów elektrycznych znacznie ograniczyli produkcję we wrześniu ze względu na zmniejszenie popytu. Należy zaznaczyć, że kraj ten jest największym konsumentem miedzi na świecie. Spada popyt na czerwony metal w USA. Dla przykładu podam, że na wykonanie instalacji w amerykańskim domu zużywa się średnio 220 kg miedzi. W ciągu ostatniego miesiąca potaniała ona o ponad 30%.
Spróbujmy odnieść cenę złota do rynku wszystkich surowców, którego ceny odzwierciedla indeks CRB liczony przez Commodity Research Bureau, firmę prowadzącą analizy światowego rynku surowców. Jak wynika z ostatnich danych, w ciągu ostatnich 12 miesięcy indeks CRB spadł o 11%. Dla kontrastu cena złota wzrosła w tym okresie o około 15%. Widzimy, że metal ten „wyłamał się z szeregu”, w jakim od lat kroczył dość posłusznie z innymi surowcami.
To pozwala wysnuć wniosek, że historycznie ugruntowana wartość złota nie poddaje się wstrząsom, jakie mają miejsce w nowoczesnym świecie finansów XXI wieku. Można je więc uznać za substytut ponadnarodowego pieniądza, nie poddający się inflacji czy dewaluacji.
Obserwując sytuację na rynku surowców zarządzający funduszem Investor FIZ stosowali strategie inwestycyjne polegające na kupnie instrumentów finansowych opartych na złocie oraz sprzedaży tych, które są oparte na ropie i miedzi.
Jan Mazurek
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Złoty zyskał do dolara, stabilny do euro2012-02-07 18:36:37Grecja wciąż bez porozumienia2012-02-07 17:20:35Poprawa nastrojów, lecz czy słuszna…2012-02-07 16:32:50Trudne decyzje greckiego rządu2012-02-07 15:31:47Jeden dzień z życia NewConnect2012-02-07 14:07:38 |



