Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
Złoty zyskał do dolara, stabilny do euro
Grecja wciąż bez porozumienia
Poprawa nastrojów, lecz czy słuszna…
Rynek złotego: komentarz popołudniowy
Waluty świata: Raport popołudniowy
Bardzo dobry początek roku dla srebra...
Grecja przed ostatnią szansą
Waluty świata: wyczekiwanie na finał "greckiej tragedii"
Najpopularniejsze
Poprawa nastrojów, lecz czy słuszna…
Grecja wciąż bez porozumienia
Rynek złotego: komentarz popołudniowy
Złoty zyskał do dolara, stabilny do euro
Szukaj
Artykuł
Z giełdowego piekła do nieba
22.09.2008 10:22 poniedziałekNajważniejsze wydarzenia z 19 września 2008 r.:
- Sierpniowe ceny producentów w Niemczech wzrosły o 8,1%
- Wygasa wrześniowa seria instrumentów pochodnych – dzień trzech wiedźm
Diagnoza sytuacji na rynkach finansowych
Sytuacja na giełdach po wydarzeniach z końca minionego tygodnia wyraźnie się skomplikowała. Rynki przebyły drogę z piekła, kiedy wydawało się, że nic nie jest w stanie uchronić przed kontynuacją wyprzedaży, do nieba, gdy znów ślepo zawierzyli w skuteczność działań amerykańskich władz planujących ratowanie instytucji finansowych przed bankructwami. Efektem gwałtownych zmian indeksów był najpierw spadek poniżej lipcowych dołków, stanowiący mocny sygnał sprzedaży, a na koniec tygodnia powrót powyżej nich, anulujący zalecenie pozbywania się akcji. Nie ma wątpliwości, że taki obrót spraw można traktować optymistycznie. Jednocześnie jednak takie pozytywne spojrzenie chłodzą przyczyny nagłej poprawy koniunktury.
Innych wątpliwości nastręcza interpretacja wysokiej zmienności rynków. W przypadku amerykańskiej giełdy wahania indeksu S&P 500 w ostatnich dniach są największe od 2002 r. Nie osiągnęły jednak jeszcze poziomu wtedy notowanego. Z jednej strony mogłoby to wskazywać na zbliżanie się bessy ku końcowi, gdyż w połowie 2002 r., kiedy notowano najwyższą zmienność przypadła najostrzejsza faza przeceny. Co prawda potem jeszcze został ustanowiony nowy dołek, ale już niewiele niższy. Mniej więcej po trzech kwartałach od wystąpienia rekordowej zmienności giełda w USA rozpoczęła hossę. Jednak do takiego scenariusza nie pasuje to, że rekordowa zmienność przypadła na czas ostatniego spektakularnego bankructwa w trakcie „enronitis”, związanego z kreatywną księgowością w amerykańskich spółkach, który zapoczątkowany został pod koniec 2001 r. upadkiem Enrona. Teraz bardzo wysoka zmienność pojawiła się wraz z pierwszymi bankructwami.
Pozytywnie trzeba odczytywać szybkie anulowanie sygnału sprzedaży, jakim było przebicie lipcowych dołków. To zmienia krótkoterminową perspektywę – dopóki indeksy nie zejdą ponownie poniżej tego poziomu giełdy mają szansę zyskiwać. Co prawda, piątkowa sesja w USA, podobnie zresztą, jak czwartkowa, zrobiły piorunujące wrażenie. Jednak dotyczyło ono głównie skali wzrostu, a nie jego jakości. W czwartek odbył się w końcowej części sesji, w piątek obroty były mniejsze niż dzień wcześniej, a w tyle za indeksem pozostawało wiele sektorów, szczególnie technologiczny.
W tych warunkach trudno dziś jednoznacznie odpowiadać na pytanie: co dalej? Wydaje się nam, że scenariusz optymistyczny jest teraz bardziej prawdopodobny niż pesymistyczny. Będzie tak dopóki indeksy znów nie spadną poniżej lipcowych dołków. To oznaczałoby, że zwyżki z końca minionego tygodnia były jedynie emocjonalną reakcją, związaną z zamykaniem krótkich pozycji na fali informacji o planowanych zakazach sprzedawania na krótko. Wydaje się nam, że sytuacja w tym względzie powinna się rozstrzygnąć w tym tygodniu. Jeśli mieliśmy do czynienia z short squeeze to powrót do zniżek powinien być tak samo szybki, jak ostatnie wzrosty. W najbardziej optymistycznym scenariuszu na najbliższy czas zakładamy rozpoczęcie korekty całej bessy z zasięgiem dla WIG przynajmniej do 44,5 tys. pkt. Na dłuższą metę byłby to jednak zapewne niekorzystny scenariusz, oznaczający w dalszej przyszłości kontynuację bessy. Mocne odbicie teraz podnosiłoby prawdopodobieństwo wzmiankowanego przez nas niegdyś wariantu, że po najdłuższej hossie w historii naszej giełdy przyszłaby najdłuższa i najsilniejsza bessa.
Dziś na rynkach 22 września 2008 r.:
- Sierpniowa inflacja bazowa w Polsce
- Lipcowa sprzedaż detaliczna w Kanadzie
Katarzyna Siwek
Expander
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Złoty zyskał do dolara, stabilny do euro2012-02-07 18:36:37Grecja wciąż bez porozumienia2012-02-07 17:20:35Poprawa nastrojów, lecz czy słuszna…2012-02-07 16:32:50Rynek złotego: komentarz popołudniowy2012-02-07 15:52:38Waluty świata: Raport popołudniowy2012-02-07 15:50:09 |
Złoty zyskał do dolara, stabilny do euro2012-02-07 18:36:37Grecja wciąż bez porozumienia2012-02-07 17:20:35Poprawa nastrojów, lecz czy słuszna…2012-02-07 16:32:50Trudne decyzje greckiego rządu2012-02-07 15:31:47Jeden dzień z życia NewConnect2012-02-07 14:07:38 |




